UFC 267: Wspaniałe wieści dla europejskich kibiców!

Według doniesień dziennikarza ESPN, Ariela Helwaniego gala UFC 267 odbędzie się w godzinach europejskich 30 października w Abu Dhabi.

W walce wieczoru wystąpi polski mistrz – Jan Błachowicz (28-8), zmierzy się on z doświadczonym Brazylijczykiem – Gloverem Teixeira (32-7). Na gali zobaczymy również pojedynek Michała Oleksiejczuka (15-4) z niepokonanym Shamilem Gamzatovem (14-0).

 Aktualna karta walk gali UFC 267:

Jan Błachowicz vs. Glover Teixeira

Aljamain Sterling vs. Petr Yan

Amanda Ribas vs. Virna Jandiroba

Jingliang Li vs. Khamzat Chimaev

Michał Oleksiejczuk vs. Shamil Gamzatov

Oleksiejczuk z rywalem!?!

Według nieoficjalnych źródeł Michał Oleksiejczuk poznał swojego kolejnego przeciwnika.

Starszy z braci Oleksiejczuk stoczy swój pojedynek pod koniec października na tej samej gali co Jan Błachowicz. Artur Mazur z portalu WP Sportowe Fakty podaje, że oponentem ‘Lorda’ ma być Shamil Gamzatov (14-0).

Oleksiejczuk po dwóch porażkach z rzędu z rąk Ovinca St. Preux oraz Jimmy’ego Crute’a wrócił na zwycięskie tory w 2021 roku. Zmierzył się wówczas z Modestasem Bukauskasem, z którym zwyciężył przez niejednogłośną decyzję sędziowską.

Rosjanin jest nieaktywny od końca 2019 roku. Stoczył wtedy swoją pierwszą batalię pod banderą UFC. Pokonał w debiucie Klidsona Abreu przez niejednogłośną decyzję sędziowską. Przed angażem w amerykańskim gigancie walczył w PFL czy ACB.

Kartka z kalendarza: Dwa lata temu odbyła się gala UFC 239. Przypomnijmy sobie legendarne nokauty z tamtego wieczoru. [VIDEO]

Dwa lata temu, 6 lipca 2019 roku odbyła się gala UFC 239, która Polakom kojarzy się bardzo miło, ponieważ właśnie na tej gali Jan Błachowicz znokautował Luke’a Rockholda. Podczas tej gali obejrzeliśmy jeszcze kilka znakomitych i spektakularnych nokautów, które dzisiaj sobie przypomnimy.

Jako że panie mają pierwszeństwo, to jako pierwszą walkę przypomnimy piękny nokaut Amandy Nunes, który zafundowała Holly Holm. Brazylijka pod koniec pierwszej rundy trafiła bardzo mocnym wysokim kopnięciem, po którym Holm próbowała jeszcze wstać, lecz po przyjęciu jeszcze kilku ciosów, sędzia Marc Goddard zakończył walkę.

Nie da się nie wspomnieć o tej batalii. Najszybszy nokaut w historii UFC. Walka skończona po pięciu sekundach. Jorge Masvidal zapisał się na kartach historii MMA podczas tej gali gasząc światło latającym kolanem Benowi Askrenowi. Na ten nokaut można patrzeć bez końca i chyba nigdy się nie znudzi.

I na koniec musimy pokazać nokaut, po którym po raz pierwszy mogliśmy usłyszeć wyrażenie „Legendary Polish Power”. Debiutujący w wadze półciężkiej Luke Rockhold był pewny siebie przed walką, a podczas pojedynku Jan Błachowicz pokazał mu wyższość kategorii do 93 kilogramów nad wagą średnią. Wygrana nad Rockholdem zapoczątkowała serię pięciu zwycięstw naszego mistrza, która trwa aż do dziś. To właśnie po tym starciu o Janku zaczęło być co raz głośniej. Przeżyjmy jeszcze raz nokaut, który prawdopodobnie zakończył karierę Luke’a Rockholda.

W walce wieczoru tej gali Jon Jones obronił pas kategorii do 93 kilogramów pokonując na pełnym dystansie Thiago Santosa. To wydarzenie na pewno zostanie nam jeszcze na długo w pamięci.

Błachowicz vs. Teixeira z nowym terminem!

Pojedynek pomiędzy Janem Błachowiczem (28-8), a Gloverem Teixeira (32-7) zaplanowany na 4 września, zostaje przesunięty na koniec października.

Portal AG Fight potwierdził nową datę oraz miejsce polsko-brazylijskiego starcia po tym jak podczas transmisji ostatniej gali UFC FN na stacji Canal Combate zostało ono nieoficjalnie zdradzone.

Mistrza kategorii półciężkiej zobaczymy ponownie w klatce dopiero 30 października na gali UFC 267 w Abu Zabi.

Starcie na szczycie dywizji królewskiej dodane do rozpiski UFC 266!

Pojedynek między Curtisem Blaydesem (14-3) a Jairzinho Rozenstruikiem (12-2) odbędzie się 25 września.

Main eventem numerowanej imprezy spod skrzydeł UFC będzie zestawienie mistrzowskie między Janem Błachowiczem (28-8) a Gloverem Teixeirą (32-7). Oprócz batalii o pas dywizji do 93 kg, świetnie zapowiadającego się starcia w kategorii ciężkiej, na karcie pojawią się także Marlon Moraes (23-8-1), Jessica Andrade (21-9) czy bohaterowie walki o tron dywizji piórkowej – Alexander Volkanovski (22-1) i Brian Ortega (15-1).

Rozenstruik w 2021 roku stoczył dwa pojedynki i uzyskał w nich rekord 1-1. W lutym zmierzył się z Cirylem Gane (8-0), z którym przegrał przez jednogłośną decyzję sędziowską. Zawodnik wrócił na zwycięskie tory 11 dni temu. Pokonał wówczas Augusto Sakaia (15-3-1) już pod koniec pierwszej rundy.

Blaydes podczas walki wieczoru jednej z tegorocznych gal UFC Fight Night poniósł porażkę z Derrickiem Lewisem (25-7). 'Razor’ tym samym przerwał passę czterech wygranych z rzędu i przegrał po raz pierwszy od 2018 roku.

Marvin Vettori nawołuje do walki z Paulo Costą!

Po przegranej batalii z Israelem Adesanyą (21-1), Włoch wskazał swojego kolejnego, potencjalnego rywala.

Walka wieczoru UFC 263 od początku do końca przebiegała pod dyktando Nigeryjczyka. Zawodnik bardzo dobrze odrobił pracę domową po porażce z Janem Błachowiczem (28-8). Jego defensywa zapaśnicza mocno się rozwinęła, przez co Vettori był bezradny.

Zajmujący trzecie miejsce w rankingu Włoch po swoim ostatnim pojedynku wyzwał  do walki zawodnika okupującego wyższą lokatę – Paulo Costę (13-1).

Jeśli mam być szczery, to chciałbym zniszczyć tego pijaka, który nie potrafi nawet przestać pić – Borrachinhę. Na pewno chciałbym trzepnąć tego gościa. Mam wrażenie, że nie jest do końca zdrowy na umyśle. Nie wiem, jakie ma plany, ale jeśli wyszedłby do walki, na pewno chciałbym zlać kolesia.

UFC 263: Adesanya powraca na zwycięską ścieżkę! – wyniki oraz bonusy po gali

Gala UFC 263 przeszła do historii, przy okazji przysparzając nam sporą dawkę emocji. Kluczowymi wydarzeniami ubiegłej nocy były dwa rewanżowe starcia mistrzowskie, jeden pięciorundowy pojedynek z udziałem ikonicznego Nate Diaza oraz dwa pozostałe zestawienia umieszczone na karcie głównej.

Israel Adesanya udanie powrócił po bolesnym w skutkach wyskoku do wyższej kategorii wagowej, dominując Marvina Vettoriego na przestrzeni pięciu rund.

 

W drugiej walce wieczoru doszło do przekazania pasa dywizji muszej, kiedy to dotychczasowy król, Deiveson Figueiredo, musiał uznać wyższość Brandona Moreno. Meksykanin poddał byłego mistrza w trzeciej rundzie tego pojedynku.

 

 

Powracającego po dłuższej przerwie Nate Diaza odprawił z kwitkiem Leon Edwards. Nie obyło się jednak bez sensacji, gdyż w ostatnich sekundach krwawego pojedynku Diaz był o włos od zakończenia walki przed czasem.

 

 

Ponadto na karcie wstępnej doszło do jednego z najszybszych nokautów w całej historii UFC. Terrance McKinney skończył swojego rywala w zaledwie 7 sekund!

 

UFC 263 – wyniki:

Karta główna:

185 lb: Israel Adesanya (21-1) pok. Marvin Vettori (17-4-1) przez jednogłośną decyzję sędziów – o pas wagi średniej
125 lb: Brandon Moreno (19-5-2) pok. Deiveson Figueiredo (20-2-1) przez poddanie (duszenie zza pleców), Runda 3 – o pas wagi muszej
170 lb: Leon Edwards (19-3, 1 N/C) pok. Nate Diaz (20-13) przez jednogłośną decyzję sędziów
170 lb: Belal Muhammad (19-3 1 N/C) pok. Demian Maia (28-11) przez jednogłośną decyzję sędziów
205 lb: Paul Craig (15-4-1) pok. Jamahal Hill (8-1, 1 N/C) przez TKO (złamana ręka), Runda 1

Karta wstępna:

155 lb: Brad Riddell (10-1) pok. Drew Dober (23-11, 1 N/C) przez jednogłośną decyzję sędziów
205 lb: Eryk Anders (14-5, 1 N/C) pok. Darren Stewart (12-7, 2 N/C) przez jednogłośną decyzję sędziów
125 lb: Lauren Murphy (15-4) pok. Joanne Calderwood (15-6) przez niejednogłośną decyzję sędziów
145 lb: Movsar Evloev (15-0) pok. Hakeem Dawodu (12-2-1) przez jednogłośną decyzję sędziów

Karta przedwstępna:

135 lb: Pannie Kianzad (15-5) pok. Alexis Davis (20-11) przez jednogłośną decyzję sędziów
155 lb: Terrance McKinney (11-3) pok. Matt Frevola (8-3-1) przez nokaut (ciosy), Runda 1,
145 lb: Steven Peterson (19-9) pok. Chase Hooper (10-2-1) przez jednogłośną decyzję sędziów
155 lb: Fares Ziam (12-3) pok. Luigi Vendramini (9-2) przez większościową decyzję sędziów
265 lb: Carlos Felipe (11-1) pok. Jake Collier (12-6) przez niejednogłośną decyzję sędziów

 

BONUSY:

WYSTĘP WIECZORU – Brandon Moreno oraz Paul Craig

WALKA WIECZORU: Brad Riddell vs. Drew Dober

 

Zdjęcie

Jan Błachowicz: “Wydaje mi się, że może zostało mi…walk w karierze”!

Cieszynianin zdradził ile czasu zamierza jeszcze walczyć w klatce. 

 

W rozmowie dla Submission Radio obecny mistrz wagi półciężkiej UFC powiedział, ile jeszcze najprawdopodobniej stoczy pojedynków w swojej karierze. Polak nie wyklucza również przejścia do kategorii wyżej o czym niejednokrotnie wspominał. 

“Wydaje mi się, że może zostało mi pięć walk w karierze. Zobaczymy. Być może ostatnie 2-3 walki stoczę w kategorii ciężkiej. Nie zastanawiam się nad tym, ale jeśli ktoś mnie pyta, to szacuję jakieś dwie walki na rok. 3-4 lata kariery i koniec. Potem radość z życia i syna”. 

Jan Błachowicz (28-8) jest na fali pięciu zwycięstw z rzędu. Swój ostatni pojedynek stoczył na UFC 259 z Israelem Adesanyą (20-1) broniąc tytułu po raz pierwszy. W kolejnej obronie pasa zmierzy się z doświadczonym Gloverem Teixeirą (32-7) podczas UFC 266. 

ŁP 

Błachowicz ucisza Chimaeva!

Popularny ‘Borz’ znany jest ze swojej pewności siebie i zaczepek w mediach społecznościowych. Polski mistrz nie pozostał mu dłużny po pstryczku w jego stronę.

Reprezentujący Szwecję zawodnik kilka dni temu za pośrednictwem swojego Twittera wspomniał, że spokojnie pokonałby zarówno Israela Adesanyę jak i Jana Błachowicza.

Mogę walczyć w półciężkiej. Sparowałem z zawodnikami z top 10. Nie chcę wymieniać ich nazwisk, ale ci goście wiedzą, co się dzieje, kiedy sparują ze mną. Mogę pokonać Błachowicza, Adesanyę też. Israel przegrał z zapasami, Błachowicz nie jest zapaśnikiem.

‘Cieszyński Książe’ w wywiadzie dla Jasona Burgosa „Back Talk” z dystansem wypowiedział się o słowach Chimaeva.

Wiesz, on musi coś gadać. W Internecie wygrywa wszystkie pasy, na Twitterze. Wiele razy udowodniłem, że mogę pokonać rywali z niższych dywizji. Też mogę opowiadać, że pokonałbym wszystkich w boksie. Fury’ego i innych. Opowiadać, że gdyby dali mi szansę, to bym ich znokautował. Ale kto mi uwierzy? Chyba tylko ja sam. Może więc gadać, ale gadanie i walka, sparing i walka to dwie zupełnie różne rzeczy.

„Mogę go pokonać”- Khamzat Chimaev pewny, że pokonałby Jana Błachowicza!

Khamzat Chimaev powraca… z przytupem! Popularny „Borz” jest pewny, że pokonałby aktualnego mistrza kategorii półciężkiej Jana Błachowicza!

Niepokonany Khamzat Chimaev(9-0) nie przestaje zaskakiwać. Niewidziany od września zeszłego roku Szwed po ostatniej walce zapowiedział sięgnięcie po dwa pasy. Przestrzegał zarówno Kamaru Usmana jak i Israela Adesanye zapowiadając pokonanie aktualnych mistrzów. W międzyczasie Chimaev miał stoczyć bój z Leonem Edwarsem. UFC dwukrotnie próbowało doprowadzić do walki, jednak dwukrotne staranie pokrzyżował koronawirus.

Po przejściu koronawirusa, Khamzat, szokując cały świat ogłosił swoją emeryturę ze względu na powikłana. Niedawno jednak powrócił z hukiem tym razem uderzając w Jana Błachowicza (28-8):

„Dla mnie to bez znaczenia. Czekają na mnie dwie kategorie wagowe półśrednia i średnia. Mogę też bić się w półciężkiej. Sparowałem z gośćmi, którzy są teraz w Top 10 kategorii półciężkiej. Nie chcę wymieniać ich nazwisk, ale goście wiedzę, co się działo, gdy sparowaliśmy.

Mogę pokonać też Błachowicza. (Gustafsson)Wygrywał z Błachowiczem w zapasach. Błachowicz nie jest zapaśnikiem. Nie wiem, jak ludzie na to patrzą.

Oczywiście nie walczyłem od dawna i nie mam wielu walk, ale wiem, kim jestem. Muszę tylko to pokazać. A teraz wracam, więc dajcie mi kogoś. Kogokolwiek. Bez znaczenia. Gdy jestem zdrowy, mogę walczyć z kimkolwiek. Dajcie mi Brocka Lesnara.”

Cały wywiad:

Via espn, lowking