UFC 263 – Pełna lista płac!

Poznaliśmy pełną listę płac gali UFC 263, która odbyła się 13 czerwca w Glendale. Najwyższe wynagrodzenie otrzymali bohaterowie walki wieczoru Adesanya vs. Vettori. Na trzecim miejscu uplasował się legendarny Nate Diaz.

Lista płac (bez wpływów z PPV):

Israel Adesanya: $500,000 (bez bonusu za wygraną) pok. Marvin Vettori: $350,000

Brandon Moreno: $200,000 (zawiera $100,000 bonusu za wygraną) pok. Deiveison Figueirdo: $210,000

Leon Edwards: $220,000 (zawiera $110,000 bonusu za wygraną) pok. Nate Diaz: $250,000

Belal Muhammad: $160,000 (zawiera $80,000 bonusu za wygraną) pok. Demian Maia: $175,000

Paul Craig: $110,000 (zawiera $55,000 bonusu za wygraną) pok. Jamahal Hill: $28,000

Brad Riddell: $80,000 (zawiera $40,000 bonusu za wygraną) pok. Drew Dober: $87,000

Eryk Anders: $150,000 (zawiera $75,000 bonusu za wygraną) pok. Darren Stewart: $45,000

Lauren Murphy: $140,000 (zawiera $70,000 bonusu za wygraną) pok. Joanne Calderwood: $51,000

Movsar Evloev: $72,000 (zawiera $36,000 bonusu za wygraną) pok. Hakeem Dawodu: $55,000

Pannie Kianzad: $56,000 (zawiera $28,000 bonusu za wygraną) pok. Alexis Davis: $43,000

Terrance McKinney: $24,000 (zawiera $12,000 bonusu za wygraną) pok. Matt Frevola: $23,000

Steven Peterson: $46,000 (zawiera $23,000 bonusu za wygraną) pok. Chase Hooper: $37,000

Fares Ziam: $28,000 (zawiera $14,000 bonusu za wygraną) pok. Luigi Vendramini: $15,000

Carlos Felipe: $50,000 (zawiera $25,000 bonusu za wygraną) pok. Jake Collier: $28,000

źródło: MMA Junkie

Israel Adesanya nie zwalnia tempa!

Zawodnik po zwycięstwie na UFC 263 wyzwał do walki Roberta Whittakera (23-5)!

Nigeryjczyk w wywiadzie po walce z Joe Roganem przyznał, że jest w swoim primetime. Fighter z tego powodu chce się bić jak najczęściej i w rozmowie w oktagonie wskazał swojego kolejnego rywala. Wyzwanie zostało rzucone Robertowi Whittakerowi, który stracił pas wagi średniej na rzecz Adesanyi podczas UFC 243. Reprezentant City Kickboxing jest w świetnej dyspozycji co udowodnił w starciu z Marvinem Vettorim (17-4-1). Nigeryjczyk zapytany o kolejnego pretendenta, odpowiedział następująco:

No wiesz, stary mozzie, mój arcy-wróg, ta druga c*pa, jak ma na imię? Whittaker, Bobby Knuckles. Znokautowałem go dwa razy jednej nocy… Nie wiem, co się do cholery stanie z tą całą sprawą związaną COVID-em, ale musimy z tym ruszyć z powrotem w Auckland. Tym razem musimy sprowadzić to z powrotem na moje terytorium. Powiem ci, kiedy to będzie. Ty nie możesz decydować, ja decyduję – dlaczego? Bo jestem je*anym królem, su*insynu.

Marvin Vettori nawołuje do walki z Paulo Costą!

Po przegranej batalii z Israelem Adesanyą (21-1), Włoch wskazał swojego kolejnego, potencjalnego rywala.

Walka wieczoru UFC 263 od początku do końca przebiegała pod dyktando Nigeryjczyka. Zawodnik bardzo dobrze odrobił pracę domową po porażce z Janem Błachowiczem (28-8). Jego defensywa zapaśnicza mocno się rozwinęła, przez co Vettori był bezradny.

Zajmujący trzecie miejsce w rankingu Włoch po swoim ostatnim pojedynku wyzwał  do walki zawodnika okupującego wyższą lokatę – Paulo Costę (13-1).

Jeśli mam być szczery, to chciałbym zniszczyć tego pijaka, który nie potrafi nawet przestać pić – Borrachinhę. Na pewno chciałbym trzepnąć tego gościa. Mam wrażenie, że nie jest do końca zdrowy na umyśle. Nie wiem, jakie ma plany, ale jeśli wyszedłby do walki, na pewno chciałbym zlać kolesia.

UFC 263: Adesanya powraca na zwycięską ścieżkę! – wyniki oraz bonusy po gali

Gala UFC 263 przeszła do historii, przy okazji przysparzając nam sporą dawkę emocji. Kluczowymi wydarzeniami ubiegłej nocy były dwa rewanżowe starcia mistrzowskie, jeden pięciorundowy pojedynek z udziałem ikonicznego Nate Diaza oraz dwa pozostałe zestawienia umieszczone na karcie głównej.

Israel Adesanya udanie powrócił po bolesnym w skutkach wyskoku do wyższej kategorii wagowej, dominując Marvina Vettoriego na przestrzeni pięciu rund.

 

W drugiej walce wieczoru doszło do przekazania pasa dywizji muszej, kiedy to dotychczasowy król, Deiveson Figueiredo, musiał uznać wyższość Brandona Moreno. Meksykanin poddał byłego mistrza w trzeciej rundzie tego pojedynku.

 

 

Powracającego po dłuższej przerwie Nate Diaza odprawił z kwitkiem Leon Edwards. Nie obyło się jednak bez sensacji, gdyż w ostatnich sekundach krwawego pojedynku Diaz był o włos od zakończenia walki przed czasem.

 

 

Ponadto na karcie wstępnej doszło do jednego z najszybszych nokautów w całej historii UFC. Terrance McKinney skończył swojego rywala w zaledwie 7 sekund!

 

UFC 263 – wyniki:

Karta główna:

185 lb: Israel Adesanya (21-1) pok. Marvin Vettori (17-4-1) przez jednogłośną decyzję sędziów – o pas wagi średniej
125 lb: Brandon Moreno (19-5-2) pok. Deiveson Figueiredo (20-2-1) przez poddanie (duszenie zza pleców), Runda 3 – o pas wagi muszej
170 lb: Leon Edwards (19-3, 1 N/C) pok. Nate Diaz (20-13) przez jednogłośną decyzję sędziów
170 lb: Belal Muhammad (19-3 1 N/C) pok. Demian Maia (28-11) przez jednogłośną decyzję sędziów
205 lb: Paul Craig (15-4-1) pok. Jamahal Hill (8-1, 1 N/C) przez TKO (złamana ręka), Runda 1

Karta wstępna:

155 lb: Brad Riddell (10-1) pok. Drew Dober (23-11, 1 N/C) przez jednogłośną decyzję sędziów
205 lb: Eryk Anders (14-5, 1 N/C) pok. Darren Stewart (12-7, 2 N/C) przez jednogłośną decyzję sędziów
125 lb: Lauren Murphy (15-4) pok. Joanne Calderwood (15-6) przez niejednogłośną decyzję sędziów
145 lb: Movsar Evloev (15-0) pok. Hakeem Dawodu (12-2-1) przez jednogłośną decyzję sędziów

Karta przedwstępna:

135 lb: Pannie Kianzad (15-5) pok. Alexis Davis (20-11) przez jednogłośną decyzję sędziów
155 lb: Terrance McKinney (11-3) pok. Matt Frevola (8-3-1) przez nokaut (ciosy), Runda 1,
145 lb: Steven Peterson (19-9) pok. Chase Hooper (10-2-1) przez jednogłośną decyzję sędziów
155 lb: Fares Ziam (12-3) pok. Luigi Vendramini (9-2) przez większościową decyzję sędziów
265 lb: Carlos Felipe (11-1) pok. Jake Collier (12-6) przez niejednogłośną decyzję sędziów

 

BONUSY:

WYSTĘP WIECZORU – Brandon Moreno oraz Paul Craig

WALKA WIECZORU: Brad Riddell vs. Drew Dober

 

Zdjęcie

Jan Błachowicz: “Wydaje mi się, że może zostało mi…walk w karierze”!

Cieszynianin zdradził ile czasu zamierza jeszcze walczyć w klatce. 

 

W rozmowie dla Submission Radio obecny mistrz wagi półciężkiej UFC powiedział, ile jeszcze najprawdopodobniej stoczy pojedynków w swojej karierze. Polak nie wyklucza również przejścia do kategorii wyżej o czym niejednokrotnie wspominał. 

“Wydaje mi się, że może zostało mi pięć walk w karierze. Zobaczymy. Być może ostatnie 2-3 walki stoczę w kategorii ciężkiej. Nie zastanawiam się nad tym, ale jeśli ktoś mnie pyta, to szacuję jakieś dwie walki na rok. 3-4 lata kariery i koniec. Potem radość z życia i syna”. 

Jan Błachowicz (28-8) jest na fali pięciu zwycięstw z rzędu. Swój ostatni pojedynek stoczył na UFC 259 z Israelem Adesanyą (20-1) broniąc tytułu po raz pierwszy. W kolejnej obronie pasa zmierzy się z doświadczonym Gloverem Teixeirą (32-7) podczas UFC 266. 

ŁP 

Luke Rockhold o pojedynku z Adesanyą: Poradzę sobie o wiele lepiej niż Jan!

Luke Rockhold (16-5) jest przekonany, że pokonałby Israela Adesanyę (20-1), gdyby dostał szansę zmierzenia się z nim.
 

Były mistrz kategorii średniej UFC w wywiadzie dla ESPN powiedział, że w potencjalnym starciu z “The Last Stylebenderem” zwyciężyłby: 

 “Wiem, na co stać Izraela. Studiuję go od dłuższego czasu. Doceniam jego styl, ale uważam, że można go pokonać na wiele sposobów. Nie sądzę, żeby wielu facetów potrafiło walczyć z nim z zewnątrz tak jak ja. Jeśli będę zrelaksowany i pozostanę na zewnątrz, to jest to gra, w którą mogę grać. A jeśli przejdziemy do obaleń, to poradzę sobie o wiele lepiej niż Jan, powiem ci to.” 

Luke zapewnia, że w parterze poradziłby sobie o wiele lepiej niż Jan Błachowicz, z którym miał okazje mierzyć się w 2019 roku. Na ten moment starcie Amerykanina z obecnym mistrzem jest mało prawdopodobne, ponieważ Kalifornijczyk swoje ostatnie dwa pojedynki przegrał przez ciężkie KO.  

ŁP

Fau Vake sparing partner Israel Adesanya odszedł…

Reprezentant nowozelandzkiego City Kickboxing, zaledwie 25 letni Fau Vake, nie żyje. Mężczyzna po niedzielnym incydencie w centrum Auckland pozostawał w ciężkim stanie.

Całe zajście miało miejsce około 3 nad ranem, w ostatnią niedziele. Z relacji świadków wynika, że czekający na taxi zawodnik został zaatakowany z zaskoczenia przez czterech napastników. Od tamtego czasu przebywał podłączony pod aparaturę szpitalną, będąc w bardzo ciężkim stanie.

Niestety klub zawodnika ogłosił smutną nowinę o jego śmierci.

Wielu zawodników z City Kickboxing i Nowej Zelandii oddało hołd Fau Vakowi. Wśród nich jest m.in. Israel Adesanya, Alex Volkanowski czy Dan Hooker. Fighter odszedł pozostawiając partnerkę oraz 3 letnią córkę.

PB

Podsumowanie emocjonującej gali UFC 259!

W nocy z soboty na niedziele odbyło się długo wyczekiwane przez kibiców światowego MMA wydarzenie. Podczas imprezy miała miejsce najważniejsza walka w polskiej historii tego sportu. Jan Błachowicz dzięki swojej fenomenalnej dyspozycji został legendą, odnosząc zwycięstwo w pięknym stylu.

Sobotnia impreza, jak to w zwyczaju dla gal numerowanych UFC, była podzielona na trzy części. Było to rekordowe wydarzenie pod względem występów zawodników zajmujących lokaty w rankingach federacji. Takich sportowców było aż siedemnastu!

Pierwszym etapem były wcześniejsze walki wstępne, których łącznie stoczono sześć. Widowisko rozpoczęło się o 23:15. Od samego początku nie mogliśmy narzekać na monotonię, bowiem tylko jeden pojedynek dotrwał do decyzji sędziowskiej. Warte wyróżnienia są dwa starcia nagrodzone bonusami. Pierwszym bojem, który został premiowany do walki wieczoru było zestawienie między Kennedym Nzechukwu oraz Carlosem Ulbergiem. Obaj zawodnicy zaprezentowali szeroki wachlarz umiejętności. W połowie drugiej rundy, pierwszy z nich posłał swojego rywala na deski. Kolejnym uhonorowanym premią sportowcem był Uros Medić, który zdaniem prezydenta organizacji zaliczył występ wieczoru. Serb błyskawicznie rozprawił się ze swoim przeciwnikiem, rozstrzygając losy pojedynku już w pierwszej rundzie.

Po pierwszej części wydarzenia przyszła pora na kartę wstępną gali. Otworzył ją ostatni zawodnik wyróżniony premią podczas imprezy z numerem 259. Kai Kara-France, bo o nim mowa, zdeklasował Rogerio Bontorina, nokautując go pod koniec inauguracyjnej odsłony boju. Po tym pojedynku otrzymaliśmy trzy walki zakończone decyzją sędziowską. Mimo braku końca starć przed czasem, zawodnicy dostarczyli widzom wielu emocji. Mogliśmy zaobserwować perfekcyjne wybadywanie się fighterów oraz przeanalizowane wymiany ciosów. Warto wspomnieć o zapaśniczej dominacji Askara Askarova nad Josephem Benavidezem, którego finalnie Askarov pokonał.

O godzinie 4:00 przyszła pora na rozpoczęcie karty głównej. Pierwszym starciem był pojedynek w dywizji półciężkiej. Faworyzowany Rakić jednogłośnie pokonał Thiago Santosa, który po tej porażce, od lutego 2019 roku, nie zaznał smaku zwycięstwa. Drugą walką było zestawienie perspektywicznego Islama Makhacheva z fenomenalnym stójkowiczem Drew Dober. Kolosalna przewaga parterowa Rosjanina przesądziła o losach starcia. Zawodnik poddał bowiem Amerykanina w połowie trzeciej rundy.

Przyszła pora na pierwszą walkę o pas mistrzowski. Champion Petr Yan w swojej prymarnej obronie podejmował fenomenalnego Aljamaina Sterlinga. Pojedynek był bardzo wyrównany, z lekką jednak przewagą aktualnego posiadacza złota wagi koguciej. W czwartej rundzie doszło do kuriozalnego błędu Rosjanina. Yan wyprowadził nielegalne kopnięcie w parterze, trafiając w głowę Sterlinga, za co został natychmiast zdyskwalifikowany. Po kontrowersyjnej sytuacji mistrzostwo zmieniło właściciela.

Przedostatnim pojedynkiem było zestawienie kobiet o najwyższe laury w dywizji piórkowej. Podwójna mistrzyni Amanda Nunes zmierzyła się z Megan Anderson. Brazylijka po raz kolejny udowodniła, że jest najlepszą reprezentantką płci pięknej w historii UFC. W połowie pierwszej rundy, Megan Anderson musiała odklepać za sprawą odwróconego trójkąta zapiętego przez Nunes. Po starciu pań przyszła pora na długo wyczekiwaną walkę wieczoru. Posiadacz pasa kategorii półciężkiej – Jan Błachowicz zmierzył się z championem dywizji średniej, Israelem Adesanyą. Bój rozegrał się o tron wagi do 93 kg. Na dystansie pięciu rund Polak zdominował Nigeryjczyka, dopisując pierwszą jedynkę w jego rekordzie. Podczas pojedynku mogliśmy zaobserwować idealny gameplan ze strony „Cieszyńskiego Księcia”. Mistrzowska mentalność nie opuściła go nawet na chwilę. Chłodna głowa i realizowanie taktyki doprowadziły do pierwszej, udanej obrony mistrzostwa przez polską legendę.