Mamed Khalidov żądny rewanżu z Soldicem. Roberto „dał słowo”

Mamed nie pozostawił najmniejszych wątpliwości kto jest jego celem na powrót do klatki KSW. Stawia na trzeci rewanż z rzędu.

 

W grudniu zeszłego roku Mamed przegrał przez brutalny nokaut właśnie z Roberto. Nie brakowało głosów wieszczących koniec jego kariery, który z tej walki wyszedł z pogruchotaną twarzoczaszką.

 

Mamed zdradził w najnowszym wywiadzie udzielonym Filipowi Lewandowskiemu na kanale MML, że dochodzi do zdrowia i liczy na szybki powrót.

– Nie chciałbym w ten sposób kończyć swojej kariery – powiedział. – Ostatnie walki były albo rewanże… Tak dziwnie pod koniec kariery.

 

Khalidov powrócił już na salę treningową, choć jeszcze nie może sparować. Wierzy jednak, że niebawem się to zmieni i rozpocznie przygotowania do kolejnego pojedynku. Jego cel jest jeden – rewanżowe starcie z chorwackim „Robocopem”.

 

– Na pewno do tego będę dążył – powiedział. – Teraz pytanie jest takie, co planuje sam Roberto, bo wszyscy wiemy, że ma ostatnią walkę w kontrakcie. Czy przedłuży kontrakt?

 

– Na pewno to nie będzie kolejna jego walka ze mną, bo jeszcze muszę dojść do siebie. Jeszcze z miesiąc nie mogę sparować. Natomiast jestem hamowany cały czas przez Kawula. Przez Maćka. Żebym się nie spieszył. Natomiast jestem gotowy wyjść do walki nawet za miesiąc czy za dwa miesiące. Mam takie poczucie, mam takie fizyczne poczucie, moralne.

 

W ostatnich czterech latach Mamed Khalidov stoczył pięć walk. Zwyciężył jednak tylko raz, w rewanżu ze Scottem Askhamem, którego znokautował fantastycznym kopnięciem nożycowym. Wcześniej natomiast dwukrotnie przegrał z ówczesnym mistrzem kategorii półciężkiej – Tomaszem Narkunem.

– Nie wiem, kiedy dadzą mi walkę i z kim – kontynuował Mamed. – Natomiast jeżeli Roberto zostanie, będę dążył do tego, żeby zawalczyć z nim. Sam powiedział przed walką, jak prosił mnie o walkę, to powiedział, że „zróbmy dwie walki”. Widziałem się z nim teraz na ostatniej gali i rozmawialiśmy o tym. Powiedział, że tak, bo przecież dał słowo. Tak powiedział. On powiedział, że chciałby dwie walki. Czy on wygra, czy ja wygram, chcieliśmy drugiej walki.

 

 

– Wiadomo, że przed tym się nie mówi o tym. Zrobiliśmy walkę. Ok. Teraz myślimy o tym, czy robić rewanż czy nie.

 

 

Czy dojdzie do tego rewanżu? Nie wykluczają tego szefowie KSW Martin Lewandowski i Maciej Kawulski. Nie wiadomo natomiast, czy rozchwytywany przez inne organizacje Chorwat przedłuży kontrakt z KSW.

 

 

Dodaj komentarz