Charles Oliveira zmierzy się z Dustinem Poirierem na UFC 269!

Charles Oliveira już za blisko trzy miesiące stanie do swojej pierwszej obrony pasa wagi lekkiej zdobytego w maju tego roku. Zmierzy się z byłym pretendentem i tymczasowy mistrz kategorii do 70 kilogramów – Dustin Poirier.

Walka planowana jest na 11 grudnia i ma być głównym daniem gali UFC 269, na której zobaczymy aż trzy pojedynki, gdzie na szali będzie mistrzostwo. Oprócz mistrzowskiej walki w kategorii lekkiej, zobaczymy również przełożone starcie Nunes vs Pena w kobiecej wadze koguciej oraz bój o mistrzostwo kategorii muszej pomiędzy Brandonem Moreno a Alexandrem Pantoją.

O walce Oliveiry z Poirierem dowiedzieliśmy się z portalu MMAfighting.com.

Oliveira do walki stanie z passą dziewięciu zwycięstw, w tym ośmiu przed czasem. Na punkty uległ mu tylko Tony Ferguson. Ostatnie starcie skończył przez TKO, a jego wyższość musiał uznać Michael Chandler, który mistrzowską szansę dostał już w drugim pojedynku dla UFC. Oliveira stoczył dla największej organizacji na świecie aż 28 bojów. Zanotował w nich 19 zwycięstw, tylko dwa razy walcząc pełny dystans.

Brazylijczyk jest rekordzistą pod względem skończeń walk przed czasem oraz ilości pojedynków wygranych przez poddanie. ,,do Bronx’owi” udało się poddać 14 swoich przeciwników, a trzech pokonywał przez KO/TKO. Jest też wiceliderem jeśli chodzi o statystykę bonusów za walkę. Udało mu się zebrać ich 17.

Poirier jest aktualnie na fali trzech zwycięstw w UFC. Wygrał z Danem Hookerem na punkty i pokonał dwukrotnie przez TKO Conora McGregora. Ostatnim, który był w stanie go pokonać był Khabib Nurmagomedov. Co ciekawe, Poirier podczas walki z Oliveirą po raz dziewiąty z rzędu będzie bohaterem walki wieczoru. Jak na razie dobrze radzi sobie z presją głównego wydarzenia gali, ponieważ przegrał tylko raz ze wspomnianym Rosjaninem.

 

Wyniki oraz bonusy po gali UFC 264!

Wyniki oraz bonusy gali UFC 264, która odbyła się w ostatnią sobotę w Las Vegas. W walce wieczoru mogliśmy oglądać trzecie starcie pomiędzy Dustinem Poirierem (28-6), a Conorem Mcgregorem (22-6).

Najlepsza organizacja MMA na świecie przyznała podwyższone bonusy za gale UFC 264 – 75 tys. $. Zawodnicy, którzy dostali nagrodę za występ wieczoru to Tai Tuivasa (13-3) i były mistrz KSW – Dricus Du Plessis (16-2). Walką wieczoru został pojedynek rewelacyjnego Seana O’Malleya (14-1) z posiadającym granitową szczękę i olbrzymie serce do walki Krisem Moutinho (9-5).

Walka wieczoru

155 lb: Dustin Poirier pok. Conora McGregora przez TKO (przerwanie lekarskie), runda 1, 5:00

Karta główna

170 lb: Gilbert Burns pok. Stephena Thompsona przez jednogłośną decyzję ( 29-28 x 3)
265 lb: Tai Tuivasa pok. Grega Hardy’ego przez KO, runda 1, 1:07
135 lb: Irene Aldana pok. Yanę Kunitskayę przez TKO, runda 1, 4:35
135 lb: Sean O’Malley pok. Krisa Moutinho przez TKO, runda 3, 4:33

Karta wstępna

170 lb: Max Griffin pok. Carlosa Condita przez jednogłośną decyzję (29-28 x 2, 30-27)
170 lb: Michel Pereira pok. Niko Price’a przez jednogłośną decyzję (29-28 x 3)
145 lb: Ilia Topuria pok. Ryana Halla przez KO, runda 1, 4:47
185 lb: Dricus Du Plessis pok. Trevina Gilesa przez KO, runda 2, 1:41

Karta przedwstępna

125 lb: Jennifer Maia pok. Jessicę Eye przez jednogłośną decyzję (29-28 x 2, 30-27)
185 lb: Brad Tavares pok. Omariego Akhmedova przez niejednogłośną decyzję (28-29, 29-28, 29-28)
125 lb: Zhalgas Zhumagulov pok. Jerome Riverę przez poddanie (gilotyna), runda 1, 2:02

Charles Oliveira pojawi się na gali UFC 264!

Mistrz kategorii lekkiej, Charles Oliveira (31-8), osobiście zjawi się  10 lipca w Las Vegas by obejrzeć pojedynek Dustina Poiriera (27-6) z Conorem McGregorem (22-5).

Na gali UFC 264 dojdzie do trzeciej odsłony amerykańsko-irlandzkiego starcia. Panowie po raz pierwszy skrzyżowali ze sobą rękawice we wrześniu 2014 roku. Walka zakończyła się już w pierwszej rundzie zwycięstwem McGregora przez TKO. Do rewanżu doszło w styczniu tego roku. Tym razem to Poirier okazał się lepszy posyłając w drugiej rundzie rywala na deski.

Jak donosi dziennikarz Guilherme Cruz, „Do Bronx” zjawi się na sobotniej gali w Las Vegas, prawdopodobnie po to, by stanąć twarzą w twarz z nowym pretendentem do pasa wagi lekkiej, którego wyłoni walka Poiriera z Mcgregorem.

Oliveira w wywiadach podkreśla, że jest mu obojętne z kim skrzyżuje rękawice. Wierzy w swoje umiejętności parterowe, jak i siłę swoich pięści.

„Nigdy nie wybierałem sobie przeciwników. Zawsze jestem gotowy do walki. To dwa duże nazwiska w tym sporcie. Każdy wie, że za walkę z Conorem zarobię dużo więcej pieniędzy niż walcząc z Dustinem. To dwaj świetni rywale. Nie wybieram sobie walk. Będę gotowy. Naprawdę wierzę w moje jiu-jitsu, ale coś mi mówi, że jeśli dojdzie do pojedynku z którymś z nich, jestem w stanie znokautować ich obu. Czuje się świetnie.”

Khabib Nurmagomedov o nowym mistrzu: „Zasługuje na to, aby być mistrzem wagi lekkiej”!

Były mistrz wagi lekkiej w rozmowie dla RT Sport wypowiedział się o “Do Bronxie”. 

 

“The Eagle” stwierdził, że jest szczęśliwy z tego kto zostałem nowym mistrzem. Docenia rekordy Charlesa Oliveiry (31-8) oraz jego passe zwycięstw. Cieszy go również fakt, że to właśnie on wygrał pojedynek, a nie Michael Chandler (22-6). 

„Zasługuje na to, aby być mistrzem wagi lekkiej. Co on ma, osiem zwycięstw z rzędu? I siedem z tych ośmiu to były skończenia. Tylko walka z Fergusonem poszła do decyzji. Myślę, że zasługuje na pas – tyle skończeń i rekordów UFC. Byłoby smutno, gdyby Chandler wygrał, gdyby został mistrzem po dwóch walkach w UFC. To nie byłoby w porządku. Oliveira bardzo się poprawił i zasługuje na to, żeby być mistrzem. Jestem naprawdę szczęśliwy dla niego, bo kiedy ktoś osiąga sukces, trzeba to szanować. Myślę, że zasługuje na to by być mistrzem”. 

Rosjanin jednak twierdzi, że Brazylijczyk nie będzie długo panował w wadze lekkiej, ponieważ jako przyszłego mistrza widzi swojego kolegę z drużyny.  

„Nie sądzę, że będzie mistrzem, gdy Islam (Makhachev) wzniesie się na ten poziom. Ważne jest, aby Oliveira nie interpretował źle moich słów. Ja go szanuję. Po prostu myślę, że kiedy Islam po roku pójdzie w górę rankingów, będzie inny mistrz. Myślę, że będzie to Dustin Poirier”. 

Charles pas mistrzowski zdobył na UFC 262, gdzie na początku drugiej rundy ubił swojego rywala. Aktualnie jest na fali dziewięciu zwycięstw z rzędu, z czego osiem skończył przed czasem. Najprawdopodobniej następny bój stoczy ze zwycięzcą walki pomiędzy Dustinem Poirierem (27-6) Conorem McGregorem (22-5), która odbędzie się na UFC 264. 

ŁP

Bilety na trzecią walkę McGregor – Poirier wyprzedane w kilka sekund!

Prezydent największej organizacji MMA na świecie Dana White poinformował w mediach społecznościowych o wyprzedaniu wszystkich biletów na galę UFC 264 z udziałem Conora McGregora zaledwie w kilka sekund. Jest to bezsprzecznie jeden z rekordów jeśli chodzi o sprzedaż  w historii. 

 

„Do zobaczenia w Las Vegas” – napisał na Twitterze Dana White.

 

 

Gala UFC 264 odbędzie się 10 lipca w Las Vegas.

Jan Błachowicz lepszy według UFC od samego Conora McGregora! Aktualizacja rankingów UFC

Jan Błachowicz dzięki swoim zasługom w ubiegłym roku zasłużył sobie na debiut w rankingu bez podziału na kategorie wagowe. Był sklasyfikowany na 15 miejscu. Conor McGregor zajmował w tym rankingu miejsce 13, jednak po ostatniej porażce zanotował spadek o dwie pozycje, dzięki czemu Polak awansował na miejsce 14.

 Jan Błachowicz już za blisko miesiąc stanie do super walki z Israelem Adesanyą, który spróbuje zdobyć swój drugi pas. Od września Janek zasiada na tronie wagi półciężkiej. McGregor stracił tytuł mistrzowski w 2016 roku i od tamtego momentu stoczył 3 walki, a wygrał tylko jedną z nich z Donaldem Cerrone.

Słabsza passa Irlandczyka odbiła się na jego miejscu w rankingu wagi lekkiej. ,,The Notorious” spadł o dwie pozycje na szóste miejsce. Za to pogromca Conora, Dustin Poirier awansował na pierwsze miejsce w rankingu wagi lekkiej wyprzedzając Justina Gaethje.

W rankingu wagi lekkiej powitany został również Michael Chandler, który przez swój piękny nokaut na Danie Hookerze zapracował sobie na czwarte miejsce w rankingu. Wspomniany przed chwilą Hooker spadł o dwa miejsca w rankingu i zajmuje teraz miejsce ósme. Pozostali zawodnicy od miejsca dziewiątego do piętnastego spadli o jedną pozycję.

W wadze półśredniej również mamy małe zmiany. Po swoim zwycięstwie w Main Evencie nad Neilem Magnym, Michael Chiesa zasłużył sobie na awans o dwie pozycje. Zajmuje teraz szóste miejsce, spychając Tyrona Woodley’a na siódme miejsce i Demiana Maię na pozycję ósmą.

W wadze średniej, Brad Tavares awansował o jedno miejsce po swoim zwycięstwie na ostatniej gali. Zajmuje teraz trzynastą lokatę.

Po ostatniej gali mieliśmy też małe zawirowanie w kobiecej wadze muszej. Joanne Calderwood uplasowała się na 6 pozycji, dzięki wygranej z Jessicą Eye, która spadła o dwie pozycje na miejsce ósme. Viviane Araujo dzięki zwycięstwu nad Roxanne Modafferi awansowała na siódmą lokatę, czyli dwie wyżej niż była przed tą walką. Jej przeciwniczka spadła na dziewiąte miejsce.

Pozostałe aktualizacje rankingów:

KOBIECY RANKING P4P:

-Carla Esparza awansuje z 15 na 13 miejsce

-Cynthia Calvillo spada z 13 na 14 miejsce

-Claudia Gadelha spada z 14 na 15 miejsce

WAGA SŁOMKOWA: Marina Rodriguez awansuje na 6 miejsce z 8. Na ósmą pozycję spada Michelle Waterson a na siódmą Claudia Gadelha.

WAGA KOGUCIA KOBIET: Julianna Pena awansuje z 7 na 6 miejsce

MĘSKI RANKING P4P: Francis Ngannou awansuje z 14 na 13 miejsce

WAGA MUSZA:

-Kai Kara France awansuje z 8 na 7

– Matt Schnell awansuje z 9 na 8 miejsce

– Rogerio Bontorin spada z 8 na 9 miejsce

– Tim Elliott awansuje z 12 na 11 miejsce

– David Dvorak spada z 11 na 12 miejsce

– Amir Albazi awansuje z 15 na 13 miejsce

– Su Mudaerji debiutuje w rankingu na 14 miejscu

– Tyson Nam spada z 13 na 15 miejsce

WAGA PIÓRKOWA: 

– Bryce Mitchell awansuje z 14 na 13 miejsce

– Ryan Hall spada z 13 na 14 miejsce

WAGA PÓŁŚREDNIA:

– Vicente Luque awansuje z 10 na 9 miejsce

WAGA ŚREDNIA:

– Uriah Hall awansuje z 9 na 8 miejsce

– Kelvin Gastelum spada z 8 na 9 miejsce

– Omari Akhmedov spada z 13 na 14 miejsce

WAGA CIĘŻKA:

– Marcin Tybura spada z 14 na 15 miejsce

Pod Lupą: Analiza Hitowego starcia Conor McGregor vs Dustin Poirier 2! +Typowanie starcia!

Dzisiaj zapraszam na analizę HITOWEGO starcia na szczycie kategorii lekkiej. Rewanżowe starcie po ponad 6 latach pomiędzy najpopularniejszym zawodnikiem w historii MMA Conorem McGregorem, a zawodnikiem którego drugim imieniem jest „wojna” Dustinem Poirierem. A zatem zaczynajmy:

Obaj zawodnicy mieli okazję już poczuć siłę swoich pięści jak i kopnięć.  Nie ma co ukrywać -Dustin Poirier nie był wtedy gotowy(przede wszystkim mentalnie) na starcie z McGregorem. Ten pojedynek przegrał przez nokaut już w pierwszej rundzie, który zafundował mu Irlandczyk. Lecz było to aż 6 lat temu!

Co się zmieniło od tamtego czasu? Bardzo wiele. Przede wszystkim waga. Pierwsze starcie odbywało się w limicie kategorii piórkowej. Teraz panowie są w zupełnie innym miejscu. Nie da się ukryć, że przejście wagę wyżej było jedną z lepszych decyzji w karierze „Diamenta”. W wyższej wadze odkrył on nowego ducha. Tak naprawdę poprawił się w każdym elemencie, począwszy od samej stójki, parteru i kondycji kończąc nawet na odporności szczęki Amerykanina na ciosy. Ale przyjrzyjmy mu się bliżej:

Dustin „The Diamond” Poirier(26-6)

Amerykanin to przede wszystkim wysokiej klasy bokser, mający na swoim koncie aż 12 nokautów. Walczący z odwrotnej pozycji, niezwykle bitny oraz waleczny. Swoje walki zwykł toczyć w stójce i właśnie tam jest najgroźniejszy. Najlepiej prezentuje się w płaszczyźnie bokserskiej. Walczy z luzu, często różnicując moc zadawanych ciosów. Najlepiej czuje się w ofensywie napierając na rywala. Często jednak w defensywie oddaje pole rywalom i daje zamykać się z ciosami na siatce. Posiada również żelazną kondycję oraz tytanową szczękę. O twardości szczęki Amerykanina przekonał się m.in. Dan Hooker, który pod koniec drugiej rundy wyprowadził aż 8 czystych ciosów, jednak nie był w stanie znokautować Poiriera.

W elemencie kickboxerskim prezentuję się również przyzwoicie. Jednak po operacji miednicy, jaką przeszedł nieco ograniczył ataki nożne, a same kopnięcia stały się, że tak to ujmę „sztywne”. Jednak dalej korzysta z niskich kopnięć na wykroczną nogę, czy middlekicków najczęściej pod prawy łokieć.

Nie sądzę abyśmy w tej walce zobaczyli kulankę parterową. Jednak jeśli jednak ktoś postara się o zmianę płaszczyzny to będzie to Dustin. Będzie mu jednak niezwykle trudno(szczególnie w pierwszych rundach) sprowadzić Conora. Idealnym scenariuszem dla Amerykanina byłoby obalenie Irlandczyka już  w pierwszej rundzie, lecz będzie o to piekielnie trudno ze względu na dobrą obronę i szybkość Conora.

Jak powinien zawalczyć Poirier?

Od samego początku nie dać się rozpędzić Irlandczykowi. Nie oddać mu kontroli. Musi zdobyć szacunek i respekt Conora już bardzo szybko!  Kluczowa będzie tu pierwsza runda, w której McGregor jest najgroźniejszy. Jeśli Amerykanin przetrwa pierwszą czy drugą rundę, będzie już znacznie bliżej zwycięstwa. Największych szans upatrywałbym w rundach mistrzowskich, gdzie Conor będzie zmęczony, przez co jego szybkość i oktagonowa aktywność mocno spadną. Podsumowując, Dustin musi zdobyć respekt Irlandczyka. Nie dać mu się rozpędzić. Realizować swój game plan, a mocniej zaatakować i podkręcić tempo od trzeciej rundy.

Mike Brown: Dustin Poirier is 'a completely different animal' from first fight against Conor McGregor - MMA Fighting

Conor „The Notorious” McGregor(22-4)

Fenomen stójkowy, niebywale szybki, precyzyjny, skuteczny. To tylko niektóre przymiotniki opisujące Irlandczyka. Koronną płaszczyzną Conora jest oczywiście szermierka na pięści. Mańkut, który świetnie kontroluje dystans. Posiada mocny cios i perfekcyjny timing(przynajmniej w pierwszych rundach). „Notorious” w stójce bazuje przede wszystkim na swojej szybkości, pracy na nogach oraz wyczuciu. Jest wręcz fenomenalnym kontr-uderzaczem o czym przekonał się m.in. Eddie Alvarez czy Jose Aldo. Świetnie odnajduję się w pełnym dystansie, dzięki swojej szerokiej rozpiętości ramion. W mgnieniu oka potrafi skrócić dystans, zadać cios, a przy tym pozostać nieuchwytnym. Również różnicuje moc zadawanych ciosów. Często korzysta z uderzeń na korpus.

Na co chciałbym przede wszystkim zwrócić uwagę to właśnie na tę precyzję Conora oraz timing. Stylistycznie jest wręcz koszmarem dla Amerykanina. Trafić Dustina nie jest ciężko. Trafiali i naruszali go zarówno Gaethje czy Hooker. A Conor nie bije słabiej. Bije nawet mocnej, i co najważniejsze precyzyjniej.

Na temat kickboxingu McGregora nie będę się zbyt długo rozpisywał. Stoi on na wysokim poziomie. W walce z Nate Diazem zaprezentował swój arsenał, bardzo dobrze kopiąc niskie kopnięcia czy front kicki na tułów. Niekiedy straszy okrężnym obrotowym kopnięciem na tułów, czy nawet głowę rywala.

W graplingu(mimo szerokiej opinii rasowego stójkowicza) Conor wygląda solidnie. Przede wszystkim skupię się tu na obronie przed obaleniami. Popularne TTD stoi u Irlandczyka na wysokim poziomie. Sam mistrz i dominator kategorii lekkiej – Khabib Nurmagomedov musiał się mocno wytężyć, aby obalić i ustabilizować McGregora. Czy jest w stanie Irlandczyk wykluczyć próby zmiany płaszczyzny przez Amerykanina. W początkowej fazie tak. Dopóki Conor nie będzie zmęczony, wydaję mi się, że Poirier nie da rady go sprowadzić. Inaczej jednak sytuacja może wyglądać w późniejszych rundach. Przypomnę, że Conor na zmęczeniu traci mnóstwo swoich atutów.

Conor McGregor wraca do klatki UFC! Wielki rewanż na horyzoncie - Polsat Sport

Typowanie:

Od początku walki to Irlandczyk będzie rozdawał karty. Najprawdopodobniej to on będzie stroną wywierającą presję. Czy ruszy od razu na Amerykanina? Nie sądzę. Myślę, że będzie chciał pojedynek rozegrać podobnie jak starcie z Eddiem Alvarezem. Poirier natomiast będzie starał się nie dopuścić do zamknięcia go na siatce. I tu pojawia się problem. Będzie musiał w takim razie już od początku atakować. Lecz Conor jest mistrzem walki kontry. Co za tym idzie myślę, że walka nie potrwa więcej niż dwie rundy. Oczywiście Amerykanin może nas zaskoczyć i od razu poszukać nóg rywala lecz taki scenariusz jest wątpliwy. Walka rozegra się w stójce. Conor jest w moich oczach dużym faworytem. Jest dla Poiriera potwornie niewygodnym rywalem. Myślę, że prędzej czy później „Diament” ruszy z atakiem na Irlandczyka i zostanie skontrowany, lub naruszony i prędzej czy później padnie na deski.

Predykcja: Conor McGregor przez TKO/KO 2 runda

70% do 30%

Mistrz typuje walkę wieczoru gali UFC 257!

Podczas sobotniej gali UFC 257 dojdzie do długo wyczekiwanej walki Conora McGregora (22-4), będzię to rewanżowe starcie z Dustinem Poirierem (26-6)! Pierwszą walkę stoczyli na UFC 178, gdzie Notorious zwyciężył przez TKO w 1 rundzie. The Diamond jest teraz o wiele lepszy zawodnikiem, czekamy z niecierpliwością na walkę! 

Mistrz wagi lekkiej oraz uznawany za najlepszego zawodnika bez podziału na kategorię wagowe Khabib Nurmagomedov (29-0) typuje wynik walki tak:

We wczesnych rundach będzie to Conor, ale w trzeciej, czwartej rundzie, myślę że Dustin może pokonać tego gościa!

Khabib wygrywał z Conorem McGregorem podczas UFC 229, poddając go w 4 rundzie! Dustin Poirier również padł ofiarą Rosjanina, podczas UFC 242, został poddany przez mistrza. Jeżeli któryś z nim pokaże coś specjalnego i zaskoczy wszystkich, może będzie wielki powrót The Eaglea!