Kiedy Dominick Cruz definitywnie zawiesi rękawice na kołku, zostanie zapamiętany jako jeden z największych wojowników kategorii koguciej w historii tego sportu. Niestety, zostanie przy nim również łatka sportowca, którego kariera została spustoszona przez serie kilkuletnich kontuzji wykluczających go co i rusz z walk w oktagonie. Ostatni raz Cruz wystąpił podczas gali UFC 207 w 2016 roku, kiedy stracił mistrzowski tytuł na rzecz Cody’ego Garbrandta przegrywając jednogłośną decyzją sędziów!

Od tego czasu Cruz był odsunięty na margines z powodu przeróżnych obrażeń, w tym złamania ręki i ramienia, które uniemożliwiały mu trenowanie. Pomimo tej długiej przerwy, Cruz powraca do startów i zmierzy się od razu w walce o pas kategorii do 135 funtów z panującym mistrzem Henry’m Cejudo podczas UFC 249 już 9 maja!

Nie jest to tajemnicą, że tak szybka szansa Cruz’a do powrotu na tron pojawiła się z powodu absencji  byłego króla wagi piórkowej Jose Aldo, który został wykluczony z walki z powodu ograniczeń w podróżowaniu do Stanów Zjednoczonych. Na zapytanie od ESPN, dlaczego to właśnie Dominick Cruz otrzyma titleshot, Dana White odpowiedział:

„Nadal jest jednym z najlepszych na świecie. To facet, który podczas swojej kariery był niesamowicie nękany kontuzjami, ale wciąż uważany jest za jednego z najlepszych na świecie.

Dla zawodnika takiego jak Henry Cejudo, który dosłownie chce walczyć z kimkolwiek i chce mierzyć się z najlepszymi, walka z takimi zawodnikami jak Jose Aldo czy Dominick Cruz to dodatkowy, bardzo cenny wpis do rekordu ”.

Kilku czołowych zawodników wagi koguciej podważa zasadność takiego zestawienia.  Zważając jednak na obecne okoliczności spowodowane pandemią koronawirusa i zamknięciem granic, będą musieli obejść się smakiem. Dominick Cruz stanie przed wielką szansą już 9 maja, aby ponownie zapisać się w historii tego sportu.

Wiele wskazuje na to, że długa przerwa od sportu nie powinna wpłynąć na słabą dyspozycję Amerykanina w klatce, ponieważ w swojej historii już raz wracał po długiej, 3-letniej przerwie, aby następnie zdemolować Takeya Mizugaki na UFC 178. Video z KO można zobaczyć w poniższym linku:

https://www.ufc.com/video/ko-week-dominick-cruz-vs-takeya-mizugaki

Po tym zwycięstwie musiał jednak znów przerwać starty, by po 16 miesiącach ponownie wrócić w wielkim stylu zdobywając tytuł w walce z TJ Dillashaw’em w 2016 roku. Czy tym razem Dominick Cruz ponownie sprawi niespodziankę i zaszokuje świat pokonując niesamowitego Cejudo?

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *