„Będzie przebywał tylko w domu”- Ojciec Khabiba o przygotowaniach syna.

Od pewnego czasu w MMA i nie tylko panuje ogromne zamieszanie, a to wszystko z powodu koronawirusa, który daje się we znaki wszystkim zawodnikom. Jednym z nich jest Khabib, który musiał zawiesić treningi w USA i przenieść się do rodzinnego domu w Dagestanie.

Jak donosi sam ojciec Khabiba, nie przeszkodzi to w przygotowaniach syna do walki:

„Khabib jest już w domu. Wrócił stamtąd na czas. Będzie przebywał tylko w domu. To nie jest problem bo od 1992 roku mam w domu własne miejsce do trenowania. Byliśmy w Kalifornii do samego końca, ale kiedy ogłoszono tam stan wyjątkowy, nie było sensu żeby dłużej tam przebywał.”

„Khabib dalej ciężko trenuje, jest w naprawdę dobrej formie. Czekamy, gdzie i kiedy lecieć. Naprawdę chcemy wiedzieć, gdzie odbędzie się ta walka. Czekaliśmy na nią 5 lat. 5 razy ją ogłaszano. Wyobrażasz sobie, jak bardzo chcemy aby do niej doszło?”

Ojciec mistrza wagi lekkiej podkreśla również ogrom tej walki i nawet określa starcie jako największe w historii:

,,To największa walka w historii UFC. Obaj mają po 12 zwycięstw z rzędu, obaj od wielu lat są niepokonani w MMA. W historii organizacji UFC nigdy nie było jeszcze takiego starcia.”

Według podanych informacji Dagestańczykowi będą towarzyszyli jego sparingpartnerzy jak Islam Makachev czy Umar Nurmagomedov, którzy także dotarli do Dagestanu:

Potrzebujemy minimum 8 osób żeby się przygotować. Będzie to ta sama szóstka zawodników która była z nim w USA oraz doświadczeni Shamil Zavurov i Magomedrasul Khasbulaev.

Ojciec, a zarazem trener mistrza wyraża dużą chęć aby walka odbyła się w Rosji:

„Do walki mogło by dojść w Rosji bez udziału kibiców. Mamy miasta, w których można by było przeprowadzić to wydarzenie. W wielu miejscach w Rosji są osoby gotowe zorganizować tę walkę. Na przykład promotor boksu Vladimir Khryunov. Dodatkowo w Rosji w przeciwieństwie do innych mocarstw, w tym momencie mniej ludzi cierpi z powodu koronawirusa. Nie możemy organizować walki z dużą liczbą osób na hali więc duży obiekt nie byłby nawet potrzebny.”

Myślicie, że zmiana miejsca treningów wpłynie na formę aktualnego mistrza?

„Fani Będą zadowoleni”- Conor McGregor o swoim powrocie do oktagonu

Irlandzka gwiazda MMA Conor McGregor (22-4) po ostatnim zwycięstwie nad Donaldem Cerronem zapowiedział, że w 2020 roku będzie chciał stoczyć 3 walki. Zagwarantował fanom również, że w przypadku kontuzji któregoś zawodnika z Main Eventu gali UFC 249 Khabib vs Ferguson jest on gotowy wskoczyć na zastępstwo. Jednak nic nie wskazuje, żeby któryś z nich mieł wycofać się z walk, a fani coraz częściej pytają się o powrót „The Notoriusa”.

McGregor w wywiadzie dla Bleacher Report wypowiedział się na temat swojej przyszłości, zapowiadając także iż niedługo ponownie zobaczymy Irlandczyka w klatce. 31- latek zapowiedział również, że chciałby ponownie zawalczyć na zasadach boksu:

„Pieniądze nie są powodem, dla którego to robię. Jestem bardzo bogatym człowiekiem, a moje dzieci i ich potomkowie, będą miały się dobrze. Uwielbiam tę grę. Nauczyłem się wielu rzeczy o boksie w Crumlin, gdzie dorastałem i moje zamiłowanie do tego sprawiło, że ​​robię to dzisiaj.  Za niedługo znów pojawię się w oktagonie i oczekuję też, że ponownie zawalczę w boksie. Musisz być bieżąco, ale zaufaj mi – fani będą zadowoleni. Dla mnie ważnym jest, aby dać im rozrywkę i to czego chcą.”

W wywiadzie Conor odniósł się także do porażki z Khabibem, którą poniósł na UFC 229 tłumacząc ją tymi słowami:

„Przyznaję, że na walkę przed UFC 246 nie trenowałem właściwie i nie byłem w dobrej formie. Nazywaj to jak chcesz. Jestem głodny [walki]. Głodny jak człowiek, który nie jadł od tygodni. Kiedy skupiam się na czymś, nie ma niczego, czego nie mógłbym osiągnąć. To właśnie siła wiary kształtuje zwycięzców.”

„Powiem wprost-nie byłem w pełni przygotowany. Dowodzi to temu, że wszystko może się wydarzyć w tej grze. Możesz mi zaufać, że następnym razem nie popełnię tych samych błędów.”

A wy czekacie na powrót Irlandzkiego gwiazdora?

,,Jon Jones chce Błachowicza” – Walka mistrzowska coraz bliżej!

Już od dłuższego czasu cały świat MMA zadaje sobie pytanie z kim w następnej obronie pasa mistrzowskiego zawalczy gwiazda UFC Jon Jones (26-1). W kategorii półciężkiej jest aktualnie dwóch zawodników, którzy mogli by zawalczyć z mistrzem – Dominick Reyes (12-1) i Jan Błachowicz (26-8). To między nimi toczy się medialna gra o wyłonienie kolejnego pretendenta. „Devastator” przed walką z Jonem miał nieskazitelny rekord, a sama walka mistrzowska była fenomenalna i wiele osób domaga się rewanżu. Z drugiej strony mamy „Cieszyńskiego Księcia”, który jest na fali trzech zwycięstw z rzędu z czego dwa przez efektowne nokauty. Do tej pory wszystko wskazywało na rewanż Jona z Reyesem. Sam boss UFC Dana White opowiedział się, że jest on za zorganizowaniem rewanżu między zawodnikami, ale…

W wywiadzie dla BJPenn.com Sam Alvey (sparingpartner Reyesa) uchylił rąbka sytuacji wyłaniania kolejnego pretendenta:

,,Nie sądzę, że Dominick dostanie rewanż. Jon chce Błachowicza. Sądzę, że zobaczymy Błachowicza z Jonesem, a Reyesa zawalczy z Corey’em Andersonem. Anderdson nie chce walczyć z Dominickiem, ale nie ma wyboru. Jeśli i gdy pokona Corey’a, Dom dostanie rewanż. I choć sądzę, że pierwszą walkę Dominick wygrał i zasługuje na natychmiastowy rewanż, wszystkie znaki wskazują, że do tego nie dojdzie, niestety.”

Te słowa na pewno przysporzą duża nadzieję polskim fanom na walkę Janka z Jonem. A wy jak myślicie? Kolejną walką będzie Jon vs Błachowicz, czy jednak Jon vs Reyes 2?

„Będę pierwszym gościem który go znokautuje” Oliveira o McGregorze!!

Rozpędzony 7 wygranymi z rzędu „Do Bronx” wielkimi krokami zbliża się do czołówki wagi lekkiej. W swojej ostatniej walce już w 3 rundzie poddał faworyzowanego Kevina Lee, który jest byłym pretendentem do pasa mistrzowskiego. Tym zwycięstwem Oliveira zwrócił na siebie oczy całego świata MMA i nie ulega wątpliwości, że w dywizji lekkiej może on sporo namieszać.

Zaraz po wygranej Charles w wywiadzie dla MMAFightingonSBN wypowiedział się na temat swojej przyszłości:

– To mój czas, muszę wejść do Top 10 – powiedział. – Będę mistrzem tej dywizji. Jestem gotowy. Myślę, że jestem o jedną walkę od tego, aby zostać pretendentem. Nie zostawiam walk w rękach sędziów – nokautuję albo poddaję. To nowa historia, nowy Charles. Tylko poczekajcie. Musi być teraz ktoś z Top 5, ale to oni decydują.

W wywiadzie na pytanie dziennikarza czy jest chętny na walkę z Conorem „Do Bronx” odpowiedział , że nie tylko chce, ale będzie również pierwszą osobą która pośle Irlandczyka na deski:

– Wszyscy wiedzą, że pytałem o Conora McGregora, ale musimy zobaczyć, czy zostanie w 77 kilogramach, czy zejdzie do 70 – powiedział Oliveira. – Jeśli chce, będę gotowy. Będę pierwszym gościem w UFC, który go znokautuje. Bardzo chcę tej walki. Może być w 70 kilogramach lub w 77.

Chcielibyście zobaczyć ten pojedynek?

Rozpiska gali UFC on ESPN+ 28: Lee vs. Oliveira

Gala UFC Fight Night 170 to pierwszy event amerykańskiego giganta, która odbędzie się bez udziału publiczności. W Polsce będzie możliwość oglądania karty głównej gali od godziny 23. W Main Evencie zobaczymy naprzeciw siebie rozpędzonego sześcioma wygranymi z rzędu Charlesa Oliveire(28-8), który podejmie byłego pretendenta do pasa Kevina Lee(18-5). Mimo wielu przeciwności gala odbędzie się, lecz w nowym formacie do którego zapewne przez najbliższe miesiące będziemy musieli się przyzwyczaić, a mianowicie gale bez publiki.

Mimo wszystko dzisiaj czeka nas świetne widowisko z udziałem wielu topowych zawodników:

Karta Głowna:

Lightweight bout: Kevin Lee vs Charles Oliveira
Welterweight bout: Demian Maia vs Gilbert Burns
Lightweight bout: Renato Moicano vs Damir Hadzovic
Light Heavyweight bout: Johnny Walker vs Nikita Krylov
Lightweight bout: Francisco Trinaldo vs John Makdessi

Karta wstępna:

Flyweight bout: Jussier Formiga vs Brandon Moreno
Women’s Strawweight bout: Randa Markos vs Amanda Ribas
Welterweight bout: Elizeu Zaleski dos Santos vs Alexey Kunchenko
Bantamweight bout: Rani Yahya vs Enrique Barzola
Women’s Flyweight bout: Maryana Moroz vs Mayra Bueno Silva
Flyweight bout: Gustavo da Silva vs David Dvorak
Women’s Bantamweight bout: Veronica Macedo vs Bea Malecki

Zapraszamy do oglądania od 23 na Polsacie sport.

Miočić vs Cormier 3 coraz bliżej!

Obaj zawodnicy mają ze sobą długą historię. Ich pierwszy pojedynek odbył się latem 2018 roku, gdzie potężnym prawym „DC” zgasił światło Stipe Miocicowi(19-3) odbierając mu pas mistrzowski wagi ciężkiej, zostając przy tym podwójnym mistrzem dwóch kategorii wagowych. Po tej walce Cormier obronił pas w walce z Derrickiem Lewisem(23-7) poddając go w drugiej rundzie. Do rewanżu miedzy Cormierem a, Miocicem doszło w zeszłym roku na gali UFC 241 gdzie tym razem górą był Chorwat nokautując Cormiera w czwartej rundzie. Aktualnie w starciach między zawodnikami jest remis 1-1 i wielu fanów naciskało na rewanż, jednak mistrz musiał zrobić sobie dłuższą przerwę, gdyż w ostatniej walce doznał kontuzji oka.

Jednak w ostatnim czasie sam Stipe poinformował swoich fanów, że stan jego oka poprawia się i lada dzień wróci do regularnych treningów. Zapytany o swojego następnego rywala Miočić przewiduje, że jego przeciwnikiem będzie Daniel Cormier (22-2).

W rozmowie dla portalu TMZ mistrz zdradził swój aktualny stan zdrowia:

,,Z okiem jest naprawdę dobrze. Z każdym dniem jest coraz lepiej i powoli wracam do treningów.”

Stipe również przewiduje, że następna walka będzie właśnie z Danielem lecz nie uważa by było to dobre zestawienie:

,,Wygląda, że wrócę latem. Tak trylogia z Cormierem, jest tym czego chce UFC. Nie jestem matchmakerem, gdybym był, to nie walczyłbym z nim. To dla niego jest do bani. Znowu przegra.”

Nie pozostaje nam nic jak tylko czekać na rozstrzygnięcie jednej z największych trylogii wagi ciężkiej.

Szymon Kołecki chce zawalczyć na KSW 53!

Gala Ksw 53 zapowiadała się fenomenalnie. Główne gwiazdy federacji takie jak „Pudzian”czy Bedorf  miały być  twarzami gali i zachęcać ludzi do kupna PPV. Jednak na kilka tygodni przed wydarzeniem, dwóch głównych zawodników musiało odwołać swój występ. Najpierw Karol Bedorf ogłosił, iż nie zawalczy na gali, niespodziewanie zapowiadając zmianę kategorii wagowej na niższą, argumentując decyzję koniecznością zmian z powodu ciągłych kontuzji. Następnego dnia rano gruchnęła  najgorsza możliwa informacja, a mianowicie Mariusz Pudzianowski poinformował, że kontuzja, której nabawił się podczas ostatnich sparingów eliminuje go z walki w Main Evencie gali z Quentinem Dominguesem, a nie oszukujmy się ,,Pudzian” to machina napędowa każdego wydarzenia KSW.  Kilka godzin później portal naszema.pl podał wiadomośc, że Albert Odzimkowski ulubieniec wielu kibiców również wypada z gali w Łodzi.  Sytuacja ta nie wygląda dobrze, ponieważ stracenie dwóch filarów eventu i jednego bardzo atrakcyjnego zawodnika na pewno mocno odbiję się na widowiskowości wydarzenia.

