Krzysztof Jotko w ubiegły weekend musiał uznać wyższość Seana Stricklanda, przegrywając przez jednogłośną decyzję sędziowską.

Polak przerwał milczenie po frustrującej przegranej, zamieszczając oświadczenie na swoich social mediach. Zawodnik nie ukrywał towarzyszącego mu smutku oraz przeprosił wspierające go osoby. Porażka z rąk Amerykanina zakończyła zwycięski etap kariery elblążanina i oddaliła go od topu dywizji. Jotko będzie musiał od nowa odbudować swoją serię wygranych.

Przegrywanie nie jest łatwe. To boli, kiedy wkładasz całe serce w to co robisz, ale i tak zawodzisz siebie, bliskich i kibiców. Wiem, że zawsze musi być zwycięzca i przegrany. Tej nocy rywal był ode mnie lepszy, ale ja też nie jestem zadowolony ze swojego występu. Na całe szczęście obyło się bez kontuzji, prócz mojej urażonej dumy. Jestem jednak bardzo zmotywowany by w następnej walce zaprezentować się o wiele lepiej. W najbliższych dniach wracam na salę i będę pracował nad wszystkim, co w ostatniej walce zrobiłem źle. Nie mogę się doczekać ponownego wejścia do klatki i zaprezentowania Krzyśka Jotko, jakiego od kilku lat oglądacie w UFC. Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie. Rodzinie, najbliższym i kibicom. Dziękuję, że jesteście ze mną w każdej sytuacji i zawsze mogę na Was liczyć.

 

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment