Podczas wczorajszego magazynu sportów walki “Koloseum” na antenie Polsatu Sport, gościem był jeden z współwłaścicieli KSW Martin Lewandowski, który wypowiedział się na temat najbliższej gali KSW 53, która odbędzie się 11 lipca oraz zapowiedział co najmniej jeden debiut zawodnika na tym evencie.

Współprowadząca program Patrycja Zahorska zapytała współwłaściciela KSW o dobór zawodników do gali KSW 53 oraz przebieg negocjacji z nimi:

„My jesteśmy w stanie w ciągu tygodnia postawić taką produkcję. Robiliśmy galę studyjną dokładnie kilka miesięcy przed KSW 39. Jeszcze niedawno widzowie mogli oglądać nasze reality show. Atmosfera studyjna jest nam bardzo dobrze znana. Problem w tym, że wszystkie obostrzenia spowodowały migrację zawodników, która jest uciążliwa. Sposób przygotowania zawodników też był niemożliwy – oni siedzieli w domach, zajadali się pizzą i nie byli w stanie tak po prostu stawić się do walki. Musieliśmy wziąć pod uwagę kto może, kto chce, kto jest w stanie przyjechać, kto jest w stanie zorganizować sobie sparingpartnerów. Chcieliśmy dać dwa miesiące na przygotowania. Mamy ten komfort, że mamy dużą liczbę zawodników i szukaliśmy hitowych zestawień. Wydaje mi się, że main event Parke – Gamrot jest takim hitem i trylogia dobiegnie końca na KSW 53. Ta walka, a także starcie Wrzosek – Borys, podkręci nie tylko świat sportów walki.”

 

W kolejnej fazie magazynu ciekawe pytanie zadał również, drugi z współprowadzącym magazyn „Koloseum” Łukasz „Juras” Jurkowski, który zapytał czy jest szansa zobaczyć kogoś z dwójki nowych nabytków federacji KSW, Mateusza Legierskiego lub Andrzeja Grzebyka:

„Mój drogi, cóż za niepolityczne pytanie (śmiech). Pojawią się oczywiście nowi zawodnicy, ale pozwólcie, żebyśmy ustawili fajne pary i na pewno jedna osoba z tej dwójki pojawi się w klatce 11 lipca.”

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *