Prezydent UFC w wywiadzie dla Yahoo Sports, opowiedział o nowym doradcy “Bonesa” oraz o jego wpływie na negocjacje. 

 

Jon Jones (26-1) parę dni temu ogłosił kolaboracje z nowym doradcą Richardem Schaeferem, który jest rozpoznawalny w branży bokserskiej. Był dyrektorem generalnym Golden Boy Promotions oraz współpracował z takimi nazwiskami jak: Oscar De La Hoya, Floyd Mayweather i Saul “Canelo” Alvarez 

Dana w rozmowie z Yahoo Sports powiedział, że lubi nowego doradcę Bonesa ale sam nie zasiadł jeszcze z nim do stołu negocjacyjnego. 

“Szanuję gościa, znam go od dłuższego czasu. On jest prawdziwym facetem. Jest facetem, który załatwia sprawy, więc zobaczymy.”

Właściciel UFC niezbyt załamuje się brakiem aktywności Amerykanina, jednak nie ukrywa, że ucieszyłby się na jego powrót, ale również nie byłby załamany jego emeryturą. 

“Słuchaj, to jest sposób, w jaki patrzę na Jona Jonesa – jeśli się pojawi, to super. Jeśli się nie pojawi, miał świetną passę, może wyjść na szczyt i to też nie jest złe”. 

“Jestem podekscytowany, gdy wiem, że Jon naprawdę nadchodzi i zamierza walczyć, więc w pewnym sensie nastawiam się na to, że jeśli nie, to nie. Jon Jones może wyjść na szczyt, jeśli zadzwoniłby jutro i powiedział ‘Odchodzę na emeryturę’, nie byłbym zszokowany. Nie byłbym zdruzgotany. Powiedziałbym, że dobrze dla niego. Jeśli Jon Jones zadzwoni jutro i powie, że chcę walczyć jutro, ‘Chcę Stipe Miocica’, zróbmy to i niech to się dzieje”. 

Na ten moment Jon Jones jest nieaktywny od 8 lutego 2020 roku, gdzie wygrał jednogłośną decyzją z Dominickiem ReyesemWarto dodać, że według wielu walkę zwyciężył jego przeciwnik.  

ŁP 

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment