Dzisiaj zapraszam na szczegółową analizę oraz omówienie niezwykle elektryzującego starcia, walki o pas kategorii średniej, a zarazem głównego wydarzenia gali UFC 253!

Tymon Nowak: Podczas sobotniej gali UFC niepokonany Paulo Costa podejmie również niepokonanego i niekwestionowanego mistrza kategorii średniej, Israela Adesanye! Obaj zawodnicy nie ukrywają niechęci do siebie. Jedno jest pewne… podczas sobotniej nocy jeden z zawodników opuści oktagon z pierwszą porażką w zawodowym MMA. Przyjrzyjmy się oby zawodnikom:

Paulo „Borrachinha Costa (13-0): 

Pretendent to niezwykle agresywny oraz silny fizycznie zawodnik. Brazylijczyk posiada nieskazitelny rekord. Dla UFC stoczył 5 walk, a 4 z nich zakończył przed czasem. Wielu ekspertów wskazuje, że to Costa będzie najgroźniejszym rywalem Nigeryjczyka w jego całej karierze. Czy również podzielam to zdanie?.. Tak, lecz to jest MMA i może się tu zdarzyć wszystko. A zatem przyjrzyjmy się bliżej pretendentowi:

Tutaj chyba nikogo nie zaskoczę stwierdzeniem, że koronną płaszczyzną Brazylijczyka jest stójka. Na 13 zwycięstw, aż 11 z nich kończył przez nokauty! W dotychczasowych walką po prostu niszczył swoich rywali siłą pięści oraz kopnięć. Boks Costy jest bardzo solidny. Może nie bije on poprawnie technicznie, choć potwornie mocno. Najlepiej czuje się w półdystansie, gdzie rozpuszcza ręce. „Borrachinha” korzysta ze wszystkich rodzajów ciosów: uderzenia proste, podbródkowe, czasami używa łokci. Fenomenalnie funkcjonują u niego ciosy sierpowe no i przede wszystkim… Haki bite w korpus rywali o czym dobitnie przekonał się Uriah Hall, który na deski padł właśnie po haku bitym w tułów przez Costę. W stójce Paulo nieustannie wywiera presję na swoich rywalach. Bardzo umiejętnie zamyka ich na siatce, gdzie szuka walki w półdystansie. Swoją nieustanną presję często przepłaca inkasowaniem dużej ilości ciosów. Niczym “Tank”, przyjmuje ciosy, aby później odpowiedzieć ze zdwojoną siłą.

Jeśli chodzi o kickboxnig pretendenta, w tym aspekcie również prezentuje się świetnie. Kopie na wszystkich wysokościach. Jego ulubionym kopnięciem, oraz najczęściej powielanym jest middle kick kierowany w tułów rywala. Kopie w podobny sposób jak zadaje ciosy. Nie są to wybitnie techniczne kopnięcia, jednak mają potężną moc. Czasem potrafi zaskoczyć jakimś wysokim kopnięciem (w walce z Yoelem Romero trafił takim bardzo mocno) czy nawet obrotówką.

O grapplingu pretendenta nie wiemy zbyt dużo, gdyż zwykł rozstrzygać walki w stójce. Jednak jest kilka aspektów, które można wyłapać. Dzięki swojej sile fizycznej Paulo jest trudnym zawodnikiem do obalenia i jeszcze trudniejszym do skontrolowania. W walce z Romero, Kubańczykowi udało się kila razy obalić Costa, lecz nie był w stanie go długo utrzymać. Nie chce mi się wierzyć, że Adesanya sięgnie w tej walce po sprowadzenia. Ale czy Brazylijczyk tego nie zrobi? Otóż takie rozwiązanie nie było by głupim pomysłem. Niewykluczone, że to właśnie Costa pójdzie po nogi Nigeryjczyka. Niepodważalna jest przewaga siły oraz najprawdopodobniej umiejętności w grze parterowej. Jeśli udało by się obalić i skontrolować Adesnye na plecach wtedy nie dość, że zniwelowałby przewagę zasięgu Nigeryjczyka, to jeszcze mógłby naprawdę srogo go porozbijać, a nawet skończyć. Jednak z próbami obaleń wiąże się jeszcze jedna kwestia, a mianowicie zużywają one bardzo duże energii, a jak wiemy cardio Costy nie jest najlepsze. A więc gdyby Costa miał zdecydować się na obalenie musi zrobić to w idealnym momencie. Inaczej będzie mu bardzo trudno i zużyje masę sił.

Jak powinien zawalczyć Costa?

Otóż przede wszystkim nie popełnić błędu jaki popełnił Romero. Pretendent musi od razu narzucić swoją grę oraz wywierać presję. Jednak z drugiej strony musi robić to bardzo rozsądnie, gdyż zbyt mocny początek może bardzo boleśnie odbić się w rundach mistrzowskich. Kluczem będzie tu zniwelowanie przewagi zasięgu mistrza. Costa musi za wszelką cenę skracać dystans i dążyć do walki w zwarciu. Ciosy oraz kopnięcia w tułów mogą okazać się tu bardzo skuteczne. Podsumowując jeśli chodzi o szanse pretendenta to upatruje je przede wszystkim w pierwszych dwóch rundach. Musi zamknąć mistrza na siatce i powtórzyć to co robił w dotychczasowych walkach. Niewykluczone, że ta sztuka uda się Brazylijczykowi i po którymś z jego potwornie mocnych ciosów pas zmieni właściciela.

Uriah Hall vs. Paulo Costa on the cards for UFC Atlantic City | MMA UK

Israel „The Last Stylebender” Adesanya (19-0):

Nigeryjczyk to niepokonany i niekwestionowany mistrz kategorii średniej. Jedyny w swoim rodzaju, a przy tym obdarzony niezwykłym talentem zawodnik. Jak na kategorię średnią posiada niesłychane warunki fizyczne z których robi kapitalny użytek. W swoich walkach udowadniał, że jest niezwykle mocny. Już w tę sobotę stanie do być może najcięższego wyzwania w swojej karierze… Przyjrzymy się mistrzowi bliżej:

Stójka to naprawdę bardzo bardzo lekko mówiąc najlepsza płaszczyzna Adesany. Prezentuję się w niej wręcz kapitalnie, a nawet powiem więcej. Posiada on najlepszą stójkę w UFC! Wywodzący się z kickboxingu Adesanya jest niezwykle ruchliwym zawodnikiem. Dysponuje genialną pracą na nogach. Fenomenalnie walczy z normalnej jak i odwrotnej pozycji. Jego arsenał w stójce jest szeroki jak sam ocean spokojny. W odróżnieniu od swojego rywala jest niebywale technicznym zawodnikiem. Jeśli chodzi o boks to korzysta on ze wszelkich rodzajów uderzeń. Wyróżnić należy świetne ciosy proste, krosy oraz sierpy na odchyleniu. Stosuje bardzo wiele kiwek dzięki czemu jest bardzo ciężki do rozczytania. Israel jest także wybornym kontruderzaczem. Wspomnianym wcześniej sierpem na odchyleniu znokautował byłego mistrza Roberta Whittakera, a także znokdownował Kelvina Gasteluma. Dzięki pracy na nogach w mgnieniu oka potrafi doskoczyć do rywala i zadać kilka ciosów pozostając nieuchwytnym.

Arsenał nożny Nigeryjczyka jest nie mniej szeroki jak arsenał uderzeń. Kopie niezwykle swobodnie na każdej wysokości. Stosuje bardzo dużą ilość kiwek przez co rywale nie wiedzą czy Adesanya będzie kopał czy uderzał. Świetnie czuje dystans dzięki czemu w większości kopnięcia dochodzą do celu. Przed walką c Costą należy wyróżnić świetne lowkicki, frontkicki oraz kopnięcia w głowę. Przede wszystkim te pierwsze mogą okazać się w tej walce kluczem do zwycięstwa.

O grze parterowej podobnie jak w przypadku Costy nie wiemy zbyt dużo. Jednak kilka aspektów rzuca się w oczy. Przede wszystkim bardzo solidna obrona przed obaleniami. Jego skuteczność obron wynosi aż 86%( najwięcej w wadze średniej). Jeśli nawet Adesanya znajdzie się na plecach, co miało miejsce w walce z Gastelumem, czy Romero potrafi bardzo szybko wstawać i wrócić  do stójki, a nawet zagrozić poddaniem. Naprawdę w starciu z Kelvinem zabrakło BARDZO niewiele, a Amerykanin byłby zmuszony odklepać gilotynę Israela. Podsumowując parter Nigeryjczyka wbrew pozorom jest na może nie wybitnym, ale dobrym poziomie. Nie zmienia to jednak tego, że mistrz zrobi wszystko, aby utrzymać walkę w stójce.

Jak powinien zawalczyć Adesanya?

Oczywiście starać się utrzymać rywala na końcu swoich pięści i kopnięć. Wykorzystać dużą przewagę zasięgu oraz świetną prace na nogach. W pierwszych rundach musi zachować niebywałą ostrożność, gdyż jeden mały błąd, czy zawahanie może skończyć się dla niego tragicznie. Nie dawać się zamknąć na siatce oraz nie dać się rozkręcić Coscie. Musi być jeden krok przed rywalem. Bardzo dobrym pomysłem może być okopanie wykrocznej nogi rywala, aby ograniczyć jego mobilność, oraz kontry na które może nabrać nacierającego Brazylijczyka.

Israel Adesanya: Robicie z Romero mistrza, a nigdy nie zrobił wagi | MMA ROCKS

Przebieg walki:

Tak jak zapowiada pretendent tutaj miękkiej gry od samego początku nie będzie. Stroną wywierającą presję będzie Costa, który od początku trwania walki będzie dążył do walki w półdystansie i zamknięciu mistrza na siatce. Adesanya będzie wykorzystywał swoją prace na nogach dzięki czemu będzie umiejętnie unikał ciosów Costy. Kluczowe okazać mogą się trzy aspekty w arsenale mistrza. Będą to frontkick, lowkicki i przede wszystkim ciosy proste, którymi będzie kąsał i stopował Brazylijczyka. Oczywiście tutaj ryzyko nokautu będzie ogromne(szczególnie w pierwszych dwóch rundach). Costa ma wszelkie argumenty aby zgasić światło mistrzowi. Natomiast wydaje mi się, że Adesanya podejdzie do tej walki w bardzo wyrachowany i przebiegły sposób. Zrobi wszystko, aby przeciągnąć pojedynek jak najdłużej. Stopniowo będzie rozbijał rywala głównie ciosami prostymi. Być może przegra nawet którąś z pierwszych rund, jednak rozkręcić się w pełni będzie mógł w rundach mistrzowskich. Oczywiście mistrz czujny musi być absolutnie przez cały pojedynek. Ostatecznie postawię na zwycięstwo Adesany przed decyzję sędziów. Jednak jestem bardzo daleko od skreślania Costy i nie zdziwi mnie, jeśli złapie on Nigeryjczyka, jakimś z piekielnie mocnym ciosem i zgasi mu światło.

Predykcja:

Israel Adesanya przez decyzję sędziów 55%

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *