KSW 59: Damian Janikowski rozbił w drugiej rundzie Radcliffe’a

Podczas gali KSW 59 do okrągłej klatki po raz dziewiąty wszedł Damian Janikowski. Tym razem medalista olimpijski w zapasach zmierzył się z bardziej doświadczonym Jasonem Radcliffe’em.

 

Polak od początku starcia narzucił mocne tempo i często atakował Anglika mocnymi ciosami i kopnięciami. Później jednak to Jason przejął inicjatywę i zaczął trafiać Damiana. Polak próbował też obaleni i ostatecznie udało mu się przenieść walkę do parteru, gdzie obijał przeciwnika mocnymi ciosami, po których wkroczył sędzia i przerwał walkę.

KSW 59: Fight Code – wyniki na żywo od godziny 20:00

Podczas dzisiejszej gali KSW 59: Fight Code w walce wieczoru pierwotnie mieliśmy obejrzeć pojedynek legendy senegalskich zapasów Sergine Ousmane Dia w pojedynku z powracającym po ponad rocznej przerwie Mariuszem Pudzianowskim. Niestety Senegalczyk na dwie godziny przed rozpoczęciem gali trafił do szpitala z zapaleniem wyrostka robaczkowego. Nowym rywalem Pudzianowskiego jest Serbski judoka, Nikola Milanović dla którego będzie to debiut w MMA. 

 

 

Zobaczymy również drugą obronę pasa mistrzowskiego w wadze koguciej przez Antuna Racicia, który podejmie Sebastiana Przybysza. W pozostałych pojedynkach obejrzymy min: Damiana Janikowskiego, Michała Włodarka czy Adriana Bartosińskiego.

 

Zapraszamy do śledzenia wyników z gali KSW 59: Fight Code na żywo.

 

Walka Wieczoru:

120 kg: Mariusz Pudzianowski (14-7. 1 NC) pok. Nikola Milanović (Serbia, 0-1) przez TKO w 1 rundzie

 

Karta Główna:

– Pojedynek o pas mistrza KSW w wadze koguciej

61 kg: Sebastian Przybysz (8-2) vs. Antun Racić (Chorwacja, 25-9-1) przez jednogłośną decyzję sędziów

84 kg: Damian Janikowski (6-3) pok. Jason Radcliffe (Anglia, 16-8) przez TKO w 2 rundzie 4:43

77 kg: Michał Pietrzak (10-4) pok. Krystian Kaszubowski (9-2) pokonuje przez niejednogłośną decyzję sędziów      (2×29-28, 28-29)

120 kg: Darko Stosic (Serbia, 14-4) pok. Michał Włodarek (8-3) przez TKO w 2 rundzie 4:40

70 kg: Łukasz Rajewski (11-6) pok. Konrad Dyrschka (Niemcy 11-2) jednogłośną decyzją sędziów

77 kg: Adrian Bartosiński (10-0) pok. Lionel Padilla (Hiszpania, 8-2) przez TKO w 3 rundzie 4:05

 

Karta Wstępna:

70 kg: Sebastian Rajewski (10-6) pok. Savo Lazić (Czarnogóra, 10-6) przez jednogłośną decyzję sędziów

66 kg: Patryk Likus (1-0) pok. Cyprian Wieczorek (0-1) przez jednogłośną decyzję sędziów

Damian Janikowski zapowiedział kolejny pojedynek

Brązowy medalista olimpijski w zapasach stylu wolnego, a od 2017 roku zawodnik MMA – Damian Janikowski (5-3) w swoim poście na Instagramie zapowiedział swoją kolejną walkę. 

 

“Robota do zrobienia. #KSW #comingsoon” – napisał na swoim profilu Janikowski

 

Pochodzący z Wrocławia Janikowski w zawodowym MMA zadebiutował w maju 2017 roku podczas gali KSW 39: Koloseum, na której przez techniczny nokaut w 1 rundzie pokonał Julio Gallegosa. 31-latek stoczył 8 walk, wszystkie dla polskiej organizacji KSW.  Toczył pojedynki z takimi zawodnikami jak: Antoni Chmielewski, Michał Materla, Aleksandar Ilić oraz z Szymonem Kołeckim. Ostatnio walczył w październiku 2020 roku na gali KSW 55, na której niejednogłośnie na punkty pokonał debiutującego w KSW, Andreasa Gustafssona.

 

Komentarz Damiana Janikowskiego dotyczące przenosin z Warszawy do Wrocławia

Informacje o planowanych przenosinach Damiana Janikowskiego (5-3) z Warszawy do Wrocławia wywołały dużą ilość komentarzy  kibiców, jak i natychmiastową reakcję ze strony mediów. 

 

Podczas pytań od fanów na Instagramie Damian Janikowski poinformował, że ze względów na swoją córkę postanowił wrócić do swojego miasta rodzinnego, Wrocławia, co również wiąże się ze zmianą klubu. Informacje te pociągnęły za sobą lawinę komentarzy i domysłów ze strony fanów, który zaczęli doszukiwać się “drugiego dna” w decyzji brązowego medalisty olimpijskiego z Londynu. Zawodnik KSW postanowił jeszcze raz zabrać głos w tej sprawie i wyjaśnić niedomówienia.

 

Pełny komentarz profilu zawodnika poniżej (Pisownia oryginalna): 

“Do wszystkich pismaków, pismaków MMA i innych. NIE wyprowadzam się z Warszawy, nie zmieniam klubu dlatego aby coś zmienić w moich przygotowaniach, kogoś nie lubię, czy jest mi tam źle bądź jeszcze coś innego. Wręcz przeciwnie, jest mi smutno ze muszę opuścić moich klubowych kolegów tej atmosfery trenerów i wszystkich z którymi się zżyłem przez te 3 lata mojej pracy itp. Nadszedł po prostu czas powrotu do domu, do Wrocławia skąd pochodzę. Do Warszawy wyjechałem na „rok” po naukę i doświadczenie w sportach walki. Dając córkę Maję do przedszkola, podjęliśmy wspólnie z żoną decyzje, ze już zostaniemy do końca jej edukacji przedszkolnej w Warszawie, a szkole podstawową zacznie już w naszym rodzinnym mieście we Wrocławiu, gdzie dalej będę trenował i kontynuował karierę zawodową. Będę dalej walczył w KSW i będę chciał być jeszcze lepszym zawodnikiem, a normalne jest to, ze muszę przy tym zmienić klub, którym będzie Rio Top Gym. Trenerów i sztab jeszcze dobiorę i ogłoszę jak już wszystko poukładam. Tak czy siak, to dopiero w lipcu więc jeszcze jestem. Nie ma co robić szumu a widzę ze już takowy jest. I podpowiadacze który trener i klub byłby dla mnie najlepszy… Póki co mam i jestem w rękach najlepszych dla mnie trenerów.” 

 

A zatem już nie WCA! Damian Janikowski zmienia klub do następnych przygotowań!

Damian Janikowski oficjalnie zmienia klub! Już nie Warszawskie Centrum Atletyki, a Rio Top Gym we Wrocławiu!

Jak na razie przygoda Damiana w jednym z najlepszych polskich klubów WCA dobiega końca. Na swoim instagramie Damian Janikowski poinformował wszystkich fanów o zmianie klubu. Będzie to najlepszy wrocławski klub Rio Top Gym:

 

Brak opisu.

“Od lipca wracam do domu do Wrocławia na stałe”

Brak opisu.

“Główna siedziba będzie znajdować się w Rio Top Gym. Resztę składu dobiorę z czasem, aby stworzyć odpowiedni team.”

 

KSW 55: Janikowski wygrywa niejednogłośną decyzją z Andreasem Gustafssonem!

Jedną z atrakcji gali KSW 55 był pojedynek medalisty olimpijskiego w zapasach, Damiana Janikowskiego z niepokonanym Szwedem, Andreasem Gustafssonem.

 

Ostro rozpoczął walkę Szwed, jednak Polak szybko przeniósł starcie do parteru. Damian na macie kontrolował rywala, ale w końcu Gustafsson wyrwał się Janikowskiemu i starcie wróciło do stójki. Damian ponownie jednak udanie sprowadził pojedynek na matę i tam dalej kontrolował przeciwnika.

 

W drugiej rundzie Polak zaczął wykazywać oznaki zmęczenia, a Szwed coraz pewniej poczynał sobie w stójce. Damian nie dawał jednak za wygraną i również atakował przeciwnika.

 

Trzecia odsłona również toczyła się długo w stójce i obaj zawodnicy dalej wymieniali się mocnymi ciosami i kopnięciami. W końcu jednak Damian udanie przeniósł walkę na matę i tam kontrolując starcie obijał przeciwnika.

 

Pojedynek zakończył się na pełnym dystansie, a sędziowie zwycięzcą wskazali Damiana Janikowskiego.

KSW 55: Askham vs. Khalidov 2 – wyniki gali na żywo

Dzisiaj odbędzie się gala KSW 55 z ośmioma ekscytującymi pojedynkami! Wielki rewanż i jednocześnie obrona tytułu mistrzowskiego wagi średniej będzie walką wieczoru nadchodzącego wydarzenia. Scott Askham po raz drugi zderzy się z Mamedem Khalidovem!

W okrągłej klatce kibice zobaczą równie między innymi byłego mistrza Michała Materlę, który zmierzy się z niebezpiecznym serbskim stójkowiczem Aleksadarem Iliciem oraz Damiana Janikowskiego, medalistę olimpijskiego w zapasach, w pojedynku z niepokonanym Szwedem, Andreasem Gustafssonem. Kto wyjdzie zwycięsko ze wszystkich starć gali? Dowiemy się już za chwilę podczas KSW 55!

 

Poniżej prezentujemy wyniki z gali na żywo

 

Walka Wieczoru:

– Pojedynek o międzynarodowe mistrzostwo KSW w wadze średniej

84 kg: Mamed Khalidov (35-7-2) pok. Scott Askham (Anglia, 19-5) przez KO (wysokie kopnięcie na głowę z wyskoku) Runda 1, 0:36

 

Karta Główna:

84 kg: Michał Materla (29-7) pok. Aleksandar Ilić (Serbia, 12-4) przez TKO (ciosy łokciami z krucyfiksa)  Runda 2, 1:30

84 kg: Damian Janikowski (5-3) pok. Andreas Gustafsson (Szwecja, 6-1) przez niejednogłośną decyzję sędziów (2x 29-28. 28-29)

77 kg:  Tomasz Romanowski (13-7-1) pok. Ion Surdu (Mołdawia, 10-2) przez jednogłośną decyzję sędziów

61 kg: Damian Stasiak (12-7) pok. Patryk Surdyn (5-1) przez poddanie (duszenie trójkątne rękoma)  Runda 2, 4:19

93 kg: Przemysław Mysiala (24-10) pok. Stipe Bekavac (Chorwacja, 19-11) przez TKO (ciosy pięściami)  Runda 2, 4:04

 

Karta Wstępna:

77 kg: Krystian Kaszubowski (9-1) vs. Jakub Kamieniarz (9-7) przez jednogłośną decyzję sędziów

52 kg: Karolina Wójcik (7-2) pok. Sylwia Juśkiewicz (9-6) przez jednogłośną decyzję sędziów

Droga do KSW 55: Damian Janikowski i Andreas Gustafsson

Już 10 października do okrągłej klatki największej europejskiej organizacji MMA ponownie wejdzie były medalista olimpijski w zapasach, Damian Janikowski. Tym razem rywalem Polaka będzie niepokonany Szwed, Andreas Gustafsson.

 

 

Damian Janikowski nie oszczędza się w nowej dla siebie dyscyplinie sportu. Walczy często i podejmuje duże wyzwania. Jego początek kariery w KSW był spektakularny. W debiucie Janikowski błyskawicznie znokautował Julio Galegosa, a następnie skoczył na bardzo głęboką wodę mierząc się z najbardziej doświadczonym polskim zawodnikiem MMA, Antonim Chmielewskim. Damian poradził sobie i z tym wyzwaniem, pokonując Chmielewskiego w drugiej rundzie starcia.

 

W trzecim boju przyszedł czas na konfrontację z mistrzem organizacji EFC i spektakularne zwycięstwo Janikowskiego w pierwszej minucie starcia. Po tym tryumfie Damian zdecydował się na jeszcze większe wyzwanie i konfrontację z legendą MMA, Michałem Materlą. Tym razem jednak olimpijczyk musiał uznać wyższość rywala i po raz pierwszy wyszedł z klatki jako przegrany.

 

W kolejnym starciu, mimo świetnie prowadzonego pojedynku, Damian pod koniec walki został zaskoczony pieknym wysokim kopnięciem Aleksandara Ilicia i po raz drugi przegrał w świecie MMA.

 

Dwie porażki nie zdemotywowały zdeterminowanego Damiana, który w kolejnym boju błyskawicznie poradził sobie z Tonym Gilesem i stanął do następnego dużego wyzwania, tym razem w osobie mocnego Szymona Kołeckiego. Walka z mistrzem olimpijskim w podnoszeniu ciężarów okazała się potężnym zderzeniem determinacji i siły obu zawodników. Janikowski uległ jednak pięściom Kołeckiego i ponownie wyszedł z klatki jako przegrany.

 

Teraz Damian zapowiada inne podejście do swoich walk i liczy, że ponownie wróci dzięki temu na drogę zwycięstw.

 

 

Chociaż Andreas Gustafsson w zawodowym świecie MMA zadebiutował dopiero w roku 2019 dziś ma już na swoim koncie sześć zwycięstw i żadnej przegranej. Co ciekawe, Szwed, podobnie jak Damian Janikowski, wywodzi się z zapasów. 29-latek z północy był członkiem kadry narodowej Szwecji w zapasach w stylu wolnym i dwukrotnie stanął na najwyższym stopniu podium krajowych mistrzostw. W odróżnieniu jednak od Damiana Janikowskiego, Gustafsson zmieniając matę na klatkę najpierw spróbował swoich sił w amatorskim MMA. Stoczył ponad dziesięć pojedynków. Wziął również udział w Mistrzostwach Świata IMMAF, gdzie wywalczył srebrny medal i dopiero z takim doświadczeniem zdecydował się na przejście na zawodowstwo.

 

Gustafsson walczył do tej pory w Szwecji, Anglii, Austrii, Danii i Bahrainie, a prawie wszystkie jego starcia skończyły się przed czasem. Szwed potrafi zarówno poddawać, jak i nokautować swoich rywali. Jego zderzenie z Damianem Janikowskim może się więc okazać niezwykle ciekawe. Obaj wywodzą się bowiem z zapasów, obaj niedawno wkroczyli na zawodową drogę MMA i obaj potrafią nokautować przeciwników. Który z nich wyjdzie jednak zwycięsko z najbliższego boju? Przekonamy się już 10 października, podczas gali KSW 55, do której dojdzie w Łodzi.

 

[Artykuł pochodzi z oficjalnej strony KSW]

Niepokonany Szwed rywalem Damiana Janikowskiego. Karta KSW 55 pełna!

Kolejny czołowy zawodnik kategorii średniej z Polski pojawi się na karcie KSW 55. Medalista olimpijski z Londynu, Damian Janikowski (4-3, 3 KO, 1 Sub) przywita 10 października w okrągłej klatce wywodzącego się również z zapasów niepokonanego Szweda, Andreasa „Bane’a” Gustafssona (6-0, 3 KO, 2 Sub).

 

Damian Janikowski wraca do klatki KSW po szalonym pojedynku, który stoczył na gali KSW 52. Wraz z innym olimpijczykiem, Szymonem Kołeckim, nie oszczędzali się od pierwszy sekund ich pojedynku w grudniu zeszłego roku. Ostatecznie lepszy okazał się były ciężarowiec. Reprezentant WCA Fight Team wygrał w karierze cztery pojedynki i wszystkie kończył przed czasem. Oprócz spektakularnego nokautu na Julio Gallegosie w debiucie na gali KSW 39: Colosseum, 31-latek pochodzący z Wrocławia ma na koncie również błyskawiczne zwycięstwa z Yannickiem Bahatim i Tonym Gilesem oraz bardzo cenną wygraną z najbardziej doświadczonym polskim zawodnikiem MMA, Antonim Chmielewskim.

 

Andreas Gustafsson wywodzi się podobnie do Polaka z zapasów. 29-latek z północy był członkiem kadry narodowej Szwecji w zapasach w stylu wolnym i dwukrotnie stanął na najwyższym stopniu podium krajowych mistrzostw. W 2015 roku postanowił zamienić matę na klatkę i rozpoczął od startów amatorskich. Dwa lata później stoczył swoje pierwsze pojedynki, a w roku 2018 wystartował w Mistrzostwach Świata IMMAF, gdzie pokonał czterech rywali i uległ dopiero w finałowym boju. Ze srebrnym medalem zawodów amatorskich na szyi Szwed postanowił spróbować swoich sił w zawodowym sporcie i póki co jest niepokonany. Gustafsson wygrał sześć pojedynków z rzędu, z czego pięciokrotnie nie musiał czekać na decyzję sędziów. Ostatnio na gali Brave FC 39 „Bane” odprawił ciosami w trzeciej odsłonie Miro Jurovicia.

Na urządzeniach mobilnych dostępna jest aplikacja KSW.

Karta główna | Main card

Walka o pas kategorii średniej | KSW Middleweight Championship Bout

83,9 kg/185 lb: Scott Askham (19-4, 12 KO, 2 Sub) vs Mamed Khalidov (34-7-2, 14 KO, 16 Sub)

83,9 kg/185 lb: Michał Materla (28-7, 9 KO, 13 Sub) vs Aleksandar Ilić (12-3, 8 Ko, 2 Sub)

83,9 kg/185 lb: Damian Janikowski (4-3, 3 KO, 1 Sub) vs Andreas Gustafsson (6-0, 3 KO, 2 Sub)

77,1 kg/170 lb: Tomasz Romanowski (12-7, 4 KO, 1 Sub) vs Ion Surdu (10-2, 7 KO, 1 Sub)

61,2 kg/135 lb: Damian Stasiak (11-7, 1 KO, 8 Sub) vs Patryk Surdyn (5-0, 1 KO, 2 Sub)

95 kg/209 lb: Przemysław Mysiala (23-10, 10 KO, 12 Sub) vs Stipe Bekavac (19-10, 13 KO, 4 Sub)

77,1 kg/170 lb: Krystian Kaszubowski (8-1, 2 KO, 1 Sub) vs Jakub Kamieniarz (9-6, 1 KO, 6 Sub)

52,2 kg/115 lb: Sylwia Juśkiewicz (9-5, 6 KO) vs Karolina Wójcik (6-2, 2 KO)