Cały świat KSW w jednym miejscu! Rusza aplikacja mobilna KSW

Największa europejska organizacja MMA – Federacja KSW – nie zwalnia tempa i aktywizuje swoje działania online, aby każdy fan mógł być jeszcze bliżej walk na najwyższym poziomie, także w warunkach domowych. Dziś na platformy mobilne iOS i Android trafiła oficjalna aplikacja mobilna Federacji KSW, stworzona we współpracy z firmą LookSoft.

 

Aplikacja mobilna KSW spełni wszystkie oczekiwania nawet najbardziej zagorzałych fanów MMA. W aplikacji znajdziemy aktualności i relacje dotyczące gal KSW, Materiały wideo, informacje i wyniki walk, a także archiwum poprzednich gal i dostęp do KSW TV. Za pomocą aplikacji użytkownicy będą mogli zakupić bilet na galę, wykupić dostęp do walk w systemie Pay-Per-View, zobaczyć archiwalne gale KSW lub zaopatrzyć się produkty w KSW Shop.

 

Taki dobór funkcjonalności z jednej strony czyni z aplikacji aktywną platformę komunikacji z grupą docelową, dzięki której fani mogą być zawsze blisko swoich idoli, z drugiej strony będzie stanowić dla Federacji kolejny kanał sprzedaży online – produkt ułatwia użytkownikom uczestnictwo w galach poprzez zakup biletów lub dostęp do wydarzeń w systemie Pay-Per-View.

 

Już od dłuższego czasu myśleliśmy o stworzeniu aplikacji mobilnej KSW, w której sympatycy MMA będą mieć dostęp do bieżących informacji o federacji KSW, w dogodnym dla siebie miejscu i czasie. Aplikacja KSW to nasz kolejny nowy produkt i jednocześnie ukłon w stronę fanów MMA. Jako KSW zawsze staramy się iść z duchem czasu i reagować na potrzeby rynku, a w Polsce bez dwóch zdań jesteśmy niekwestionowanym liderem w dziedzinie innowacyjności – komentuje Martin Lewandowski – Prezes Zarządu i współwłaściciel Federacji KSW.

 

Podstawowa wersja aplikacji jest bezpłatna i można ją już pobrać.

 

Aplikacja KSW na system Android: https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.ksw.kswtv&hl=pl

Aplikacja KSW na system iOS: https://apps.apple.com/pl/app/ksw/id1478741832?l=pl

„Będę dążył żeby odebrać Scottowi pas”- Mamed Khalidov o rewanżu z Askhamem

Legenda polskiego MMA Mamed Khalidov(34-7-2) nie zamierza zawieszać rękawic na kołku. Mimo, że 3 ostatnie walki nie poszły po jego myśli, Mamed zdradza, że będzie dążył do zdetronizowania Askhama. Podczas gali KSW panowie mieli okazję rywalizować, lecz walka potoczyła się na korzyść Brytyjczyka i po 3 rundach jego ręka powędrowała do góry.

Mamed nie zamierza odpuścić i w programie „Jurasówka” zdradził, że dąży rewanżu z Askhamem,  lecz tym razem chciałby, aby na szali znajdował się pas mistrzowski:

Juras:  Powiedz mi, jak często trenujesz w czasach pandemii?

Mamed Khalidov: Codziennie, trzeba być w formie, nie wiadomo czy nagle nie trzeba będzie przygotowywać się do walk.

Juras: Czy masz sprecyzowaną datę powrotu?

Mamed Khalidov: Teraz nic się nie dzieje, wszystko stoi. Cały świat się zatrzymał, plany były na walkę pod koniec roku, tak myślałem. Teraz odwołane są dwie gale KSW i nie wiadomo. Ja nawet chciałem w kwietniu walczyć, oby jak najszybciej.

Mamed zapytany o swoje plany odpowiedział następująco:

Juras: Jaki masz cel sportowy?

Mamed Khalidov: Po ostatniej walce się przebudziłem. Nadal chcę wiele osiągać i zdobywać. Wiesz stać mnie na pas, czuję siłę. Mam szczerą chęć, będę dążył do tego, aby odebrać Scottowi pas.

Juras: Ostatnio Askham w mediach społecznościowych zasugerował pojedynek pomiędzy tobą a Michałem Materlą. Czy jest możliwość rewanżu?

Mamed Khalidov: Niech on nie zestawia, tylko zgodzi się na naszą drugą walkę. Ja podjąłem z nim walkę po moim powrocie.  Chciałbym spróbować się z nim jeszcze raz, niech da mi tę szansę. Niech gość nie zestawia mnie z Michałem, tylko ze sobą.

Piąty odcinek “Tylko jeden” – Znamy już wszystkich półfinalistów programu!

Tanecznym krokiem weszliśmy w kolejny, już 5-ty odcinek reality show “Tylko jeden” !! Zawodnicy mieli do przygotowania układ taneczny pod bacznym okiem trenera tańca klasy S i gwiazdy programu Taniec z gwiazdami – Tomasza Barańskiego oraz w towarzystwie tańcerek z grupy tanecznej Next. Panowie nie kwapili się do przygotowywania choreografii, ale im dalej w las, tym bardziej przekonywali się do zadania. Dodatkowym utrudnieniem był fakt, że przygotowane układy tango i rumby w eleganckich przebraniach musieli przedstawić wewnątrz oktagonu. Można było dostrzec, że taniec nie jest najsilniejszą stroną większości uczestników, ale chęci nie brakowało. Najlepiej z zadaniem uporali się bohaterowie odcinka, czyli zwodnicy którzy za 2 dni mieli stoczyć ze sobą walkę w tej samej klatce. Zwycięzko z challengu wyszedł Karol Wesling, a nagrodą którą otrzymał była czerwona karta umożliwiająca wskazanie zawodnika, z którym na pewno w kolejnej walce nie będzie chciał zawalczyć. Niestety Karol nie mógł z tej karty skorzystać w tym tygodniu, mimo że widać było narastającą przyjaźń pomiędzy nim a jego rywalem – Michałem Sobiechem.

Następnie zawodnicy zostali przetestowani w treningu fitness przygotowanym przez znaną trenerkę fitness – Sylwię Szostak. Walczący w tym odcinku fighterzy zostali z tego zadania zwolnieni, pozostali świetnie się wykazali w ćwiczeniach, które zazwyczaj przypominają ich standardową rozgrzewkę.

Nadszedł czas weryfikacji ! Obaj zawodnicy bez większych problemów zmieścili się w limicie wagowym i show musiał się rozpocząć. Walka otworzyła się z dużą eksplozywnością ze strony nacierającego Michała Sobiecha. Pojedynek toczył się w niezwykle wysokim tempie i w każdej płaszczyźnie. Nie brakowało mocnych ciosów, frontalnych kopnięć, latających kolan, walki w dosiadzie. Wszystko co najpiękniejsze w tym sporcie można było obejrzeć w pigułce patrząc na te starcie. Dominującą stroną od początku do końca był Michał Sobiech, który do programu wszedł z rekordem zawodowym 3:0. Po świetnej, najlepszej w dotychczasowym turnieju według włodarza KSW – Macieja Kawulskiego walce , Panowie oddali sobie szacunek i stanęli do werdyktu sędziowskiego. Zwycięzcą został Michał Sobiech i tym samym poznaliśmy piątego uczestnika półfinałów.

W programie na tym etapie zostali kolejno Marcin Krakowiak, Tomasz Romanowski, Adrian Bartosiński, Piotr Walawski oraz Michał Sobiech. Jakie macie przewidywania co do półfinałowych par ? A może pójdźmy dalej, kogo na tym etapie typujecie jako przyszłego zwycięzcę i zdobywcę lukratywnego kontraktu KSW ? Podzielcie się opinią w komentarzach !

 

 

Co łączy Łukasza Piszczka z uczestnikiem „Tylko Jeden” – Michałem Sobiechem?

Spokojny, kulturalny, wykształcony, uśmiechnięty – taki jest Michał Sobiech, który samego siebie nazywa pacyfistą. Bywają jednak momenty, gdy zamienia się w prawdziwą bestię. Co łączy elokwentnego uczestnika reality show „Tylko Jeden” z wybitnym reprezentantem Polski w piłce nożnej – Łukaszem Piszczkiem? 

Odpowiedź brzmi Goczałkowice-Zdrój. To właśnie stąd pochodzą zarówno Łukasz Piszczek, jak i Michał Sobiech. O pierwszym słyszała cała Polska, drugi wciąż czeka na swoje „pięć minut”. Ale nie robi tego bezczynnie. Ukończył dwa kierunki studiów i zawodowo łączy wychowane fizyczne z dietetyką. Z pasją trenuje też mieszane sztuki walki. Wszystko po to, by – jak sam mówi – zostać drugim najsłynniejszym mieszkańcem Goczałkowic-Zdroju.

Od kilku tygodni widzowie Polsatu śledzą poczynania Michała w reality show „Tylko Jeden”. W piątym odcinku „Dr. Beast” stoczy pojedynek o wejście do półfinału. Zaledwie trzy wygrane walki dzielą go od zwycięstwa programie i zgarnięcia zawodowego kontraktu z Federacją KSW wartego 200 000 złotych. W ten sposób z pewnością doścignie Łukasza Piszczka pod względem rozpoznawalności.

Zobacz, jak Michał Sobiech poradzi sobie w walce z Karolem Weslingiem. Premiera piątego odcinka reality show „Tylko Jeden” w piątek trzeciego kwietnia o 22:35 w Polsacie.

Maciej Kawulski o Salahdine Parnasse: “Ma talent porównywalny do Mameda!”

Jeden ze współwłaścicieli KSW Maciej Kawulski podczas programu ” Hejt Park”, którego prowadzącym jest Mateusz Borek poruszył kwestię kontraktu tymczasowego mistrza wagi piórkowej Salahdine Parnasse. 

 

„Salahdine Parnasse jest zjawiskowy. Oprócz tego, że ma skille, to ma jeszcze możliwości fizyczne i talent porównywalny do Mameda Khalidova. Z tym czymś się rodzisz. To jest ta umiejętność, że robisz unik, zanim widzisz cios. To jest ten timing niesamowity.

Jestem spokojny o jego przyszłość w KSW, bo wiem na ile walk mamy jeszcze podpisany z nim kontrakt i to jest czas wystarczający, żebyśmy wszyscy się nim nacieszyli tutaj w Europie.”

 

 

Cały odcinek programu poniżej:

 

 

 

 

 

Martin Lewandowski ostro o gali FAME MMA 6

Współwłaściciel organizacji KSW, Martin Lewandowski podczas  programu “W Narożniku” ostro skomentował sytuację z organizacją Fame MMA 6 oraz działanie organizatorów, którzy za wszelką ceną dążyli do przeprowadzenie wydarzenia. 

 

„Fame MMA nic nie odkryło. Kopiuje warianty, które inni organizatorzy już im poddali. Od FEN-u, po Babilon, Armia Fight Night, UFC aż do federacji KSW. Wszyscy o tym myśleliśmy, każdy wiedział, jak może wyglądać sytuacja gdy nie możesz sprzedawać biletów i nie możesz zrobić gali. Gdy nie możesz wchodzić w imprezę masową. Więc to wcale nie jest jakiś ich pomysł. Masz takie a nie inne okoliczności. Tu nie chodzi o to aby na siłę zrobić galę. Bo to my też mogliśmy zrobić w studiu. Mamy klatkę rozłożoną, siedzi martwa teraz przestrzeń gdzie kręcimy Tylko Jeden.

Jeśli chodzi o dymanie wszystkich przepisów to my nie dymaliśmy. My się zastosowaliśmy do tego i ja się cieszę, że w końcu sami się przyznali, że nie są sportem. Kategorię chyba w KRS pozmieniali więc to jest jedyny chyba plus tej całej sytuacji. Drugim plusem, jest to, że po tym wirusie może się wyleczymy z tej głupoty, bo jeżeli wszystkie najpoważniejsze, światowe organizacje odwołują, dostosowują się do pewnych zaleceń wszystkich możliwych organizacji rządowych i pozarządowych, traktując ten temat poważnie to federacja Fame nie tylko wykazała się szczytem nieodpowiedzialności. To też pewien obraz desperacji. Jeśli kogoś wyganiają z miejsc a oni po prostu biegają, to jest desperacja i frajerstwo dekady.”

 

źródło: mmarocks.pl

Maciej Kawulski o powrocie “Popka” do klatki

Współwłaściciel KSWMaciej Kawulski w rozmowie w programie “Hejt Park” na Kanał Sportowy – Smokowski/Borek/Pol/Stanowski o powrocie Popek Monster do klatki.

 

“To pytanie do Popka oczywiście. Ja bym bardzo chciał, żeby wrócił. Uważam, że z tych wszystkich kolorowych freaków, to jest dosłownie i w przenośni jeden z najbardziej kolorowych.

Popek szczególnie ostatnio prezentuje większą aktywność fizyczną. Dałby jeszcze wiele emocji ludziom. Natomiast to jest oczywiście pytanie do niego. Jeżeli będzie chciał, my mu taką walkę udostępnimy, umożliwimy i na pewno będzie wiele osób, które będą to krytykować.”

Szef ACA krytycznie o Duraevie i KSW

Założyciel rosyjskiej organizacji Absolute Championship Akhmat-  Mairbek Khasiev w umieszczonym video na swoim Instagramie w ostrych słowach wypowiedział się o nowym nabytku KSW- Albercie Duraevie oraz o samej organizacji. Pięciominutowy filmik jest odpowiedzią na słowa Duraeva, który zarzucał organizacji ACA niepłacenie pieniędzy. 

Oto słowa Khasieva na temat Duraeva i KSW:

”Tyle gadania, tyle plotek, tyle spekulacji, a tymczasem Albert, który miał podbić UFC, skończył w KSW. Wiesz, co to oznacza? Tak jest, gdy człowiek niezadowolony z tego, co ma, dostaje to, na co tak naprawdę zasługuje. I tyle.

Chcę zadać wam wszystkim pytanie. Tobie też, Albercie. Czy KSW jest naprawdę lepsze od ACA? Nie sądzę. Nie porównywałbym nawet KSW do ACA.”

 

Tłumaczenie- LOWKING.PL

Retransmisja gali KSW 37: Circus of Pain

Najlepsza polska organizacja- KSW wychodzi z pomocną dłonią do fanów mieszanych sztuk walk, którzy ubolewają nad brakiem gal i szukają pomysłów na ”zabicie czasu” i prezentuje nam retransmisję gali KSW 37: Circus of Pain, która odbyła się 3 grudnia w krakowskiej Tauron Arenie:

Martin Lewandowski o kulisach odwołania KSW 53

Od pewnego czasu cały świat żyje koronawirusem, który sieje spustoszenie w każdej części świata. Swoje piętno odciska także w świecie MMA, ponieważ wiele gal odbędzie się bez publiczności, a niektóre musiały zostać całkowicie  odwołane. Jedną z nich jest KSW 53, które początkowo miało zostać przeniesione do studia, lecz event został całkowicie odwołany.

Podczas audycji ,,Jurasówka” współwłaściciel KSW Martin Lewandowski zdradził jak wyglądała sytuacja z odwoływaniem gali:

,,Przede wszystkim bezpieczeństwo. Nie bagatelizujemy tego problemu. Jest dużo absurdów, dużo paniki wokół całej sytuacji, ale trzeba się dostosować do pewnych regulacji, które przyszły z góry. Mamy zawodników z różnych stron świata i nie jest powiedziane, że oni by dotarli do Polski. Mogliby zostać na granicy zatrzymani. Więc dużo problemów, przy których dmuchaliśmy na zimne, ale też mierzyliśmy się z realnym problemem. Jesteśmy w trakcie realizacji programu „Tylko Jeden”, który też będzie musiał ulec lekkiej modyfikacji.”

Współwłaściciel zdradził, że nie każdy zawodnik podchodził do tej decyzji z aprobatą:

,,Miałem wrażenie, że za tę całą sytuację tylko Federacja KSW musi ponieść konsekwencje i nie wchodząc już w detale, rozmowy z niektórymi zawodnikami bardzo nas rozczarowały. Próbowaliśmy ratować tę galę. Były jednostki, które mówiły, że zrobię to za friko, zrobią to za połowę ceny, bo wolą zarobić przysłowiową złotówkę, a nie ją stracić. Natomiast odnosiłem wrażenie i to nie tylko ja, że część zawodników uważa, że to jest temat, który my powinniśmy udźwignąć. Nie widzę powodów, dla którego ja z moim wspólnikiem mielibyśmy ponosić straty. My już wystarczająco dużo w to wpakowaliśmy kasy i chcieliśmy zminimalizować ryzyko, nie zarobić na tej gali. Chcieliśmy to zrobić dla fanów, dla sportowców, dla zawodników, którzy już się szykują od dwóch miesięcy, żeby to wyszło. Natomiast powstało jakieś niezrozumienie w tej sytuacji i to jest przykre, bo ta sytuacja dotyczy wszystkich i dotyka wszystkich. Tu nie ma, że ktoś z tego wyjdzie obronną ręką. […] Większa część zrozumiała, ale były też takie jednostki, że pojawił się brak kompletny, nie chcę powiedzieć, empatii, co zwykłego zrozumienia.”

Tak trudnej sytuacji w KSW jeszcze nie było…