“Niedługo egzamin sprawności”- Damian Janikowski zapowiada swoją kolejną walkę na KSW!

Damian Janikowski wczoraj odwiedził siedzibę KSW. Zapowiedział, że już niedługo ponownie będziemy mogli oglądać go w klatce!

Damian Janikowski(4-3) ostatni raz w klatce KSW był widziany podczas gali KSW 52, gdzie w drugiej rundzie musiał uznać wyższość Szymona Kołeckiego(8-1). Od tamtej pory nie widzieliśmy Janikowskiego w oktagonie, a on sam zapewniał o tym, że cały okres nieobecności bardzo mocno przetrenował i już niedługo będziemy mogli oglądać efekty tego na gali KSW.

Na swoim instagramie, Damian opublikował zdjęcie z siedziby KSW. Dodał również, że już niedługo będziemy mogli go ponownie oglądać w okrągłej klatce:

“Niedługo egzamin sprawności 🤓 jesteście ze mną ?? Dobrego weekendu !!!”

Ten wpis zwiastuje pojawienie się Damiana być może już na następnej gali KSW 55. Janikowski wielokrotnie zapowiadał, że w przeciwieństwie do jego ostatniej walki, tym razem nie zamierza wychodzić poza kategorie średnią.

Damian Janikowski zapowiada kolejne starcie!

Damian Janikowski (4-3), który ostatni raz był widziany w akcji w grudniu ubiegłego roku, wraca do gry! Zawalczy na jednej z tegorocznych gal!

Walczący w dywizji średniej, medalista olimpijski zdradził kilka szczegółów dotyczących kolejnej walki w KSW. Jak wyznał 31-letni zawodnik w wywiadzie z Łukaszem Jurkowskim na kanale newonce.sport jeszcze w tym roku zobaczymy jego starcie w klatce KSW. Póki co nie może zdradzać informacji z kim i kiedy się zmierzy, ale jak przyznaje będzie to solidny zawodnik:

”Będzie to dobry, solidny zawodnik, ma cztery ostatnie walki wygrane, stójkowicz.. Może nie jest głośnym nazwiskiem, ale jest solidny, więcej nie powiem, ale muszę się dobrze przygotować i wtedy pójdzie gładko”

Cały wywiad z Janikowskim możecie zobaczyć tutaj:

Damian Janikowski otwarty na rewanż z Kołeckim

Brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Londynie, a od 2016 roku zawodnik MMA, Damian Janikowski (4-3) w live’a Q&A na portalu Polish Fighters.Info poinformował, że zależy mu na rewanżu z Szymonem Kołeckim (8-1). Do pojedynku dwóch medalistów olimpijskich doszło 7 grudnia na gali KSW 52: The Race, wtedy to Kołecki pokonał przez TKO w 2 rundzie Janikowskiego. 

 

“Walka z Szymonem siedzi mi w głowie. Chciałbym się zrewanżować i jeżeli włodarze KSW wyrażą na to zgodę, będę gotowy” – stwierdził Damian Janikowski.

 

Damian Janikowski do MMA przeszedł z zapasów, w których odnosił liczne sukcesy. 28 listopada 2016 podczas magazynu Puncher złożył podpis na kontrakcie z KSW. W formule MMA zadebiutował na największej gali w historii Europejskiego MMA, – KSW 39: Colosseum, gdzie efektownie znokautował Julio Gallegosa. W kolejnych dwóch pojedynkach pokonywał Antoniego Chmielewskiego oraz Yannicka Bahatiego. Jego rekord to 4 zwycięstwa i 3 porażki. Pierwszą zawodową porażkę poniósł z rąk byłego mistrza KSW w wadze średniej, Michała Materli.

 

 

Historia polskiego MMA

Historia polskiego MMA

Wiele ludzi uważa, że początkiem MMA w naszym kraju była pierwsza gala KSW, lecz historia polskich mieszanych sztuk walki sięga kilka lat wcześniej.

 

W 2000 roku odbyła się walka pomiędzy Karolem Matuszczakiem a Tomaszem Jamrozem o Mistrzostwo Polski w Wolnej Walce, którą przez duszenie zza pleców w pierwszej rundzie wygrał ten pierwszy. Walka ta przez niektórych nie jest uważana za pierwszą w historii MMA ze względu na okrojone zasady walki.

Ci, którzy nie uznają walki Matuszczaka z Jamrozem za pierwszą w polskim MMA mówią, że oficjalna historia polskich mieszanych sztuk walki zaczęła się po zorganizowaniu przez znanego nam dobrze trenera Mirosława Oknińskiego walki w której udział wzięli Grzegorz Jakubowski oraz Temistokles Teresiewicz. Walka odbyła się 10 października 2002 roku podczas targów kulturystycznych Body Show w Warszawie i zakończyła się remisem.

W roku 2005 świat MMA obiegła informacja, że Paweł Nastula- olimpijczyk, judoka, zawalczy w największej organizacji na świecie, czyli PRIDE. Dnia 26 czerwca odbył się nieudany debiut Polaka, po niespełna 9 minutach walki Antonio Rodrigo Nogueira pokonał Nastulę. Judoka stoczył w japońskiej organizacji jeszcze trzy pojedynki w których raz wygrał i dwa razy przegrał, z Aleksandrem Emelianenko oraz Joshem Barnettem. Po porażce z Amerykaninem Paweł został zwolniony z PRIDE, ponieważ został złapany na dopingu. Potem walczył na KSW m.in. Przeciwko Mariuszowi Pudzianowskiemu oraz Karolowi Bedorfowi.

Rok 2007 również był bardzo ważny dla polskiego MMA. Wtedy to, pierwszy Polak, Tomasz Drwal, został zakontraktowany przez UFC, która po wchłonięciu PRIDE stałą się największą organizacją na świecie. Drwal zadebiutował 8 września tego samego roku w walce z niepokonanym wówczas Thiago Silvą. Polak niestety przegrał w drugiej rundzie pojedynku. Ostatecznie w UFC uzyskał rekord 3 zwycięstw i 3 porażek.
Kolejnym Polakiem w UFC był Maciej Jewsztuszko, który po wchłonięciu przez amerykańską organizację WEC został zawodnikiem największej organizacji. Jednak epizod Maćka w UFC nie trwał zbyt długo, bowiem stoczył tylko jedną- przegraną walkę na UFC 127.

Jednak cofnijmy się do roku 2004. Odbyła się wtedy pierwsza gala KSW. Odbyła się w hotelu Mariott w Warszawie 27 lutego. Pierwszy i historyczny turniej KSW wygrał teraźniejszy komentator gal, Łukasz ,,Juras’’ Jurkowski.
Na początku istnienia organizacji Kawulski wraz z Lewandowskim zwerbowali późniejsze gwiazdy polskiego, lecz nie tylko MMA. W pierwszych latach KSW dostrzegło takich zawodników jak chociażby Jan Błachowicz, który jest prawdopodobnie głównym pretendentem do walki o pas wagi półciężkiej UFC.

Historia KSW jest długa, ale warto wspomnieć o gali na narodowym która pod względem frekwencji była jedną z największych gal MMA w historii tego sportu. KSW 39: Colosseum przyciągnęło na Stadion Narodowy blisko 58 tys. Osób. Na tej gali zadebiutował Damian Janikowski, poznaliśmy dwóch nowych mistrzów: Marcina Różalskiego w wadze ciężkiej, Klebera Koike Erbsta w wadze piórkowej oraz Ariane Lipski w wadze muszej kobiet. W walce wieczoru zmierzyli się Mamed Khalidov z Borysem Mańkowskim, wygrał ten pierwszy przez decyzję.

Dzieje Polaków w UFC nie kończą się na wspomnianych Drwalu, Jewtuszce czy Błachowiczu. Bezwzględnie najlepszą karierę w UFC ma Joanna Jędrzejczyk która w 2015 roku w Dallas zwyciężając z Carlą Esparzą zdobyła pas UFC jako pierwsza Polka w historii. Pas obroniła 5 razy, po czym przegrała dwukrotnie z Rose Namajunas. Asia 7 marca tego roku próbowała odebrać pas Chince Weili Zhang, lecz niestety po pięciorundowym boju Polka przegrała fniejednogłośną decyzją sędziów. Zdaniem wielu była to najlepsza walka w historii MMA kobiet, a niektórzy twierdzą, że w całej historii MMA nie było tak świetnej walki. Kilku Polaków przewijało się przez UFC, lecz jak dotychczas w UFC mamy 10 Polaków w największej organizacji na świecie a są to: Marcin Tybura, Adam Wieczorek, Jan Błachowicz, Michał Oleksiejczuk, Marcin Prachnio, Krzysztof Jotko, Oskar Piechota, Bartosz Fabiński, Joanna Jędrzejczyk oraz Karolina Kowalkiewicz. Aktualnie bardzo głośno mówi się o tym, że Mateusz Rębecki, jak i Gamrot są blisko dołączenia do UFC.

Damian Janikowski: “Miałem się bić na KSW 54, która miała mieć miejsce 24 kwietnia we Wrocławiu”

Brązowy medalista igrzysk olimpijskich Londyn 2012 w zapasach, Damian Janikowski (4-3) w rozmowie podczas podcastu “W narożniku” został zapytany min o występ na gali KSW 54 oraz o potencjalnych przeciwników. Gala KSW 54 miała się odbyć 24 kwietnia we Wrocławiu. 

 

“Generalnie domyślałem się, że galę odwołają. Mój menedżer kontaktował się z władzami KSW i stwierdzili, żebym trenował, bo gala może odbyć się w studio. Sam jak usłyszałem, że wchodzą mocniejsze restrykcje, to już mogę zapomnieć o występie.

Miałem się bić na KSW 54, które powinno odbyć się za tydzień – 24 kwietnia. Były propozycje, tylko nie wiem, czy mogę je zdradzać. Pierwszy rywal złapał kontuzję, a drugi miał dodatni rekord, wygrywał w ostatnim czasie. Niestety po 4 dniach i tamten zawodnik wypadł i stwierdził, że przygotuje się na jesień. Ciągle szukali mi przeciwnika.

Jeżeli teraz otrzymam hasło, że za dwa tygodnie mam się bić – dam radę. Jestem w tym momencie gotowy, zostanie tylko regulacja wagi.”