Walka Brazylijczyka z aktualnym mistrzem kategorii połśredniej miała się odbyć już w lipcu, lecz wtedy z walki wypadł niestety Gilbert. Za drugim razem, gdy walka miała odbyć się w grudniu, to Kamaru nie mógł zawalczyć. UFC ma nadzieję, że za trzecim razem na lutowej gali walka w końcu dojdzie do skutku.

Informację o tej walce przekazał na swoim Twitterze Brett Okamoto.

Obydwaj panowie mają imponujące serie zwycięstw. Kamaru do tej pory wygrał 16 walk z rzędu pokonując m.in. Jorge’a Masvidala, Colby’ego Covingtona czy Tyrona Woodley’a. Ostatnią, a za razem jedyną porażkę w karierze zafundował mu ponad 7 lat temu Jose Caceres.

,,Durinho” ma mniej okazałą, lecz równie mocną serię zwycięstw. Ręka Burnsa w ostatnich 6 walkach wędrowała w górę. Gilbert w 2018 roku zmienił kategorię z lekkiej, na półśrednią za namową swojej partnerki. Jak widać zmiana bardzo dobrze mu służy, bo jest niepokonany w tej kategorii i wspiął się prawie na sam szczyt.

W ostatniej walce zdominował byłego mistrza, Tyrona Woodley’a i pokazał, że należy mu się walka o pas.

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment