Artur Szpilka w MMA?

Wciąż niejasna jest przyszłość pięściarska Artura Szpilki. Wielce prawdopodobne jest to, że już niebawem zobaczymy zawodnika w formule MMA.

Jak wyznał Mateusz Borek, najlepsza polska organizacja- KSW mocno naciska na Artura, aby ten podpisał kontrakt i zmienił dyscyplinę, z boksu na MMA. Przyszłość ”Szpili” w MMA widzi także jego promotor, Andrzej Wasilewski, który w wywiadzie dla serwisu pogongu.pl powiedział, że prędzej czy później, Szpilka zawita w MMA, ale zamiast KSW,  wybierze Fame MMA, z racji lepszego zarobku:

”Myślę, że do tej pory Artur nie myślał poważnie o MMA. Jeżeli będzie chciał walczyć tylko dla pieniędzy, to nie wiem, czy to będzie KSW, czy może Fame MMA. Wydaje mi się, że w tych dziwnych czasach, w których przyszło nam żyć, to Fame MMA ma większą przyszłość biznesową niż KSW. Dlatego nie wiem, czy Artur nie pójdzie prędzej do Fame MMA niż KSW. Albo jeszcze gdzieś indziej.”

Don Kasjo odpowiada Najmanowi!

Nie musieliśmy długo czekać na odpowiedź Kasjusza Życińskiego (2-0) na słowa Marcina Najmana (2-5), który za pomocą Instagrama zdradził, że do walki jego z Kasjuszem nie dojdzie, bo rywal po prostu stchórzył.

Konflikt na linii Najman- Kasjo trwa już od jakiegoś czasu. Obaj Panowie wymieniają się uprzejmościami na swoich mediach społecznościowych, odkąd ”Don Kasjo” wyraził chęć stoczenia pojedynku z Marcinem w klatce Fame MMA. Wczoraj jednak, Najman poinformował fanów, że szanse na jego pojedynek z Kasjuszem są zerowe, ponieważ przeciwnik w momencie otrzymania propozycji walki dostał ”rozwolnienia”:

Na odpowiedź niepokonanej gwiazdy organizacji Fame MMA nie musieliśmy długo czekać. Kasjusz umieścił post na swoim Instagramie, w którym nie oszczędził Marcina z wyzwiskami:

Waszym zdaniem, kto wygrałby takie starcie?

Szczegóły zakończenia kariery Marcina Najmana! (VIDEO)

Marcin Najman (2-5) udzielił wywiadu portalowi MMA.pl, w który między innymi poruszył temat zakończenia kariery oraz wypowiedział się na temat nowego nabytku Fame MMA- Popka Monstera (3-4).

Jak już wiadomo podczas najbliższej gali Fame MMA 7, która odbędzie się 5 września swoje pożegnanie ze sportami walki będzie miał Marcin Najman. Jak się okazuje, zawodnik na tej gali zakończy karierę w dwóch aktach, co może oznaczać, że Marcin stoczy dwa pojedynki. W jakiej formule i z jakimi rywalami zmierzy się Najman dowiemy się na konferencji prasowej przed galą.

My tymczasem zapraszamy do wysłuchania wywiadu z Marcinem:

POPEK NOWYM ZAWODNIKIEM FAME MMA!

Paweł Ryszard Mikołajuw znany szerszej publiczności jako “Popek”, za pomocą Instagrama ogłosił, że stał się nowym zawodnikiem FAME MMA.

Popek do federacji FAME MMA przychodzi z organizacji KSW dla której stoczył łączne 4 pojedynki, z których jeden zakończył się zwycięstwem Mikołajuwa. Ostatni raz w klatce mogliśmy oglądać Popka dwa lata temu podczas gali KSW 45, gdzie musiał uznać wyższość Erko Juna, przegrywając w drugiej rundzie przez TKO.

Popek za pomocą Instagrama ogłosił swój transfer i zapowiedział, że niebawem zobaczymy go w klatce FAME MMA:

“Witam wszystkich i zacznę od podziękowań dla włodarzy KSW dla Maćka i Martina za to, że mogłem być częścią wielkiego planu KSW, wielkiej legendy, ale mój czas w KSW dobiegł końca, więc podpisałem się z Fame’em. Także za niedługo zobaczycie moją pierwszą walkę w Fame, czyli zawodowy freak-fighter powrócił IM BACK!”

View this post on Instagram

#mma #freakfight #idzienowe #welcome

A post shared by Popek Oficjalnie (@popek_oficjalnie) on

Bonus BGC wyzywa na walkę Hardkorowego Koksa-“Następny, który odmówił walki ze mną. Ja nie mam nic do stracenia”

Popularny “Bonus BGC” na swoich mediach społecznościowych wyzwał jednego z najbardziej znanych polskich kulturystów Roberta Burneikę!

Bonus BGC to aktualny zawodnik federacji Fame MMA. Dla tejże organizacji stoczył 3 walki z czego 3 przegrał. Podczas jednej z ostatnich gal mierzył się z Marcinem Najmanem, którego musiał uznać wyższość już w pierwszej rundzie.

Na swoim instagramie niespodziewanie rzucił wyzwanie Burneice, sugerując przy tym, że Litwin ucieka od walki z nim:

“Następny , który odmówił walki ze mną 😅 Najpierw Krystian Pudzianowski teraz Robert Burneika. Ja nie mam nic do stracenia po prostu się nie boję😉”

Popularny “Hardkorowy Koksu” w swojej karierze stoczył 3 walki z czego 2 wygrał. Swój debiut ze sportami walki rozpoczął od walki ze wspomnianym Marcinem Najmanem, którego pokonał w 2 rundzie. Ostatni raz Litwin widziany był w klatce podczas gali KSW 39, gdzie w 1 rundzie przegrał z Popkiem.

 

Popek oferuje Tańculi złoty łańcuch za naj*banie jego ojca! Tańcula odpowiada-“Chce walki z Popkeim”

Popularny “Król Albanii” na swoim instagramie rzucił wyzwanie Arkadiuszowi Tańculi. Za pokonanie jego ojca oferuje mu złoty łańcuch. Tańcula odpowiedział, że interesuje go tylko walka z Popkiem!

Arkadiusz Tańcula to aktualny zawodnik federacji Fame MMA. W swoim debiucie dla tejże organizacji pokonał faworyzowanego Alana Kwiecińskiego.

Niespodziewanie na instagramie Popka pojawił się film, w którym oferuję Tańculi złoty łańcuch za pokonanie jego ojca:

“Arek Arek Arek Tańcula, jeżeli naj*biesz mojego ojca, dam ci w prezencie 600 gram złota, 18 karatów. Jeżeli masz jaja? Zapraszam do ring”

Nie trzeba był długo czekać na odpowiedz Tańculi. W swoim filmiku zapowiedział, że chce walki z samym Popkiem:

“Popuś, Pan Jacek Murański jest w wieku mojego taty i z szacunku do osób starszych nie chciałbym się z nim bić, ale słuchaj prawdziwym wyzwanie była by dla mnie walka z tobą, więc rzucaj tą kietę na stół , podpisuj kontrakt i wchodzimy do klatki. Co ty na to?”

Jak wiadomo “Król Albani” na poważnie wrócił do treningów. Czy więc następna walka będzie z Tańculą? Pozostaje nam czekać na oficjalne ogłoszenie.

 

Popek powraca do klatki!? KSW? Fame MMA?- “Król Albani” szlifuje formę!

Popek zasypuje fanów filmikami z treningów. Niemal każdy filmik na jego instagramie jest właśnie z przygotowań!

Dla organizacji KSW popularny “Król Albani” stoczył cztery walki. Ostatni raz Popek w klatce KSW widziany był podczas KSW 45 w 2018 roku, gdzie w 2 rundzie musiał uznać wyższość o wiele młodszego Erko Juna. Dla Popka była to trzecia porażka w KSW. Po tej przegranej ogłosił zakończenie swojej kariery sportowej. Jednak w ostatnim czasie można zauważyć, że Popek na poważnie wrócił do treningów i wielce prawdopodobne, że już niedługo będziemy oglądać powrót gwiazdy sceny hip hopy do klatki.

Sam Maciej Kawulski zapowiedział, że chętnie przywitał by z powrotem Popka w KSW:

“Popek szczególnie ostatnio prezentuje większą aktywność fizyczną. Dałby jeszcze wiele emocji ludziom. Ja bym bardzo chciał, żeby wrócił. Uważam, że z tych wszystkich kolorowych freaków, to jest dosłownie i w przenośni jeden z najbardziej kolorowych.”

Popek na swoim instagramie pochwalił się także, swoją formą, zdradzając przy tym, że tylko w 4 dni schudł aż 10 kilogramów:

View this post on Instagram

10 kilo w 4 dni 👑💪🔥

A post shared by Popek Oficjalnie (@popek_oficjalnie) on

W ostatnim czasie bardzo wiele mówiło się o potencjalnym angażu Popka dla Fame MMA. Sami włodarze tejże organizacji wyrazili chęć zakontraktowania Popka. Bardzo dużo mówiło się o walce “Króla Albani” z “Irańskim Hulkiem” na Fame MMA 6, lecz finalnie nie doszło to takiej walki.

Bardzo prawdopodobne, że w niedalekiej przyszłości będziemy oglądać powrót Popka do klatki. Na razie nie ma oficjalnych informacji o angażu “Króla Albani” dla KSW, bądź Fame MMA, lecz wszystko wskazuje na to, że ogłoszenie powrotu Popka jest tylko kwestą czasu.

 

 

 

 

 

 

 

Marcin Najman odpowiada Piotrowi Świerczewskiemu

Jeden z najbardziej kontrowersyjnych polskich zawodników MMA- Marcin Najman (2-5) za pomocą mediów społecznościowych odpowiedział na wezwanie do walki byłemu piłkarzowi Piotrowi Świerczewskiemu (1-0).

Konflikt obu Panów zaczął się od wywiadu ”Świra” z Interią, gdzie wyraził chęć zawalczenia z Marcinem. Na odpowiedź ”El Testosterona” nie musieliśmy długo czekać. Za pomocą mediów społecznościowych Najman odpowiedział na wezwanie zawodnika: 

 

”W ostatnich dniach uaktywnił się bardzo Piotr Świerczewski. Zaczął krzyczeć, obrażać, grozić. Spowodowane jest to tym, że od kilku dni wie, że ja pozostaję w Fame MMA, a on, o ile w FFF traktowany jest jako gwiazda, o tyle w Fame MMA nie ma dla niego miejsca i dlatego nasza walka staje się praktycznie niemożliwa. To z kolei powoduje, że koło nosa przeszła mu wielka wypłata. Stąd te wyrazy frustracji i ataki w moim kierunku”

 

Po tych słowach, Marcin zwrócił się bezpośrednio do Piotra, gdzie zaprosił go na wspólny sparing do Częstochowy:

”Posłuchaj frajerzyno, jeśli masz choć trochę godności i honoru. Jeśli bierzesz choć trochę odpowiedzialności za to, co mówisz, za te wszystkie rzeczy, które wygadujesz w moim kierunku, to zabieraj małe rękawice i przyjeżdżaj do Częstochowy. Sprawdzimy się. Na szybko, na sportowo. Od jutra jestem do dyspozycji każdego dnia. Dawaj znać.”

 

Całą wypowiedź można zobaczyć tutaj:

 

Piotr Świerczewski: “Marcin Najman to bardzo słaby zawodnik MMA”

Marcin Najman chce stoczyć swoją pożegnalną walkę, a jednym z kandydatów na przeciwnika, byłego boksera jest Piotr Świerczewski.

Sam Najman jako swojego potencjalnego rywala wskazał 48-letniego ,byłego piłkarza Piotra Świerczewskiego. Piotrek szybko zaakceptował wyzwanie.

W rozmowie z portalem Interia.pl były piłkarz wyznał, jednak że ma wątpliwość czy dojdzie do walki z Marcinem Najmanem, oraz dodał kilka swoich przemyśleń na temat Najmana

“Będzie mu wstyd przegrać z Piotrem Świerczewskim piłkarzem więc on ze mną nigdy nie zawalczy, bo najzwyczajniej w świecie będzie się bał. Woli przegrać z Tomkiem Adamkiem bo będzie fajnie, że przegrał z mistrzem świata w boksie, a z Piotrem Świerczewskim 48 letnim piłkarzem, jeśli przegra to będzie wstyd i hańba, dlatego ze mną nie będzie walczył.”

“Marcin Najman to bardzo słaby zawodnik MMA i chcę to podkreślić z całą mocą. Powyzywał kogo się dało, Mariusza Pudzianowskiego, Przemysława Saletę, Tomasza Adamka i tylko się na tym promuje. Właśnie na tym, że wyzywa ludzi. Mnie też wyzywa, że mogę walczyć w kisielu, że powali mnie jednym plaskaczem, ale to jest wszystko tylko takie szczekanie Marcina Najmana. Do kogo go mogę porównać? No nie porównujmy g… do czekolady prawda? On tylko sam siebie nazywa zawodnikiem MMA.”

Piotr Świerczewski zadebiutował w mma na gali FFF 2, w debiucie zmierzył się z Grzegorzem “Greg Collins” Chmielewskim. Pojedynek wygrał przez jednogłośną decyzję sędziów.

Różal gratuluje organizatorom Fame MMA

W czasach pandemii ciężko jest zrobić jakąkolwiek imprezę, jest to praktycznie niemożliwe. Federacja FameMMA wyszła jednak naprzeciw obostrzeniom i zorganizowali pod koniec marca galę w studiu telewizyjnym. Marcin Różalski, który komentował galę oznaczoną numerem 2, pogratulował organizacji, że w tych trudnych czasach zdołali zorganizować galę.

,,Od momentu jak świrus rozbił system odbyło się jedno wydarzenie związane z rywlizacją bezpośrednią Rywalizujących,którzy mieli ze.Sobą kontakt fizyczny.Była to gala FAME MMA.Od gali upłynęło już kawałek czasu.Zapytać chcę,czy ktokolwiek pracujący przy tym Wyfarzeniu,lub biorący udział zachorowali na świrusa?
Nic bynajmniej o tym nie słychać,wiec śmiem twierdzić,że nie.Co to pokazało,że można jeżeli się chce,zachowa się bardzooo bhp,pójdzie się na kompromisy.Ode mnie brawo,a i dla tych co zaraz tu swoje wywody będą srać,to nie piszę o tym,żeby cukrować bo chcę tam walczyć,czy nawet już mam tam podobno walkę.Nie porównuję tego wydarzenia do gal 1000% sportowych,tylko cieszę się bo pokazali,że jak się chce to można.”– napisał Różal na swoim Facebooku.

Marcin jest jednym z niewielu zawodowców którzy wyrażają poparcie dla FameMMA, mówił również, że gdyby Fame zorganizowało galę czysto sportową, mógłby zawalczyć na ich gali.