Colby Covington nie należy do pokornych gości, którzy uważają na to co mówią, on po prostu jest sobą i nigdy nie owija w bawełnę. Tym razem padło na Jona Jones.

Mistrz wagi półciężkiej ostatnio kolejny raz zawiódł swoich kibiców. Policja zatrzymała Jones’a za bezpodstawne użycie broni palnej, prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu i brak ważnego ubezpieczenia pojazdu. Na mistrza spadła lawina krytyki, dużo osób domagało się odebrania pasa ,,Bones’owi”, a teraz swoje zdanie postanowił również wyrazić Colby i zrobił to oczywiście w charakterystyczny dla siebie, bezpośredni sposób:

„Jon Jones wciąż daje się złapać, wciąż jest workiem na śmieci, wciąż zdradza żonę, bierze narkotyki i sterydy, wszystko jest w normie Trzymajcie się ludzie, wkrótce wyjdziecie ze swoich domów, świat wraca do normy. Jon Jones wciąż jest przyłapywany, dalej jest gównem i mam nadzieję, że wkrótce trafi do więzienia. ”

Panowie mieszkali w przeszłości razem w koledżu i od lat ich stosunki są dalekie od ideału, jednak to nie jedyna osoba z która zawodnik ma słabe stosunki. Jeszcze do niedawna Colby miał również nie po drodze z szefem organizacji Dana Whitem, jednak po ostatniej przegranej walce na UFC 245 przyznał, że ich stosunki poprawiają się:

„Jest coraz lepiej. Dana rozumie, co robię. Rozumie biznes, który wnoszę do tej firmy Wiem, że jestem najlepszy i chcę, aby było to ekscytujące i zabawne, ponieważ o to w tym wszystkim chodzi.”

„To showbiznes. Chcę, aby było to ekscytujące dla fanów. Chcę dać im nadzieję, inspirację i dlatego robię to, co robię ”.

Cały wywiad w załączniku poniżej:

 

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *