KSW 55: Askham vs. Khalidov 2 – wyniki gali na żywo

Dzisiaj odbędzie się gala KSW 55 z ośmioma ekscytującymi pojedynkami! Wielki rewanż i jednocześnie obrona tytułu mistrzowskiego wagi średniej będzie walką wieczoru nadchodzącego wydarzenia. Scott Askham po raz drugi zderzy się z Mamedem Khalidovem!

W okrągłej klatce kibice zobaczą równie między innymi byłego mistrza Michała Materlę, który zmierzy się z niebezpiecznym serbskim stójkowiczem Aleksadarem Iliciem oraz Damiana Janikowskiego, medalistę olimpijskiego w zapasach, w pojedynku z niepokonanym Szwedem, Andreasem Gustafssonem. Kto wyjdzie zwycięsko ze wszystkich starć gali? Dowiemy się już za chwilę podczas KSW 55!

 

Poniżej prezentujemy wyniki z gali na żywo

 

Walka Wieczoru:

– Pojedynek o międzynarodowe mistrzostwo KSW w wadze średniej

84 kg: Mamed Khalidov (35-7-2) pok. Scott Askham (Anglia, 19-5) przez KO (wysokie kopnięcie na głowę z wyskoku) Runda 1, 0:36

 

Karta Główna:

84 kg: Michał Materla (29-7) pok. Aleksandar Ilić (Serbia, 12-4) przez TKO (ciosy łokciami z krucyfiksa)  Runda 2, 1:30

84 kg: Damian Janikowski (5-3) pok. Andreas Gustafsson (Szwecja, 6-1) przez niejednogłośną decyzję sędziów (2x 29-28. 28-29)

77 kg:  Tomasz Romanowski (13-7-1) pok. Ion Surdu (Mołdawia, 10-2) przez jednogłośną decyzję sędziów

61 kg: Damian Stasiak (12-7) pok. Patryk Surdyn (5-1) przez poddanie (duszenie trójkątne rękoma)  Runda 2, 4:19

93 kg: Przemysław Mysiala (24-10) pok. Stipe Bekavac (Chorwacja, 19-11) przez TKO (ciosy pięściami)  Runda 2, 4:04

 

Karta Wstępna:

77 kg: Krystian Kaszubowski (9-1) vs. Jakub Kamieniarz (9-7) przez jednogłośną decyzję sędziów

52 kg: Karolina Wójcik (7-2) pok. Sylwia Juśkiewicz (9-6) przez jednogłośną decyzję sędziów

Droga do KSW 55: Damian Janikowski i Andreas Gustafsson

Już 10 października do okrągłej klatki największej europejskiej organizacji MMA ponownie wejdzie były medalista olimpijski w zapasach, Damian Janikowski. Tym razem rywalem Polaka będzie niepokonany Szwed, Andreas Gustafsson.

 

 

Damian Janikowski nie oszczędza się w nowej dla siebie dyscyplinie sportu. Walczy często i podejmuje duże wyzwania. Jego początek kariery w KSW był spektakularny. W debiucie Janikowski błyskawicznie znokautował Julio Galegosa, a następnie skoczył na bardzo głęboką wodę mierząc się z najbardziej doświadczonym polskim zawodnikiem MMA, Antonim Chmielewskim. Damian poradził sobie i z tym wyzwaniem, pokonując Chmielewskiego w drugiej rundzie starcia.

 

W trzecim boju przyszedł czas na konfrontację z mistrzem organizacji EFC i spektakularne zwycięstwo Janikowskiego w pierwszej minucie starcia. Po tym tryumfie Damian zdecydował się na jeszcze większe wyzwanie i konfrontację z legendą MMA, Michałem Materlą. Tym razem jednak olimpijczyk musiał uznać wyższość rywala i po raz pierwszy wyszedł z klatki jako przegrany.

 

W kolejnym starciu, mimo świetnie prowadzonego pojedynku, Damian pod koniec walki został zaskoczony pieknym wysokim kopnięciem Aleksandara Ilicia i po raz drugi przegrał w świecie MMA.

 

Dwie porażki nie zdemotywowały zdeterminowanego Damiana, który w kolejnym boju błyskawicznie poradził sobie z Tonym Gilesem i stanął do następnego dużego wyzwania, tym razem w osobie mocnego Szymona Kołeckiego. Walka z mistrzem olimpijskim w podnoszeniu ciężarów okazała się potężnym zderzeniem determinacji i siły obu zawodników. Janikowski uległ jednak pięściom Kołeckiego i ponownie wyszedł z klatki jako przegrany.

 

Teraz Damian zapowiada inne podejście do swoich walk i liczy, że ponownie wróci dzięki temu na drogę zwycięstw.

 

 

Chociaż Andreas Gustafsson w zawodowym świecie MMA zadebiutował dopiero w roku 2019 dziś ma już na swoim koncie sześć zwycięstw i żadnej przegranej. Co ciekawe, Szwed, podobnie jak Damian Janikowski, wywodzi się z zapasów. 29-latek z północy był członkiem kadry narodowej Szwecji w zapasach w stylu wolnym i dwukrotnie stanął na najwyższym stopniu podium krajowych mistrzostw. W odróżnieniu jednak od Damiana Janikowskiego, Gustafsson zmieniając matę na klatkę najpierw spróbował swoich sił w amatorskim MMA. Stoczył ponad dziesięć pojedynków. Wziął również udział w Mistrzostwach Świata IMMAF, gdzie wywalczył srebrny medal i dopiero z takim doświadczeniem zdecydował się na przejście na zawodowstwo.

 

Gustafsson walczył do tej pory w Szwecji, Anglii, Austrii, Danii i Bahrainie, a prawie wszystkie jego starcia skończyły się przed czasem. Szwed potrafi zarówno poddawać, jak i nokautować swoich rywali. Jego zderzenie z Damianem Janikowskim może się więc okazać niezwykle ciekawe. Obaj wywodzą się bowiem z zapasów, obaj niedawno wkroczyli na zawodową drogę MMA i obaj potrafią nokautować przeciwników. Który z nich wyjdzie jednak zwycięsko z najbliższego boju? Przekonamy się już 10 października, podczas gali KSW 55, do której dojdzie w Łodzi.

 

[Artykuł pochodzi z oficjalnej strony KSW]

Niepokonany Szwed rywalem Damiana Janikowskiego. Karta KSW 55 pełna!

Kolejny czołowy zawodnik kategorii średniej z Polski pojawi się na karcie KSW 55. Medalista olimpijski z Londynu, Damian Janikowski (4-3, 3 KO, 1 Sub) przywita 10 października w okrągłej klatce wywodzącego się również z zapasów niepokonanego Szweda, Andreasa „Bane’a” Gustafssona (6-0, 3 KO, 2 Sub).

 

Damian Janikowski wraca do klatki KSW po szalonym pojedynku, który stoczył na gali KSW 52. Wraz z innym olimpijczykiem, Szymonem Kołeckim, nie oszczędzali się od pierwszy sekund ich pojedynku w grudniu zeszłego roku. Ostatecznie lepszy okazał się były ciężarowiec. Reprezentant WCA Fight Team wygrał w karierze cztery pojedynki i wszystkie kończył przed czasem. Oprócz spektakularnego nokautu na Julio Gallegosie w debiucie na gali KSW 39: Colosseum, 31-latek pochodzący z Wrocławia ma na koncie również błyskawiczne zwycięstwa z Yannickiem Bahatim i Tonym Gilesem oraz bardzo cenną wygraną z najbardziej doświadczonym polskim zawodnikiem MMA, Antonim Chmielewskim.

 

Andreas Gustafsson wywodzi się podobnie do Polaka z zapasów. 29-latek z północy był członkiem kadry narodowej Szwecji w zapasach w stylu wolnym i dwukrotnie stanął na najwyższym stopniu podium krajowych mistrzostw. W 2015 roku postanowił zamienić matę na klatkę i rozpoczął od startów amatorskich. Dwa lata później stoczył swoje pierwsze pojedynki, a w roku 2018 wystartował w Mistrzostwach Świata IMMAF, gdzie pokonał czterech rywali i uległ dopiero w finałowym boju. Ze srebrnym medalem zawodów amatorskich na szyi Szwed postanowił spróbować swoich sił w zawodowym sporcie i póki co jest niepokonany. Gustafsson wygrał sześć pojedynków z rzędu, z czego pięciokrotnie nie musiał czekać na decyzję sędziów. Ostatnio na gali Brave FC 39 „Bane” odprawił ciosami w trzeciej odsłonie Miro Jurovicia.

Na urządzeniach mobilnych dostępna jest aplikacja KSW.

Karta główna | Main card

Walka o pas kategorii średniej | KSW Middleweight Championship Bout

83,9 kg/185 lb: Scott Askham (19-4, 12 KO, 2 Sub) vs Mamed Khalidov (34-7-2, 14 KO, 16 Sub)

83,9 kg/185 lb: Michał Materla (28-7, 9 KO, 13 Sub) vs Aleksandar Ilić (12-3, 8 Ko, 2 Sub)

83,9 kg/185 lb: Damian Janikowski (4-3, 3 KO, 1 Sub) vs Andreas Gustafsson (6-0, 3 KO, 2 Sub)

77,1 kg/170 lb: Tomasz Romanowski (12-7, 4 KO, 1 Sub) vs Ion Surdu (10-2, 7 KO, 1 Sub)

61,2 kg/135 lb: Damian Stasiak (11-7, 1 KO, 8 Sub) vs Patryk Surdyn (5-0, 1 KO, 2 Sub)

95 kg/209 lb: Przemysław Mysiala (23-10, 10 KO, 12 Sub) vs Stipe Bekavac (19-10, 13 KO, 4 Sub)

77,1 kg/170 lb: Krystian Kaszubowski (8-1, 2 KO, 1 Sub) vs Jakub Kamieniarz (9-6, 1 KO, 6 Sub)

52,2 kg/115 lb: Sylwia Juśkiewicz (9-5, 6 KO) vs Karolina Wójcik (6-2, 2 KO)