COVID-19 po raz kolejny jest przyczyną odwołania dużej walki UFC. W ostatnim poście informowaliśmy o wycofaniu się Khamzata Chimaeva z walki z Leonem Edwardsem. Teraz znamy przyczynę, którą są komplikacje związane z koronawirusem, które utrudniały szwedowi przygotowania do starcia, które miało odbyć się 20 stycznia na „Fight Island” w Abu Zabi.

Według portalu MMA Junkie Chimaev (9-0 MMA, 3-0 UFC) uzyskał wynik pozytywny na COVID-19 na początku grudnia. Dalsze prześwietlenia rentgenowskie wykazały, że jego płuca nie wyzdrowiały w pełni po skutkach wirusa, przez co lekarze uznali Chimaeva za niezdolnego do przygotowania się do walki z Edwardsem. Wspomniani zawodnicy początkowo mieli zmierzyć się podczas UFC Fight Night 183 19 grudnia, ale Edwards wycofał się po pozytywnym wyniku testu na COVID-19. Jego walka z koronawirusem była ciężka, a mieszkaniec Birmingham w Anglii stracił 5,5 kg podczas choroby.

Chimaev ostatni raz walczył we wrześniu, nokautując Geralda Meerschaerta w zaledwie 17 sekund. Urodzony w Czeczenii zawodnik szybko stał się wschodzącą gwiazdą w 2020 roku, zdobywając duże pochwały od prezydenta UFC Dany White’a dzięki ustrzelonemu trio zwycięstw w błyskawicznym tempie w UFC. Ali Abdelaziz, który reprezentuje Chimaev, potwierdził raport MMA Junkie w oświadczeniu dla ESPN.

„Khamzat miał koronawirusa i kiedy wrócił do treningów, jego płuca nie wyzdrowiały w 100 procentach” – powiedział Abdelaziz. „Potrzebuje czasu, aby jego płuca się zregenerowały i to jest to, na czym powinien się teraz skupić.”

 

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment