Najlepsze nokauty 2020 roku w KSW [WIDEO]

Przypomnijmy sobie najlepsze nokauty, jakie oglądaliśmy w 2020 roku na galach KSW.

 

  • Sebastian Przybysz (nokaut na Jakub Wikłacz, KSW 53)
  • Michał Pietrzak (nokaut na Kamil Szymuszowski, KSW 53)
  • Artur Sowiński (nokaut na Gracjan Szadziński, KSW 53)
  • Andrzej Grzebyk (nokaut na Tomasz Jakubiec, KSW 53)
  • Michał Kita (nokaut na Michał Andryszak, KSW 54)
  • Mamed Khalidov (nokaut na Scott Askham, KSW 55)
  • Filip Pejić  (nokaut na Sebastian Rajewski, KSW 56)
  • Roberto Soldić (nokaut na Michał Materla, KSW 56)
  • Patrik Kincl (nokaut na Tomasz Drwal, KSW 57)
  • Marian Ziółkowski (nokaut na Roman Szymański, KSW 57)

Borys Mańkowski zwycięża w legendarnym boju na szczycie wagi lekkiej KSW!

Borys Mańkowski zwycięża przez jednogłośną decyzję sędziów z Arturem Sowińskim.

Spokojny początek 1 rundy, Mańkowski bardziej mobilny i ruchliwy. Próba wysokiego kopnięcia przez Kornika lecz reprezentant Czerwonego Smoka łapię nogę i obala. Borys na Sowińskim już od dobrych 2 minut, próba trójkąta rękoma, udana obrona.  Dobre kolano w korpus i ponownie Borys na przeciwniku. Do końca rundy nic już się nie wydarzyło. Runda dla Mańkowskiego!

Mamy 2 rundę! Kilka celnych ciosów w wykonaniu obu zawodników, udana próba obalenia przez Kornika. Mańkowski przyciska przeciwnika do siatki, dużo kolan i obala! Sowiński wstaje, kolejne wymiany w stójce, bez większej przewagi żadnego z nich. Dużo bardziej mobilny Borys, Artur bardziej statyczny, dużo kopie. Na koniec 2 rundy szarża “Diabła Tasmańskiego” lecz nieudana, koniec rundy.

Rozpoczynamy 3 rundę tego legendarnego starcia! Kornik pasywnie, próba obrotówki, lecz Mańkowski łapie plecy i jest nad przeciwnikiem. Kontrola pod siatką i dużo mocnych kolan, przejście do pozycji bocznej. Mańkowski aktywny, Sowiński w ciężkiej sytuacji od ponad 2 minut. Minuta do końca walki, Borys ciągle kontroluje w parterze. Koniec walki!

“Borysie to dla mnie zaszczyt”- Artur Sowiński z ogromnym szacunkiem do Borysa Mańkowskiego przed KSW 57!

Artur Sowiński o walce, oraz szacunku jakim darzy Borysa Mańkowskiego. Tutaj nie ma “złej krwi”.

Artur Sowiński(21-11) oraz Borys Mańkowski(21-8) to dwaj byli mistrzowie, którzy już 19 grudnia podczas gali KSW 57 wejdą do klatki, by skrzyżować ze sobą rękawice. Walka dwóch czołowych polskich lekkich najprawdopodobniej wyłoni kolejnego pretendenta do walki o pas wagi lekkiej, o który na tej samej gali powalczy Roman Szymański(13-5) z Marianem Ziółkowskim(21-8).

Po ogłoszeniu pojedynku, głos zabrał popularny “Kornik”, który wypowiedział się na temat walki z Borysem, oraz o tym jak wielkim darzy go szacunkiem:

„Debiutowaliśmy ponad 10 lat temu na KSW 14
Wtedy obaj swoje pojedynki przegraliśmy… Nigdy jednak się nie poddaliśmy i wywalczyliśmy w końcu pasy mistrzowskie KSW.
Walka, w której nie ma złej krwi, nie będzie trashtalku i negatywnych emocji, a jednak dobrze wiecie, że ten pojedynek trzeba zobaczyć, bo wydarzy się w nim coś, co będzie wspominane latami.
Borysie, to dla mnie zaszczyt, dajmy legendarny bój!”
KSW 57: Dwóch byłych mistrzów zmierzy się w hitowej walce! - Polsat Sport
Gala KSW odbędzie się 19 grudnia, a dostępna do oglądania będzie tylko w systemie PPV.

