Szczegółowa analiza Co Main Eventu gali UFC 251! Max Holloway vs Alexander Volkanovski!

Już w tę sobotę w jednej z głównych walk wieczoru UFC 251 zobaczymy fenomenalne starcie na szczycie kategorii piórkowej. Będzie to rewanż za galę UFC 245 pomiędzy jednym z najlepszych zawodników wagi piórkowej w historii Maxem Hollowayem, a aktualnym mistrzem Alexandrem Volkanovskim. Przyjrzyjmy się oby zawodnikom:

Max “Blessed” Holloway(21-5)

Hawajczyk to niezwykle doświadczony i poukładany zawodnik.  W kategorii piórkowej od czasu przegranej z Conorem McGregorem notował fenomenalną passę 13 wygranych z rzędu, jednak w ostatniej walce stracił pas przegrywając przez decyzję z Volkanovskim. Max to niebywale wszechstronny zawodnik, odnajduję się zarówno w stójce jak i w parterze, lecz jego koronną płaszczyzną jest praca bokserska. Niesamowicie wykorzystuje swoje świetne, jak na kategorię piórkową warunki fizyczne, trafiając rywali, a zarazem samemu pozostawiając nieuchwytnym. Jest bardzo szybki i precyzyjny. Jego arsenał bokserski jest niezwykle bogaty. Świetnie operuje ciosami prostymi, często korzysta z sierpów oraz ciosów podbródkowych. Niekiedy potrafi zaskoczyć hakami, które kieruje w tułów rywali. Max może nie bije najmocniej, lecz trafia swoich przeciwników z niezwykłą częstotliwością co pozwala mu kończyć walki przed czasem. Holloway posiada tytanową szczękę jak na kategorię piórkową (nigdy nie został znokautowany).

Jeśli chodzi o pracę kickboxerską “Błogosławionego” to także stoi ona na wysokim poziomie. Mimo, że praktycznie całą swoją pracę w stójce opiera na boksie to niekiedy potrafi zaskoczyć rywala kopnięciem kierowanym w tułów, czy głowę rywala ,o czym przekonał się między innymi Anthony Pettis. Czasami sięga po bardziej ekwilibrystyczne techniki kopnięć jak np. spining back kick.

Zapasy Maxa także prezentują się bardzo przyzwoicie, a w szczególności ich aspekt defensywny, co pokazał m.in w walce z Brianem Ortegą.  W parterze Max również odnajduję się bardzo dobrze. Potrafi zagrozić poddaniem (walka z Cubem Swansonem), a także rozbijać rywala kontrolując przy tym pozycję (walka z Jose Aldo).

Popularny “Blessed” posiada świetną kondycję, dzięki czemu narzuca na swoich rywali niebywałą presję i niemal cały pojedynek brnie do przodu, nakładając presję, i zadając przy tym masę ciosów.

Alexander “The Great” Volkanovski(21-1)

Popularny “The Great” swoją przygodę z największą organizacją na świecie rozpoczął w 2016 roku. Dla UFC stoczył osiem walk z czego wszystkie wygrał. Australijczyk to również bardzo wszechstronny zawodnik. W stójce przeplata akcje bokserskie z kopnięciami. Jeśli chodzi o boks to najczęściej do pracy zaprzęga ciosy sierpowe, którymi niezwykle mocno smaga swoich rywali. Często atakuje szarżami składającymi się z więcej niż trzech ciosów. W walce stara się skracać dystans, aby wyprowadzić mocny cios na szczękę rywala. Niekiedy potrafi także niespodziewanie skontrować rywala. Posiada bardzo mocny cios, o czym przekonał się m.in Chad Mendes.

Kickboxing jest naprawdę bardzo mocną bronią Alexandra. Najczęściej odwołuję się do niskich kopnięć na udo rywala, aby ograniczyć jego mobilność co pokazał w ostatniej walce z Maxem Hollowayem, zadając Hawajczykowi przez całą walkę aż 75 celnych lowkicków. Poza niskimi kopnięciami często korzysta z middle kicków, czy frontalnych kopnięć.

Jeśli chodzi o zapasy Australijczyka to w tym aspekcie również prezentuje świetne umiejętności. Potrafi obalić oraz dobrze skontrolować rywala zachowując przy tym aktywność ciosami z góry. Volkanovski jest bardzo silnym zawodnikiem, dzięki czemu dobrze odnajduję się w klinczu będąc zazwyczaj stroną dociskającą do siatki. W samym parterze skupia się na utrzymaniu pozycji oraz zadawaniu jak największej ilości ciosów. Bardzo rzadko stara się o poddanie. Jego zapasy defensywne również stoją na wysokim poziomie i niewielu zawodnikom udało się obalić Alexandra.

Przebieg walki:

Spodziewam się, że rewanżowe starcie będzie bardzo podobne do pierwszego. Zawodnicy od początku trwania walki podejdą do siebie z dużym szacunkiem. Najprawdopodobniej to Holloway będzie stroną wywierającą presję. Australijczyk będzie starał się hamować zapędy Hawajczyka strasząc szybkimi szarżami oraz niskimi kopnięciami. W przeciwieństwie do pierwszej walki, Max ograniczy przyjmowanie lowkicków i być może przygotuję jakąś kontrę. Niewykluczone, że w późniejszym etapie trwania walki Volkanovski zdecyduję się na obalenie rywala. Wydaję mi się jednak, że nie da rady obalić Maxa, który posiada bardzo dobrą obronę. Hawajczyk do końca pojedynku będzie chciał utrzymać rywala w pełnym dystansie punktując go ciosami prostymi, natomiast ze strony Australijczyka spodziewam się większej ilości prób obaleń lub walki w półdystansie.

Podsumowując obstawiam, że Max wyciągnie wnioski z ostatniej walki. Ograniczy lub przygotuje kontry na akcję nożne rywala. Pozostanie aktywniejszym zawodnikiem i będzie częściej trafiał swojego przeciwnika.

Predykcja: Max Holloway przez decyzję 55%-45%

 

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *