Marcin Krakowiak – droga do finału „Tylko Jeden” [WIDEO]

Twórcy reality show “Tylko Jeden”, przedstawiają drogę do finału pierwszego z finalistów, Marcina Krakowiaka (8-2). Jego rywalem jest Tomasz Romanowski, a stawką finału jest kontrakt z federacją KSW, wart 200 tysięcy złotych.

Marcin Krakowiak swój pojedynek ćwierćfinałowy stoczył już w pierwszym odcinku, jego rywalem został Paweł Kiełek (9-7-1, 1NC). Krakowiak pokonał rywala przez poddanie już w pierwszej rundzie. Wygrana “Krakusa” zaskoczyła włodarzy federacji KSW, gdyż zawodnik z Olsztyna był uznawany za jednego z faworytów do wygrania programu.

“Zaczynamy od niespodzianek”

Te słowa można usłyszeć z ust Macieja Kawulskiego, zaraz po zakończeniu pojedynku z Kiełkiem.

W czasie programu świetnie radził w wyzwaniach które zapewniali uczestnikom organizatorzy. W czwartym odcinku wyzwaniem był trening strongmana, atrakcje dla uczestników przygotował pięciokrotny mistrz świata strongman Mariusz Pudzianowski. Marcin w czasie tego treningu okazał się najlepszy i w nagrodę dostał dożywotni bilet na gale KSW dla dwóch osób.

W walce półfinałowej zmierzył z Tomkiem Romanowskim, w regulaminowym czasie walki 2×4 min. sędziowie orzekli remis i potrzebna była dogrywka. W dogrywce lepszy okazał się Tomek, walka została okrzyknięta najlepszą walką programu.

Do “Krakusa” jednak uśmiechnął się los ponieważ, pierwotnie w finale zmierzyć mieli się Adrian Bartosiński oraz Tomasz Romanowski, lecz ze względu na kontuzje klubowego kolegi Adriana Bartosińskiego, może zrewanżować się za przegraną w walce półfinałowej.

“Chwili namysłu nie było, bo od razu podjąłem decyzje. Walka w moim mniemaniu była dosyć bliska, więc ja odczuwam niedosyt i tym bardziej ciesze się że mam możliwość bardzo szybkiego rewanżu. ” 

Tak o możliwości walki w finale wypowiadał się Marcin Krakowiak w wywiadzie dla portalu InTheCage.

Po powrocie do programu, “Krakus” w czasie krótkiego pobytu w Olsztynie, spędził tydzień z niekwestionowaną legendą KSW Mamedem Khalidovem. W czasie tego krótkiego obozu, wraz z Mamedem regenerował oraz analizował swój pojedynek półfinałowy, dostał również kilka cennych uwag dotyczących postawy Marcina w walce z Tomkiem Romanowskim.

Oto cały materiał Droga do finału “Tylko Jeden” – Marcin Krakowiak

Adrian Bartosiński wypada z finału programu ,,Tylko Jeden”

Niedługo trwała radość Adriana Bartosińskiego z awansu do wielkiego finału „Tylko Jeden”. Pogromca Piotra Walawskiego nie stoczy wymarzonej walki o zawodowy kontrakt z KSW. Decyzja Macieja Kawulskiego i Martina Lewandowskiego podyktowana jest troską o dobro zawodnika i programu.

Zaledwie kilka dni po fantastycznym nokaucie jaki „Bartos” zaserwował w półfinale „Tylko Jeden”, jego przygoda z reality show Polsatu dobiegła końca. Tę kontrowersyjną decyzję podjęli pomysłodawcy programu – Maciej Kawulski i Martin Lewandowski. Ten pierwszy osobiście poinformował Bartosińskiego o tym, że nie wystąpi w walce finałowej.

Adrian masz złamaną rękę. To nie jest walka uliczna tylko sport. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem i dla programu i dla ciebie będzie to, jak zakończysz swój udział w programie. – usłyszy Bartosiński w siódmym odcinku reality show Polsatu.

Dla Kawulskiego taki obrót spraw to wielkie rozczarowanie. Współwłaściciel KSW dostrzegł talent Bartosińskiego i wykupił jego umowę z innej organizacji MMA, aby „Bartos” mógł wziąć udział w „Tylko Jeden”.

Musisz obiecać, że w czasie swojego pobytu w programie udowodnisz mi, że jesteś tego wart – mówił Kawulski w pierwszym odcinku show. Zwycięstwo w walce finałowej z pewnością byłoby takim dowodem. Pech Bartosińskiego to jednocześnie wielka szansa powrotu do programu dla jednego z pozostałych uczestników „Tylko Jeden”. W finale ,,Bartosa” zastąpi, jego klubowy kolega – Marcin Krakowiak, który będzie miał okazje bardzo szybko zrewanżować się Romanowskiemu za przegrany półfinał.

Reszty dowiecie się już w piątek o 22:05 w Polsacie.

 

WIĘCEJ MATERIAŁÓW WIDEO ORAZ INFORMACJI O PROGRAMIE W DARMOWEJ APLIKACJI! ŚCIĄGNIJ TUTAJ: https://onlyone.page.link/instalacja

Niesamowite walki i pokaz charakterów w półfinale programu “Tylko jeden” !

Jesteśmy świeżo po odcinku półfinałowym “Tylko jeden”, o którym bez wątpienia będzie bardzo głośno w najbliższym czasie. Odcinek rozpoczął się od wspomnienia ostatniego pojedynku eliminacyjnego, który zdaniem Macieja Kawulskiego był najlepszym z dotychczasowych bojów w programie. Panowie dali z siebie 200% i zostawili serce w oktagonie, przepłacając to zdrowiem, przez co zwycięski Michał Sobiech musiał odwiesić rękawice KSW na kołku i opuścić program. W tych okolicznościach nie było konieczności organizowania zadania specjalnego i poznaliśmy półfinałową czwórkę w składzie: Adrian Bartosiński, Tomasz Romanowski, Marcin Krakowiak, Piotr Walawski!

Włodarze KSW wraz z Blanką Lipińską postanowili posłuchać zawodników i nie zestawiać na tym etapie w bratobójczym starciu Adriana z Marcinem, którzy są przyjaciółmi z jednego klubu. Pary półfinałowe to więc:

Adrian Bartosiński (7-0) vs Piotr Walawsk (8-4-1) i Marcin Krakowiak (8-1) vs Tomasz Romanowski (10-7)

Tym samym rozpoczął się dla zawodników ponowny proces robienia wagi, najgorszy i najcięższy dla fighterów etap przygotowań! Emocje związane z trudami cięcia wagi udzieliły się Piotrkowi Walawskiemu, który postanowił wyładować frustracje bluźniąc i niszcząc kamerę. Karygodne zachowanie zawodnika spotkało się z szybką reakcją prowadzącej program – Blanki Lipińskiej, która skrytykowała naganny występek młodego zawodnika.

Proces zbijania wagi przebiegał pod bacznym okiem trenerów Łukasza Zaborowskiego i Marcina Wrzoska, którzy zadbali, aby nikomu nic się nie stało. Miłą niespodzianką w tym trudnym czasie była wizyta w domu czołowego polskiego zawodnika wagi półciężkiej, pretendenta do mistrzowskiego tytułu UFC, Jana Błachowicza. Panowie przeprowadzili przyjemną rozmowę wspominając pierwsze kroki w tym sporcie i czerpiąc z doświadczenia  “Cieszyńskiego księcia”. Zawodnicy nieomieszkali również skorzystać z obecności Janka i przeprowadzić z nim szybki trening. Wszystkim Panom udało się zmieścić w limicie i nic nie stało już na przeszkodzie do przeprowadzenia walk.

Pierwsi do oktagonu weszli Adrian “Bartos” Bartosiński i Piotr “Leda” Walawski. Zawodnicy mieli sobie dużo do wyjaśnienia, ponieważ 7 lat temu spotkali się na zawodach amatorskich, w których zwycięski okazał się Leda. Tym razem faworytem w walce był Adrian, który w ostatnich latach poczynił ogromny progres. Chwilę przed starciem poinformowano o zmianie zasad. Zawodnicy tym razem zmierzyli się na dystansie dwóch rund po 4 minuty, nie jak było wcześniej po 3 minuty.

Walka zaczęła się od wymian w stójce z dwóch stron. Bartos postanowił od razu wykorzystać swoje zapasy i przewagę fizyczną co chwila sprowadzając i kontrolując Ledę z góry. Starcie miało charakter zapaśniczy, nie brakowało zwarć pod siatką, obaleń z obu stron przeplatanych szybkimi ciosami i kopnięciami. Soczystego high kicka Piotrek zaserwował Adrianowi, jednak nie zrobiło to większego wrażenia na zawodniku Octopusa Łódź. Po dwóch rundach została ogłoszona dogrywka. Wyraźnie zmęczeni zawodnicy stanęli do boju, w którym na tym etapie decyduje charakter i wola walki. Adrian Bartosiński ruszył szarżą na swojego przeciwnika, tak, jakby dostał nagle nowy zastrzyk tlenu i piekielnymi ciosami  podbródkowymi znokoutował zawodnika Shark top team. Tą walką Adrian udowodnił swoją wartość i nie pozostawił złudzeń, że zasłużył na wielki finał!

Po przerwie do oktagonu weszli zawodnicy z drugiej pary półfinalistów: Tomasz Romanowski vs Marcin Krakowiak!

Agresywnie pojedynek rozpoczął Krakowiak, atakując schowanego za szczelną gardą Romanowskiego. „Krakus” często atakował niskimi kopnięciami. „Tommy”  w świetny sposób skracał dystans, gdyż jego rywal miał przewagę zasięgu. Po minucie walki Romanowski zaczął dobrze kontrolować dystans i coraz częściej jego ciosy docierały do szczęki rywala. Kolejny sekundy układały się na korzyść Tomasza Romanowskiego, który dobrze pracował w stójce i z niesamowitą szybkością zadawał ciosy złożonymi kombinacjami bokserskimi. Nad okiem Krakowiaka pojawiła się rozcięcie, które świadczyło o celności ciosów, które przyjął. Na sam koniec rundy „Tommy” złapał rywala pod siatką i tam zadał serię uderzeń. Pierwsze odsłona powinna trafić na jego konto.

Bardzo dobrze drugą rundę również zaczął „Krakus”, trafiając przeciwnika kopnięciami i ciosami. Po minucie walki Romanowski przyjął na twarz bardzo mocne kolano, jednak wszystko wyglądało na to, że nie zrobiło to na nim żadnego wrażenia. „Tommy” przez cały czas szedł do przodu, mimo dobrej pracy Krakowiaka z kontry. Na sam koniec Romanowski starał się klinczować z rywalem pod siatką, jednak „Krakus” zrywał te próby i odwdzięczał się celnymi ciosami i wysokimi kopnięciami.

Po dwóch rundach sędziowie zadecydowali o dogrywce.

Zmęczeni zawodnicy zaczęli spokojnie dodatkową rundę. Romanowski przez cały czas spychał przeciwnika pod siatkę i tam punktował. „Tommy” bardzo dobrze pracował w stójce i z każdą akcją chwalił się umiejętnościami bokserskimi. „Krakus” z kolejnymi akcjami Romanowskiego tracił pomysł na walkę – starał się jeszcze atakować kopnięciami, jednak Romanowski niczym czołg szedł cały czas do przodu i atakował rywala kolejnymi akcjami. Swoją szansę Marcin Krakowiak miał jeszcze w ostatnich sekundach walki atakując resztą sił, jednak było to zbyt mało czasu na przechylenie szali zwycięstwa na swoją korzyść.

Sędziowie zadecydowali o wygranej Tomasza Romanowskiego na punkty, dzięki czemu poznaliśmy kolejnego uczestnika finału. Tempo tej walki i jego dramaturgia z pewnością zapiszą się w historii tego sportu i zdecydowanie obaj Panowie wychodzą zwycięsko z tego starcia!

Tym samym poznaliśmy finalistów programu „Tylko Jeden”, którego główną nagrodą jest kontrakt z organizacją KSW o wartości 200 tys. złotych. Czekamy z niecierpliwością na odpowiedź, kto jest tytułowym “Tylko jeden”!

 

Analiza pojedynku półfinałowego “Tylko jeden” – Adrian Bartosiński vs Piotr Walawski

Jesteśmy na kilka godzin od ogłoszenia par półfinałowych reality show “Only One,Tylko jeden”. Już w ten piątek będziemy świadkami starć pomiędzy Adrianem Bartosińskim i Piotrem Walawskim oraz Marcinem Krakowiakiem i Tomaszem Romanowskim! 

Skupmy się na początek na pierwszym pojedynku i sylwetkach zawodników: Bartosiński vs Walawski!

Adrian “Bartos” Bartosiński ma 25 lat i pochodzi z Rawy Mazowieckiej, z której wyprowadził się aby trenować w klubie Octopus Łódź i w pełni realizować się w MMA. Pasję do sportów walki zaszczepił w nim ojciec, który trenował zapasy. Przed wejściem do reality show Adrian mógł pochwalić się nieskazitelnym rekordem 6 zwycięstw bez porażki, z czego pięć ostatnich kończył przez KO. W programie Bartos dorzucił do zawodowego rekordu kolejne zwycięstwo pokonując Kamila Dołgowskiego przez przerwanie walki decyzją lekarza, który poinformował o możliwym urazie wewnątrzczaszkowym oraz różnicy w wielkości źrenic. Kamil długo nie mógł pogodzić się z decyzją, jednak zważając na zdrowie zawodników wydaje się ona jak najbardziej słuszna.

Zawodnik klubu Octopus Łódź przynależy do grupy menadżerskiej Artnox i jest jednym z najbardziej perspektywicznych zawodników w kraju. Świadczy o tym również nominacja w 2019 roku do Heraklesów w kategorii “Odkrycie roku”. Mocną stroną Adriana jest jego ogromna siła fizyczna oraz wszechstronność i wielopłaszczyznowość. Bez względu na wynik starcia ma on przed sobą świetlaną przyszłość w świecie MMA.

Piotr “Leda” Walawski jest niespełna 23 letnim zawodnikiem z Łodzi. Na co dzień trenuje w miejscowym klubie Shark Top Team. Jego wielkimi idolami są Bruce Lee i Jean-Claude Van Damme, od dziecka chciał im dorównać. Do programu wszedł z 12 zawodowymi walkami w MMA. Jego bilans to siedem zwycięstw, cztery porażki i jeden remis. Walczył między innymi na galach TFL i FEN. W programie stoczył świetny, wyrównany pojedynek z zawodnikiem klubu Arachion Olsztyn – Pawłem Kiełkiem, który zwyciężył decyzją sędziów i tym samym zapewnił sobie udział w półfinale turnieju.

Mocną stroną zawodnika z Łodzi są jego świetne warunki fizyczne, głównie długi zasięg. W pojedynku programowym pokazał również, że nie odstaje siłą fizyczną od swoich oponentów.

Warto wspomnieć, że zawodnicy mieli już okazje skrzyżować rękawice w MMA. Walka odbyła się 7 lat temu na zasadach amatorskich i zwycięsko wyszedł z niej Piotr Walawski. Od tamtej pory przeszli jednak ogromną transformację i progres jako zawodnicy mieszanych sztuk walki. Obaj są młodymi i głodnymi zwyciężania fighterami i ciężko wskazać faworyta tego starcia. Bez wątpienia pojedynek tych dwóch zawodników zapowiada fajerwerki w stójce, ale też porcję solidnych zapasów, jeżeli walka trafi do parteru.

Jedno jest pewnie, nie może Was zabraknąć w piątek przed telewizorami. Transmisja na antenie polsat o 22:10 !

Znamy pary półfinałowe ,,Tylko Jeden”!!

Program ,,Tylko Jeden” cieszy się ogromną popularnością, każdy odcinek przyciąga kilkaset tysięcy ludzi przed ekrany telewizorów. Dziesięciu charakternych chłopaków, zamkniętych w jednym domu i walczących o ich marzenie – kontrakt z KSW.

KSW postanowiło oszczędzić nam nerwów i informacja o parach półfinałowych wypłynęła już dzisiaj, Na oficjalnej aplikacji programu można zaobserwować:

Jak widzimy w pierwszym pojedynku będziemy mogli oglądać rewanż z czasów amatorskich, pomiędzy Adrianem Bartosińskim i Piotrem Walawskim. Bagatela 7 lat temu lepszy okazał się ,,Leda”, jednak od tego czasu minęło mnóstwo czasu i ,,Bartos” jest jednym z najbardziej perspektywistycznych zawodników w kraju. Jedno jest pewne, to będzie znakomite starcie!

W drugim pojedynku bój o finał stoczą ze sobą Marcin Krakowiak i Tomasz Romanowski. Obaj zawodnicy wywodzą się z parteru, a jak wiemy to może oznaczać tylko jedno – walkę w stójce. Panowie w swoich ostatnich pojedynkach w programie pokazali przekrojowość i to, że nie boją się wymian kickboxerskich. Miejmy nadzieje, że tym razem również wejdą do klatki i dadzą popis swoich umiejętności serwując nam niezapomnianą walkę.

Do końca nie wiadomo co z Michałem Sobiechem, który w ostatnim odcinku po efektownej walce pokonał Karola Weslinga również zapewniając sobie miejsce w półfinale. Zgodnie ze wcześniejszymi informacjami będzie on zawodnikiem rezerwowym, jednak nie wiemy co w przypadku braku kontuzji lub zrobienia wagi przez każdego zawodnika stanie się z Michałem.

Obie walki półfinałowe będzie można obejrzeć w najbliższym odcinku programu ,,Tylko Jeden” w piątek o godzinie 22:10 na antenie Polsatu.

”Myślę, że dojdę daleko”- wywiad z Adrianem Bartosińskim

W drugim odcinku programu ”Tylko Jeden” poznaliśmy kolejny pojedynek, który zobaczymy w piątkowy wieczór na Polsacie. Jest to starcie dwóch niepokonanych zawodników – Adriana Bartosińskiego (7-0) oraz Kamila Dołgowskiego (5-0).

My tymczasem przedstawiamy wywiad z jednym z zawodników, Adrianem:

 

„Bartos” w zawodowym MMA zadebiutował w listopadzie 2017 roku, od tego momentu stoczył on siedem pojedynków, z czego wszystkie wygrał! Swój największy rozgłos zyskał zbiórką, która miała pomóc mu w występię w programie „Tylko Jeden”. Adrian, żeby dostać się do niego musiał zapłacić FEN-owi odstępne za wykupienie kontraktu w wysokości 30 tysięcy złotych. Zawodnik aby zebrać wymaganą kwotę i zapłacić organizacji Pawłowi Jóźwiaka uruchomił internetową zbiórkę, która spotkała się z niezbyt pozytywnym odzewem.