Swoją chęć do wskoczenia w ostatniej chwili i zastąpienie kontuzjowanego „Pudziana” ogłosił na swoim twitterze medalista olimpijski i gwiazda KSW – Szymon Kołecki, który napędzony dwoma wielkimi zwycięstwami w KSW nie zamierza zwalniać tempa. Jego potencjalne starcie z Jurasem elektryzuje kibiców w całej Polsce i wydaje się, że walka jest praktycznie już dopięta, lecz raczej są małe szanse, że odbędzie się ona na gali w Łodzi. Nie wiadomo jednak jak włodarze KSW rozwiążą sprawę z zastępstwami i pozostaje nam czekać na oficjalne informacje.

Daniel Torres przywita w klatce KSW Vojto Barborika

Mocno bijący Daniel Torres (10-4, 5 KO,1  Sub) 21 marca ponownie zaprezentuje się polskiej publiczności. Efektowny Brazylijczyk przywita w klatce KSW na KSW 53 w łódzkiej Atlas Arenie znakomitego parterowca ze Słowacji, Vojto Barborika. Walka odbędzie się w umownym limicie do 69 kilogramów.

Daniel Torres wejdzie do klatki po bardzo udanym występie na KSW 51 w Zagrzebiu. Brazylijczyk wskoczył do starcia z Filipem Pejiciem za kontuzjowanego Krzysztofa Klaczka i po znakomitym boju wypunktował Chorwata. Obdarzony bardzo mocnym uderzeniem zawodnik z Kraju Kawy wcześniej stoczył dwie walki dla KSW i za obie otrzymał bonus za najlepsze starcia na gali. Podczas KSW 46 „Tucanao” spotkał się z Romanem Szymańskim, który okazał się lepszy na pełnym dystansie, a na KSW 44 również decyzją sędziów Torres pokonał Filipa Wolańskiego. Z dziesięciu wygranych przez mieszkającego aktualnie w Austrii zawodnika aż pięć kończyło się przez nokaut.

Vojto Barborik to jeden z najbardziej utalentowanych zawodników wagi piórkowej w tej części Europy. Słowak ma na koncie dwanaście zwycięskich pojedynków, a w Atlas Arenie pojawi się po serii 9 wygranych walk. Pochodzący z Nitry 26-latek jest posiadaczem brązowego pasa brazylijskiego jiu-jitsu i doskonale wie, jak zrobić użytek ze swoich umiejętności parterowych w klatce. Świadczy o tym między innymi dziewięć pojedynków zakończonych przez poddania w tym siedem już w pierwszej rundzie. Reprezentant Octagon Fighting Academy na KSW 53 zadebiutuje w okrągłej klatce lidera europejskiej sceny MMA.

Karol Bedorf wypada z KSW 53 i zmienia kategorię wagową

Były mistrz KSW w wadze ciężkiej, Karol Bedorf (15-5, 5 KO, 4 Sub) nie wystąpi na gali KSW 53 w łódzkiej Atlas Arenie. Najdłużej panujący czempion królewskiej kategorii wagowej zmienia również dywizję, w której będzie toczył kolejne pojedynki.

Poniżej przedstawiamy wiadomość do fanów przekazaną przez 36-latka:

Kochani.

Od początku swojej kariery sportowej walczyłem w kategorii 95kg lub 105kg, w zależności od turnieju, w jakim brałem udział. Była to zawsze moja naturalna waga i środowisko pracy. Następnie, przekraczając próg federacji KSW oraz stopniowo zdobywając osiągnięcia w kategorii ciężkiej (do 120kg), siłą rzeczy przyzwyczajałem organizm do coraz to wyższej liczby kilogramów i robiłem wyniki, pomimo iż moje warunki fizyczne są nastawione bardziej na kategorię półciężką niż ciężką. Jednak ciągnące się od dłuższego czasu urazy i kontuzje wymuszają na nas pewne zmiany, dlatego postanowiliśmy wspólnie z moim sztabem oraz federacją KSW, że opuszczamy kategorię ciężką i kolejne walki toczyć będę najpierw w catchweight (poniżej 100kg) a następnie w półciężkiej (93kg). Wspólnie uważamy, że taka decyzja otworzy ciekawy wachlarz ewentualnych zestawień oraz zniweluje urazy i kontuzje ciągnące się od dłuższego czasu.

Pozostaje nam chwilę poczekać na termin i przeciwnika, ale tym razem już w odsłonie poniżej 100kg.

Pozdrowienia.