Mimo początkowych problemów w pierwszej rundzie, Marcin Tybura po raz czwarty wychodzi zwycięski z oktagonu UFC!!

Runda 1

Greg Hardy zaczął od niskich kopnięć, jedno z nich Marcin przechwycił, ale bez konsekwencji dla Amerykanina. Hardy kopie dużo niskich kopnięć na które Tybura odpowiada kopnięciami na tułów. Hardy kilka razy trafił Marcina, lecz Polak nie pozostaje dłużny, mocne frontalne kopnięcie Marcina. Kolejne mocne ciosy Hardego dochodzą celu, Tybura odpowiada pojedynczymi ciosami, które w większości przeszywają powietrze. Próba obalenia w wykonaniu Marcina, Hardy dobrze broni i przechodzi do ofensywy, kolejne piekielnie mocne ciosy dochodzą głowy Tybury, kilka mocno wstrząsnęły Marcinem, ale udało się wytrzymać do końca rundy.

Runda 2

Początek rundy dla Grega Hardego, kilka ciosów dostaje Marcin, który odpowiada nieudanym kopnięciem na korpus. Polak trafia prostymi ciosami mieszając płaszczyzny przejmując kontrolę nad pojedynkiem. Po kilku wymianach Tybura ruszył z kolejną próbą obalenia, po krótkim klinczu walka przeniesiona do parteru. Marcin po ustabilizowaniu pozycji udało się wsadzić kilka łokci, Hardy przestał zupełnie reagować na ciosy Polaka i sędzia zmuszony został do przerwania pojedynku.

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment