Borys Mańkowski zwycięża w legendarnym boju na szczycie wagi lekkiej KSW!

Borys Mańkowski zwycięża przez jednogłośną decyzję sędziów z Arturem Sowińskim.

Spokojny początek 1 rundy, Mańkowski bardziej mobilny i ruchliwy. Próba wysokiego kopnięcia przez Kornika lecz reprezentant Czerwonego Smoka łapię nogę i obala. Borys na Sowińskim już od dobrych 2 minut, próba trójkąta rękoma, udana obrona.  Dobre kolano w korpus i ponownie Borys na przeciwniku. Do końca rundy nic już się nie wydarzyło. Runda dla Mańkowskiego!

Mamy 2 rundę! Kilka celnych ciosów w wykonaniu obu zawodników, udana próba obalenia przez Kornika. Mańkowski przyciska przeciwnika do siatki, dużo kolan i obala! Sowiński wstaje, kolejne wymiany w stójce, bez większej przewagi żadnego z nich. Dużo bardziej mobilny Borys, Artur bardziej statyczny, dużo kopie. Na koniec 2 rundy szarża „Diabła Tasmańskiego” lecz nieudana, koniec rundy.

Rozpoczynamy 3 rundę tego legendarnego starcia! Kornik pasywnie, próba obrotówki, lecz Mańkowski łapie plecy i jest nad przeciwnikiem. Kontrola pod siatką i dużo mocnych kolan, przejście do pozycji bocznej. Mańkowski aktywny, Sowiński w ciężkiej sytuacji od ponad 2 minut. Minuta do końca walki, Borys ciągle kontroluje w parterze. Koniec walki!

Borys Mańkowski przed KSW 57: „Czuję, że znajduje się dziś na najlepszym etapie kariery”

Podczas gali KSW 57 do klatki ponownie wejdzie były mistrz wagi półśredniej, Borys Mańkowski. Tym razem jego rywalem będzie inny były czempion, Artur Sowiński.

 

Borys ma za sobą dwie dobre, mocne wygrane z rzędu i mimo ponad 30 walk stoczonych w MMA, czuje że właśnie teraz jest w najlepszym momencie swojej kariery.

 

– Jest tak jakbym miał znowu 17 lat i dopiero zaczynał przygodę z MMA – mówi Mańkowski. – Cieszę się każdym dniem, każdym treningiem i tym, że mogę żyć tocząc boje w mieszanych sztukach walki. Najzwyczajniej zdałem sobie sprawę z tego, że spełniły się moje marzenia z dawnych lat i cały czas realizuję kolejne. Jestem dziś na takim etapie, którego nawet sobie kiedyś nie wyobrażałem. Czuję, że jestem w miejscu, w którym zawsze chciałem być i cieszę się, że mogę robić to co robię. Jest po prostu zajebiście. Czuję, że znajduję się dziś na najlepszym etapie swojej kariery.

 

 

Zawodnik z Poznania ma za sobą trudniejszy okres w sportowej historii, kiedy to przegrał trzy walki z rzędu. Nie po raz pierwszy jednak Borys udowodnił, iż potrafi wyjść z takich sytuacji obronną ręką. Na wcześniejszym etapie kariery również miał podobny moment.

 

– Dwa razy musiałem wyjść z takich sytuacji i chociaż w takich chwilach w głowie pojawiały się różne myśli, dziś wszystko to co przeszedłem daje mi jeszcze więcej paliwa do działania. Wiem, że to co robię, to jak sobie radzę z problemami, może być też motywacją dla osób, które śledzą moją karierę. Ważne jest, żeby się nigdy nie poddawać.

 

Artur Sowiński również ma za sobą dwa świetne zwycięstwa i podobnie jak Borys jest na fali wznoszącej, co też cieszy Mańkowskiego.

 

– Cieszę się, że Artur jest po dwóch efektownych zwycięstwach. Nie chciałbym walczyć z kimś, kto jest w gorszym czasie kariery. Obaj idziemy do przodu i zdarzył się fajny czas, w którym wreszcie razem możemy się spotkać. Zaczynaliśmy przygodę z MMA prawie równo i debiutowaliśmy w KSW podczas tego samego turnieju. Cały czas się więc gdzieś mijaliśmy i aż dziwne, że dopiero po tylu latach spotkamy się w klatce. Można powiedzieć, że jeszcze jako dzieciaki budowaliśmy ten sport w Polsce i obaj doszliśmy na szczyt. Teraz będąc w podobnym miejscu kariery w końcu się spotkamy.

 

Na razie nie wiadomo czy zwycięstwo w nadchodzącym boju może zapewnić wygranemu walkę o pas wagi lekkiej. Borys nie skupia się teraz jednak na mistrzostwie.

 

– Szczerze powiedziawszy dziś jakoś wielce nie zależy mi na tym, żeby jak najszybciej bić się o pas. Ja już byłem mistrzem. Zdobyłem pas i długo go broniłem. Teraz najbardziej jara mnie to, żeby dawać walki, o których wszyscy mówią, które są zajebistymi widowiskami. Jestem pewny, że takim starciem będzie to z Arturem Sowińskim. To jest idealne wręcz zestawienie. Na razie skupiam się na tym, żeby każda walka była świetnym bojem.

 

Do walki Borysa Mańkowskiego z Arturem Sowińskim dojdzie już 19 grudnia podczas gali KSW 57.

„Borysie to dla mnie zaszczyt”- Artur Sowiński z ogromnym szacunkiem do Borysa Mańkowskiego przed KSW 57!

Artur Sowiński o walce, oraz szacunku jakim darzy Borysa Mańkowskiego. Tutaj nie ma „złej krwi”.

Artur Sowiński(21-11) oraz Borys Mańkowski(21-8) to dwaj byli mistrzowie, którzy już 19 grudnia podczas gali KSW 57 wejdą do klatki, by skrzyżować ze sobą rękawice. Walka dwóch czołowych polskich lekkich najprawdopodobniej wyłoni kolejnego pretendenta do walki o pas wagi lekkiej, o który na tej samej gali powalczy Roman Szymański(13-5) z Marianem Ziółkowskim(21-8).

Po ogłoszeniu pojedynku, głos zabrał popularny „Kornik”, który wypowiedział się na temat walki z Borysem, oraz o tym jak wielkim darzy go szacunkiem:

„Debiutowaliśmy ponad 10 lat temu na KSW 14
Wtedy obaj swoje pojedynki przegraliśmy… Nigdy jednak się nie poddaliśmy i wywalczyliśmy w końcu pasy mistrzowskie KSW.
Walka, w której nie ma złej krwi, nie będzie trashtalku i negatywnych emocji, a jednak dobrze wiecie, że ten pojedynek trzeba zobaczyć, bo wydarzy się w nim coś, co będzie wspominane latami.
Borysie, to dla mnie zaszczyt, dajmy legendarny bój!”
KSW 57: Dwóch byłych mistrzów zmierzy się w hitowej walce! - Polsat Sport
Gala KSW odbędzie się 19 grudnia, a dostępna do oglądania będzie tylko w systemie PPV.

 

KSW Free Fight: Borys Mańkowski vs. Marcin Wrzosek (VIDEO)

Przy okazji zbliżającej się gali KSW 57, najlepsza polska organizacja postanowiła przypomnieć fanom ostatnie starcie jednego z bohaterów grudniowego eventu, Borysa Mańkowskiego (21-8-1).

Chodzi dokładnie o pojedynek Borysa z byłym mistrzem wagi piórkowej, Marcinem Wrzoskiem (14-7) z gali KSW 53: Reborn. Walka trwała 15 minut, a kto wygrał tamtą walkę i w jaki sposób możecie zobaczyć w video poniżej:

KSW 57: Artur Sowiński zmierzy się z Borysem Mańkowskim!

Były mistrz kategorii piórkowej, Artur Sowiński (21-11, 8 KO, 7 Sub) już po raz 20. zawalczy w KSW. Tym razem „Kornik” spotka się na KSW 57 z niegdysiejszym czempionem wagi półśredniej, Borysem Mańkowskim (21-8-1, 3 KO, 8 Sub). Starcie odbędzie się 19 grudnia w limicie kategorii lekkiej.

 

Artur Sowiński na KSW 57 dołączy do elitarnego grona zawodników KSW, którzy stanęli do walki w białym ringu lub okrągłej klatce minimum 20 razy. Mieszkaniec Radzionkowa zadebiutował w organizacji na KSW 14 we wrześniu 2010 roku, kiedy to zmierzył się z Dannym van Bergenem. Choć pierwszego starcia w KSW nie wspomina najlepiej, to potem przyszła seria trzech wygranych, którą zwieńczył niezapomniany nokaut na Macieju Jewtuszce. Później zawodnik Silesian Cage Club przeniósł się do dywizji piórkowej i tam sięgnął po pas w starciu z Kleberem Koike Erbstem na gali KSW 33. Ostatnio Sowiński notuje ponownie znakomite wyniki i po raz pierwszy od 2011 wygrał dwa starcia z rzędu przez nokaut. 33-latek posłał na deski wysokim kopnięciem Viniciusa Bohrera, a Gracjana Szadzińskiego odprawił ciosami.

 

 

W karierze Borysa Mańkowskiego można znaleźć kilka podobnych punktów. „Diabeł Tasmański” również debiutował na gali KSW 14 i także przegrał pierwsze starcie. Następnie przyszła zmiana kategorii wagowej i pas zdobyty z rąk Aslambeka Saidova, ale w tym przypadku w dywizji półśredniej. Poznaniak w 2019 roku zdecydował się na powrót do kategorii lekkiej i jak na razie wygrał dwa pojedynki z rzędu. Wiecznie uśmiechnięty reprezentant Czerwonego Smoka na gali KSW 51 w Chorwacji udusił anakondą Vaso Bakocevicia, a podczas KSW 53 po wyrównanym i emocjonującym pojedynku wypunktował Marcina Wrzoska.

 

 

Walka o pas kategorii ciężkiej | KSW Heavyweight Championship Bout

120,2 kg/265 lb: Phil de Fries (18-6, 2 KO, 12 Sub) vs Michał Kita (20-11-1, 12 KO, 5 Sub)

 

Walka o pas kategorii koguciej | KSW Bantamweight Championship Bout

61,2 kg/135 lb: Antun Račić (24-8-1, 13 Sub) vs TBA

70,3 kg/155 lb: Artur Sowiński (21-11, 8 KO, 7 Sub) vs Borys Mańkowski (21-8-1, 3 KO, 8 Sub)
83,9 kg/185 lb: Cezary Kęsik (12-0, 9 KO, 2 Sub) vs Abus Magomedov (23-4-1, 13 KO, 5 Sub)
83,9 kg/185 lb: Tomasz Drwal (22-5-1, 14 KO, 5 Sub) vs Patrik Kincl (22-9, 10 KO, 6 Sub)
77,1 kg/170 lb: Albert Odzimkowski (11-4, 3 KO, 7 Sub) vs Christian Eckerlin (12-5, 5 KO, 6 Sub)

Zapowiedź gali KSW 57 (VIDEO)

Fani nie zdążyli jeszcze ochłonąć po wczorajszej gali KSW 56, a tymczasem najlepsza polska organizacja już myślami jest przy kolejnym evencie. 

Na kanale KSW pojawił się właśnie pierwszy trailer zbliżającej się gali KSW 57, która odbędzie się 19 grudnia w Łodzi. Podczas wydarzenia będziemy mogli zobaczyć czwartą obronę pasa mistrzowskiego wagi ciężkiej Phila De Friesa (18-6,1NC) w starciu z doświadczonym Michałem Kitą (20-11-1), pierwszą obronę pasa Antuna Racića (24-8-1) oraz byłego mistrza wagi półśredniej Borysa Mańkowskiego (21-8-1).

„Trylogia z Borysem to jest to”-Aslambek Saidov chętny na trzecią walkę z Borysem Mańkowskim!

Aslambek Saidov chętny na trzecią walkę z Mańkowskim! Czeczen chce po raz trzeci skrzyżować rękawice z Polakiem!

Aslambek Saidov(23-6) to były mistrz federacji KSW w kategorii półśredniej. Po raz ostatni w największej Polskiej organizacji walczył w 2016 roku na KSW 34, gdzie przez decyzję pokonał Yasubeya Enomoto(20-11). Po odejściu z KSW, Saidov rozpoczął swoją przygodę z federacją ACA gdzie stoczył 8 pojedynków z czego 6 wygrał.

W wywiadzie dla 6pak.tv Aslambek zdradził, że jego kontrakt z federacją ACA wygasł i czeka on na nowe oferty:

„Raczej to wygląda w ten sposób, że to jest już koniec moich walk w ACA . Zobaczymy, co dalej. Na razie nie mam żadnego kontraktu w żadnej organizacji. Czekam.”
Zdradził również, że nie wyklucza powrotu do KSW:
” KSW jest jedną z opcji. Wydaje mi się, że jeżeli chodzi o Polskę, to najlepiej byłoby w KSW.”
Czeczen wyraził również chęć trzeciej walki z Borysem Mańkowskim, z którym mierzył się już dwukrotnie:
” Walka z Borysem w kategorii lekkiej to byłoby to. Ja jestem chętny. Myślę, że dla wszystkich dla fanów czy dla organizacji , ta walka byłaby OK.”

 

KSW 53: Borys Mańkowski po ciężkim boju pokonał Marcina Wrzoska

W co- main event gali KSW 53: Reborn doszło do pojedynku, w którym emocje jeszcze przed walką były rozgrzane do czerwoności. Medialny konflikt pomiędzy Borysem Mańkowskim i Marcinem Wrzoskiem narastał od dłuższego czasu i ostatecznie znalazł swój finał w okrągłej klatce.

 

Twardy pojedynek zaserwowali widzom obaj zawodnicy. Ciosy, obalenia, klincz, zapasy i latające kolano. Wszystko to fani mogli zobaczyć już w pierwszej rundzie walki. Fighterzy nie oszczędzali się jednak ani przez moment i we wszystkich odsłonach starcia narzucili sobie mocne tempo. Obaj nie dali sobie chwili wytchnienia i pokazali w klatce niesamowitą determinację. Ostatecznie jednak bój zakończył się na kartach sędziowskich, a zwycięzcą został Borys Mańkowski.

 

KSW 53: Reborn – wyniki gali na żywo od 20:00

Walka wieczoru:

70 kg: Mateusz Gamrot (16-0. 1 NC) pokonuje Norman Parke (28-7-1. 1 NC) przez TKO (niezdolność do kontynuowania walki – przerwanie przez lekarza) 3R, 3:02

 

Karta główna:

70 kg: Borys Mańkowski (21-8-1) pokonał Marcina Wrzoska (14-6) przez jednogłośną decyzję sędziów

84 kg: Tomasz Drwal (22-5-1) pokonuje Łukasza Bieńkowskiego (5-4) przez TKO (ciosy w parterze) 2R. 2:34

77 kg: Andrzej Grzebyk (17-3) pokonuje Tomasz Jakubiec (10-3) przez TKO (lewy prosty i ciosy pięściami w parterze)  2R, 0:15

70 kg: Roman Szymański (13-5) pokonuje Filipa Pejicia (14-4-2) przez TKO (krucyfiks) 3R, 4:37

70 kg: Artur Sowiński (21-11. 2 NC) pokonał Gracjana Szadzińskiego (8-3) przez TKO (ciosy) 1R, 2:04

 

Karta wstępna: 

80 kg: Michał Pietrzak (9-4) pokonał Kamila Szymuszowskiego (17-7) przez KO (prawy sierpowy i cios w parterze) 1R, 0:56

61 kg:  Sebastian Przybysz (7-2)  pokonał Jakuba Wikłacza (10-3-1) przez TKO (ciosy pięściami w parterze) 3R, 1:18