 

KSW 57: Artur Sowiński zmierzy się z Borysem Mańkowskim!

Były mistrz kategorii piórkowej, Artur Sowiński (21-11, 8 KO, 7 Sub) już po raz 20. zawalczy w KSW. Tym razem „Kornik” spotka się na KSW 57 z niegdysiejszym czempionem wagi półśredniej, Borysem Mańkowskim (21-8-1, 3 KO, 8 Sub). Starcie odbędzie się 19 grudnia w limicie kategorii lekkiej.

 

Artur Sowiński na KSW 57 dołączy do elitarnego grona zawodników KSW, którzy stanęli do walki w białym ringu lub okrągłej klatce minimum 20 razy. Mieszkaniec Radzionkowa zadebiutował w organizacji na KSW 14 we wrześniu 2010 roku, kiedy to zmierzył się z Dannym van Bergenem. Choć pierwszego starcia w KSW nie wspomina najlepiej, to potem przyszła seria trzech wygranych, którą zwieńczył niezapomniany nokaut na Macieju Jewtuszce. Później zawodnik Silesian Cage Club przeniósł się do dywizji piórkowej i tam sięgnął po pas w starciu z Kleberem Koike Erbstem na gali KSW 33. Ostatnio Sowiński notuje ponownie znakomite wyniki i po raz pierwszy od 2011 wygrał dwa starcia z rzędu przez nokaut. 33-latek posłał na deski wysokim kopnięciem Viniciusa Bohrera, a Gracjana Szadzińskiego odprawił ciosami.

 

 

W karierze Borysa Mańkowskiego można znaleźć kilka podobnych punktów. „Diabeł Tasmański” również debiutował na gali KSW 14 i także przegrał pierwsze starcie. Następnie przyszła zmiana kategorii wagowej i pas zdobyty z rąk Aslambeka Saidova, ale w tym przypadku w dywizji półśredniej. Poznaniak w 2019 roku zdecydował się na powrót do kategorii lekkiej i jak na razie wygrał dwa pojedynki z rzędu. Wiecznie uśmiechnięty reprezentant Czerwonego Smoka na gali KSW 51 w Chorwacji udusił anakondą Vaso Bakocevicia, a podczas KSW 53 po wyrównanym i emocjonującym pojedynku wypunktował Marcina Wrzoska.

 

 

Walka o pas kategorii ciężkiej | KSW Heavyweight Championship Bout

120,2 kg/265 lb: Phil de Fries (18-6, 2 KO, 12 Sub) vs Michał Kita (20-11-1, 12 KO, 5 Sub)

 

Walka o pas kategorii koguciej | KSW Bantamweight Championship Bout

61,2 kg/135 lb: Antun Račić (24-8-1, 13 Sub) vs TBA

70,3 kg/155 lb: Artur Sowiński (21-11, 8 KO, 7 Sub) vs Borys Mańkowski (21-8-1, 3 KO, 8 Sub)
83,9 kg/185 lb: Cezary Kęsik (12-0, 9 KO, 2 Sub) vs Abus Magomedov (23-4-1, 13 KO, 5 Sub)
83,9 kg/185 lb: Tomasz Drwal (22-5-1, 14 KO, 5 Sub) vs Patrik Kincl (22-9, 10 KO, 6 Sub)
77,1 kg/170 lb: Albert Odzimkowski (11-4, 3 KO, 7 Sub) vs Christian Eckerlin (12-5, 5 KO, 6 Sub)

“Czas już wracać”- Artur Sowiński zapowiada powrót do klatki KSW!

Były mistrz KSW Artur “Kornik” Sowiński zapowiada swój powrót do klatki KSW!

 

Artur Sowiński (21-11) ostatni raz w klatce KSW widziany był w lipcu tego roku na gali KSW 53: Reborn, gdzie w fenomenalnym stylu, w nieco ponad 2 minuty rozprawił się z Gracjanem Szadzińskim.

 

Popularny “Kornik” aktualnie znajduje się na fali dwóch mocnych wygranych, obu w pierwszych rundach. Wygląda na to, że nie będziemy musieli jeszcze długo czekać na powrót Artura, który  na swoim instagramie opublikował bardzo wymowny wpis:

 

Brak opisu.

Gracjan Szadziński wypowiada się po przegranej na KSW 53 – „Szkoda że tak szybko. Dostawałem więcej, wstawałem i wygrywałem”

Kurz i emocje związane ze studyjną gala KSW 53 „REBORN” powoli opadają. Byliśmy świadkami niesamowitej gali, 7 na 8 pojedynków zakończonych przed czasem a walka zakończona na punkty też nie zanudziła publiczności w studiu i przed telewizorami. 

Gracjan Szadziński przegrał z faworyzowanym w tym pojedynku Arturem Słowińskim, sama przegrana nie była zaskoczeniem, lecz sposób zakończenia walki już wielu kibiców zaskoczyła ponieważ dla Gracjana była to pierwsza porażką przed czasem, do tej pory wszystkie pojedynki jeśli już przegrywał kończyły się decyzjami.

Za pośrednictwem Instagrama, zawodnik Berserker’s Team Stargard opublikował pierwsze słowa po porażce z rąk Artura Sowińskiego.

„Sport niewdzięczny. Szkoda że tak szybko. Dostawałem więcej, wstawałem i wygrywałem. Jestem wojownikiem, zawsze będę szukał rozwiązań, planował powrót i będę wiedział że MOGĘ. Z szacunkiem za walkę do Kornika marzę o rewanżu choć wiem że się ośmieszyłbym wzywając na niego po takiej przegranej. Jak wydarzy się to czego jestem prawie pewien to zacznie się mój nowy rozdział w życiu i mma i obrócę to w największy sukces. Najważniejsze że nie mam kontuzji-mogę wszystko. Krytykę przyjmuję na klatę. Idę dalej. Ja już nigdy się nie zmienię.”

Gracjan Szadziński był o krok od walki o pas, po dwóch piekielnych nokautach na Macieju Kazieczko i Paulu Redmondzie przymierzano do walki mistrzowskiej. Ostatnim krokiem miał być pojedynek z Marianem Ziółkowskim, niestety na KSW w Lublinie Warszawianin okazał się na pełnym dystansie lepszy i wygrał pojedynek.

Źródło: Gracjan Szadziński/Instagram

KSW 53: Kolejny świetny nokaut na gali!!! Sowiński efektownie kończy pojedynek (VIDEO)

Były mistrz KSW w wadze piórkowej, Artur Sowiński (21-11,2NC) w trzeciej walce na gali KSW 53 zmierzył się z Gracjanem Szadzińskim (8-4).

Pojedynek zaczął się spokojnie. ”Kornik” starał się trafić lewym high- kickiem, lecz Gracjan Szadziński nie dał się trafić. Następnie to Gracjan zaatakował i chciał wyprowadzić niskie kopnięcie, niestety próba ta się nie udała. Doświadczony Sowiński skontrował lewym sierpem, który podłączył Gracjana. Artur przeszedł do tajskiego klinczu, zadał kilka ciosów kolanami po których jego przeciwnik padł. Sowiński zdążył zadać jeszcze kilka ciosów w parterze, po czym sędzia zakończył tę walkę.

Trzy walki i trzy nokautu, ależ gala!

KSW 53: Reborn – wyniki gali na żywo od 20:00

Walka wieczoru:

70 kg: Mateusz Gamrot (16-0. 1 NC) pokonuje Norman Parke (28-7-1. 1 NC) przez TKO (niezdolność do kontynuowania walki – przerwanie przez lekarza) 3R, 3:02

 

Karta główna:

70 kg: Borys Mańkowski (21-8-1) pokonał Marcina Wrzoska (14-6) przez jednogłośną decyzję sędziów

84 kg: Tomasz Drwal (22-5-1) pokonuje Łukasza Bieńkowskiego (5-4) przez TKO (ciosy w parterze) 2R. 2:34

77 kg: Andrzej Grzebyk (17-3) pokonuje Tomasz Jakubiec (10-3) przez TKO (lewy prosty i ciosy pięściami w parterze)  2R, 0:15

70 kg: Roman Szymański (13-5) pokonuje Filipa Pejicia (14-4-2) przez TKO (krucyfiks) 3R, 4:37

70 kg: Artur Sowiński (21-11. 2 NC) pokonał Gracjana Szadzińskiego (8-3) przez TKO (ciosy) 1R, 2:04

 

Karta wstępna: 

80 kg: Michał Pietrzak (9-4) pokonał Kamila Szymuszowskiego (17-7) przez KO (prawy sierpowy i cios w parterze) 1R, 0:56

61 kg:  Sebastian Przybysz (7-2)  pokonał Jakuba Wikłacza (10-3-1) przez TKO (ciosy pięściami w parterze) 3R, 1:18