Maciej Kawulski na swoich social mediach w emocjonalnych słowach pożegnał jednego z najlepszych dziennikarzy sportowych na polskim rynku Mateusza Borka .

 

Odkąd pamietam zawsze siedzę na swoich galach na najlepszym z możliwych miejsc. Jego wartości nie buduje jednak ani widoczność, ani odległość od centrum wydarzeń, ani nawet niedostępność. To było wyjątkowe miejsce bo od lat zawsze w wyjątkowym towarzystwie. Nawet nie wiem jak to jest oglądać KSW bez prywatnego komentarza Mateusza Borka 🤷🏼 a jeśli nawet wiem to z całą pewnością już tego nie pamietam bo nie pamietam przez te lata ani jednej nieobecności w naszej ławce. Czasem sprawy większe od nas pisząc swoja przyszłość zapisują też kawałek twojej. Będziemy się musieli nauczyć oglądać gale osobno Mati. Będę tęsknił za pożywką intelektualną jaką fundowaliśmy sobie w trakcie nudnych walk i za pogniecionymi mankietami, które mi formowałeś, nie kontrolując własnych emocji, w trakcie tych najciekawszych. Dziękuje ci za wszystko. Za lojalność, uczciwość, profesjonalizm, bezinteresowność i wiarę w to co robiłem ….. zawsze … bez względu na to co myśleli o tym inni. Mocno wierze, że jeszcze wiele przed nami. „ Jesteś zajebisty. Współpraca z tobą to była czysta przyjemność. Cokolwiek by o tobie nie mówili na mieście dla mnie zawsze będziesz jak brat” 👊

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *