Mateusz Gamrot zdradził jak wysoko widzi się w największej federacji na świecie! Mierzy naprawdę wysoko!

W swojej ostatniej walce podczas 53 edycji gali KSW, Mateusz Gamrot(16-0) pewnie pokonał Normana Parke’a(28-7) wygrywając w trzeciej rundzie przez przerwanie lekarskie. “Gamer” tym samym zakończył trylogię z Irlandczykiem, która ciągnęła się za nim od 2017 roku.

Mateusz nie ukrywa, że jego sportowy cel znajduję się wyżej niż w KSW. UFC to marzenie Gamrota i jak sam zapowiedział, będzie dążył aby być numerem jeden na świecie.

Jak wiadomo w zapisanym kontrakcie z federacją KSW Mateuszowi została jeszcze jedna walka. W wywiadzie dla strony polskatimes.pl zdradził, kto mógłby być jego następnym rywalem:

“Są dwie drogi, może to być albo zawodnik już walczący dla organizacji, albo zakontraktowany specjalnie na tę walkę. Sam nie wiem, jak KSW będzie chciało to rozwiązać. Ale gdyby miał to być nowy przeciwnik, to bardzo chciałbym zmierzyć się z Shinyą Aokim. To legenda japońskiego MMA, bardzo groźny parterowiec. Jeśli chodzi o aktualnych zawodników KSW, najmocniej wysuwa się nazwisko Szamila Musajewa. Też jest niepokonany [13-0 – red.], a po względem sportowym wydaje się największym wyzwaniem w kategorii lekkiej.”

Popularny “Gamer” zdradził również jak wysoko widzi siebie w rankingu wagi lekkiej Amerykańskiego giganta:

“Czołówka jest faktycznie bardzo silna. Trudno mi się sklasyfikować w tym rankingu. W ATT trenowałam z Poirierem i Renato „Moicano” Carneiro, który był wysoko w wadze piórkowej. Oni stanowią dla mnie jakiś punkt odniesienia. Zawodnik zawodnikowi nierówny, ale bez fałszywej skromności od samego początku widzę się w okolicach TOP 15, a może nawet TOP 10 rankingu.”

 

źródło: PolskaTimes.pl

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *