„Dość twoich gier, wyjdź do walki jak prawdziwy mistrz i nie uciekaj jak c*pa!”- Tomasz Narkun domaga się walki z Askhamem!

Mistrz wagi półciężkiej- Tomasz Narkun postanowił przerwać milczenie odnośnie tematu jego walki z Askhamem. Początkowo Brytyjczyk prowokował w sieci Tomka, oraz prześmiewczo wyzywał go do walki. Jednak ostatnio temat walki Askham vs Narkun ucichł i Scott zaczął medialną „przepychankę” z Mamedem. Narkunowi ewidentnie nie spodobały się gierki medialne Anglika i dzisiaj na swoim instagramie opublikował bardzo emocjonalny:

„Czego k***a chcesz, co z tobą???! Najpierw wyzywasz mnie na pojedynek chcąc mojego pasa. Później chcesz turnieju pomiędzy mną, tobą, Mamedem i kimś jeszcze. Teraz uważasz że Mamed nie zasługuje na rewanż  z tobą… Co z Tobą nie tak??? Dość twoich gier, wyjdź do walki jak prawdziwy mistrz i nie uciekaj jak cipa!🖕🖕🖕 Czekam ma ciebie!!!”

Zarówno Narkun jak i Askham pokonali Mameda i zestawienie takiego superfightu na pewno zaciekawiłoby kibiców, zważając na aktualny brak pretendentów dla obu mistrzów.

[WIDEO] KSW 39: Khalidov komentuje swoją walkę z Mańkowskim podczas największej gali MMA w Europie

Największa polska organizacja MMA – KSW wrzuciła na swoje media społecznościowe walkę legendy polskiego MMA Mameda Khalidova z Borysem Mańkowski na gali KSW 39: Colloseum, która odbyła się 27 maja 2017 roku na PGE Stadionie Narodowym w Warszawie.  Co ciekawe walkę komentuje sam ….. Mamed Khalidov !! 

 

Link do walki KSW 39: Khalidov vs Mańkowski komentowanej przez Mameda

„Przestań proszę robić wymówki Mamed”- Scott Askham odpowiada Mamedowi!

Coraz goręcej na linii Khalidov- Askham. Panowie nie szczędzą sobie „uprzejmości” i co rusz wbijają sobie nawzajem szpileczki.  Obaj mieli okazję mierzyć się podczas ostatniej gali KSW 52, gdzie po 3 rundowej walce ręka Askhama powędrowała do góry. W programie „Klatka po Klatce” Mamed nawiązał do swojej ostatniej walki zarzucając Brytyjczykowi strach przed podjęciem walki w stójce. Mamed wspomniał także, że chętnie podjął by się rewanżu z Askhamem, lecz tym razem na pełnym mistrzowskim dystansie pięciu, a nawet sześciu(jak wspomniał Mamed) rund.

Brytyjczyk nie pozostał dłuży Czeczenowi i dzisiaj na swoim facebooku opublikował wpis, w którym odniósł się do słów Mameda:

„Mamed Khalidov jest trochę smutnym przegranym, prawda? Przegrał w sprawiedliwy i uczciwy sposób. Przestań proszę robić wymówki Mamed!

Widziałem Mameda, który powiedział coś w stylu „byłem zaskoczony jego taktyką”, więc po prostu przyznaj, że wygrał lepszy gość!

Nie mów i nie powtarzaj wciąż, że nie chciałem walczyć, to był twój problem, że ​​nie próbowałeś wstawać, kiedy wielokrotnie cię przewracałem!

Powinienem się wstydzić jako mistrz zwyciężania w ten sposób? Bardziej byłoby mi wstyd przegrać trzy ostatnie walki!

I tak już zupełnie na koniec. Jesteś w stanie przewalczyć ze mną sześć rund? Ciekawe. Miałeś okazję walczyć ze mną o tytuł, ale wykorzystałeś swoją renomę, aby zrobić tylko trzy rundy! Mam teraz inne cele! Ty możesz cieszyć się tymi swoimi trzyrundowymi „super walkami”, o których mówisz.”

Mamed aktualnie jest po trzech przegranych, więc nie wiadomo czy dojdzie do drugiego pojedynku z Askhamem. Pozostaje nam tylko czekać na oficjalną decyzję jaką podejmą włodarze KSW.

 

 

 

Maciej Kazieczko zainteresowany zejściem do kategorii piórkowej

Maciej Kazieczko udzielił dziś wywiadu dla portalu MMA Rocks. Poruszonych było kilka kwestii, a jedną z nich był turniej wagi lekkiej w KSW. Kazieczko powiedział, że z chęcią wystąpiłby w turnieju.

Oznajmił też, że waży mniej niż limit wagi lekkiej, przez co zastanawia się nad zejściem kategorię niżej. Kolejnym powodem dla którego chciałby zejść do kategorii piórkowej jest krótsza droga do walki o pas, a ona jest jego priorytetem w karierze.

,,Zacząłem się zastanawiać, czy nie zejść do kategorii 66 kilogramów w której nie ma takiego tłumu i szybciej można dostać walkę o pas. Nie ukrywam, że nawalczyłem się już trochę i chcę znaleźć jak najkrótszą drogę do tego pasa, więc gdy będzie okazja zejść kategorię niżej, to poważnie się nad tym zastanowię”

 Maciek zapytany był również o to, czy gdyby dostał propozycję walki w turnieju wagi lekkiej i walkę o pas wagi 66 kg, to wybrałby walkę o pas.

Adrian Bartosiński wypada z finału programu ,,Tylko Jeden”

Niedługo trwała radość Adriana Bartosińskiego z awansu do wielkiego finału „Tylko Jeden”. Pogromca Piotra Walawskiego nie stoczy wymarzonej walki o zawodowy kontrakt z KSW. Decyzja Macieja Kawulskiego i Martina Lewandowskiego podyktowana jest troską o dobro zawodnika i programu.

Zaledwie kilka dni po fantastycznym nokaucie jaki „Bartos” zaserwował w półfinale „Tylko Jeden”, jego przygoda z reality show Polsatu dobiegła końca. Tę kontrowersyjną decyzję podjęli pomysłodawcy programu – Maciej Kawulski i Martin Lewandowski. Ten pierwszy osobiście poinformował Bartosińskiego o tym, że nie wystąpi w walce finałowej.

Adrian masz złamaną rękę. To nie jest walka uliczna tylko sport. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem i dla programu i dla ciebie będzie to, jak zakończysz swój udział w programie. – usłyszy Bartosiński w siódmym odcinku reality show Polsatu.

Dla Kawulskiego taki obrót spraw to wielkie rozczarowanie. Współwłaściciel KSW dostrzegł talent Bartosińskiego i wykupił jego umowę z innej organizacji MMA, aby „Bartos” mógł wziąć udział w „Tylko Jeden”.

Musisz obiecać, że w czasie swojego pobytu w programie udowodnisz mi, że jesteś tego wart – mówił Kawulski w pierwszym odcinku show. Zwycięstwo w walce finałowej z pewnością byłoby takim dowodem. Pech Bartosińskiego to jednocześnie wielka szansa powrotu do programu dla jednego z pozostałych uczestników „Tylko Jeden”. W finale ,,Bartosa” zastąpi, jego klubowy kolega – Marcin Krakowiak, który będzie miał okazje bardzo szybko zrewanżować się Romanowskiemu za przegrany półfinał.

Reszty dowiecie się już w piątek o 22:05 w Polsacie.

 

WIĘCEJ MATERIAŁÓW WIDEO ORAZ INFORMACJI O PROGRAMIE W DARMOWEJ APLIKACJI! ŚCIĄGNIJ TUTAJ: https://onlyone.page.link/instalacja

Mamed krytykuje zachowanie Scotta Askhama

Mamed Khalidov był gościem w programie ,,Klatka po klatce” prowadzonym przez Artura Mazura. Jedno z pytań dotyczyło rewanżu z mistrzem wagi średniej KSW, Scottem Askhamem. Polak wyznał, że jest poirytowany zachowaniem Scotta:

,,Ten człowiek zaczął unosić mega mocno nos do góry. Nie wiem skąd bierze się ta pycha. Proponuje mi walkę z Michałem, ale to nie on ustawia. Turnieje też jakaś nowa propozycja – czy my mamy u siebie Conora McGregora? Zaczyna mnie to irytować, w taki sposób, że ja proponuje walkę sportową. Jak ja byłem na emeryturze to cały czas krzyczał: Mamed, Mamed! No i wróciłem po przerwie mając 39 lat, a on jest w kwiecie swojej formy. Askham wszystkich zmiata i deklasuje, no i ja wracam na walkę na przetarcie prosto z nim, gdzie długo nie walczyłem. Walka była jaka była, wziął mnie sposobem. Nie była to walka porywająca i po prostu sportowo chcę jeszcze raz się z nim zmierzyć”

Khalidov uważa, że należała mu się ta walka i przygotował się na ,,bitkę”. Powiedział też, że zaskoczyła go taktyka Askhama.

,,Ja byłem przygotowany na bitkę i po prostu chciałem się bić. Zaskoczyła mnie jego taktyka. No ja chciałem się bić, a gość się klei i klei – to podjąłem walkę z pleców, ale mówię mu – no to walcz, walcz, a nie leżysz na mnie. No to położył się i co robił?”

Mamed chce rewanżu, ale Anglik bardzo naciska na walkę z Tomaszem Narkunem, więc nie wiadomo czy dojdzie do rewanżu pomiędzy zawodnikami. Khalidov był zapytany również, o możliwość walki w dystansie mistrzowskim i powiedział, że nie jest to dla niego problem.

 

„To będzie gra do jednej bramki”- Mateusz Gamrot o potencjalnej walce Mańkowski vs Wrzosek

Od pewnego czasu w internecie trwa medialna wojna pomiędzy Borysem Mańkowski, a Marcinem Wrzoskiem. Panowie  prowadzą nieustanne przepychanki w mediach społecznościowych i bardzo możliwe, że zwieńczenie tego konfliktu zobaczymy już niedługo w klatce KSW.

Do całej sytuacji odniósł się sparingpartner, a zarazem przyjaciel Borysa Mańkowskiego, aktualny mistrz dwóch kategorii wagowych KSW Mateusz Gamrot.

„Gamer” w programie Octagon live zdradził, że konflikt między Panami zaszedł za daleko i wyjaśnienie go w klatce jest nieuniknione. Mateusz nie ukrywał również, że w jego oczach Borys wydaje się być dużym faworytem:

– „Moim skromnym zdaniem będzie ciężki wjeb przed czasem, bo jedyne atuty, jakie ma Marcin, to twarda głowa i że się pcha do przodu. Poza tym nie widzę czegoś lepszego, czym mógłby zaskoczyć Borysa. Będzie więc gra do jednej bramki.”

Stracie między tymi zawodnikami wydaję się nieuniknione i pozostaje nam czekać, aż Panowie spotkają się w oktagonie.

Cały wywiad:

Niesamowite walki i pokaz charakterów w półfinale programu “Tylko jeden” !

Jesteśmy świeżo po odcinku półfinałowym “Tylko jeden”, o którym bez wątpienia będzie bardzo głośno w najbliższym czasie. Odcinek rozpoczął się od wspomnienia ostatniego pojedynku eliminacyjnego, który zdaniem Macieja Kawulskiego był najlepszym z dotychczasowych bojów w programie. Panowie dali z siebie 200% i zostawili serce w oktagonie, przepłacając to zdrowiem, przez co zwycięski Michał Sobiech musiał odwiesić rękawice KSW na kołku i opuścić program. W tych okolicznościach nie było konieczności organizowania zadania specjalnego i poznaliśmy półfinałową czwórkę w składzie: Adrian Bartosiński, Tomasz Romanowski, Marcin Krakowiak, Piotr Walawski!

Włodarze KSW wraz z Blanką Lipińską postanowili posłuchać zawodników i nie zestawiać na tym etapie w bratobójczym starciu Adriana z Marcinem, którzy są przyjaciółmi z jednego klubu. Pary półfinałowe to więc:

Adrian Bartosiński (7-0) vs Piotr Walawsk (8-4-1) i Marcin Krakowiak (8-1) vs Tomasz Romanowski (10-7)

Tym samym rozpoczął się dla zawodników ponowny proces robienia wagi, najgorszy i najcięższy dla fighterów etap przygotowań! Emocje związane z trudami cięcia wagi udzieliły się Piotrkowi Walawskiemu, który postanowił wyładować frustracje bluźniąc i niszcząc kamerę. Karygodne zachowanie zawodnika spotkało się z szybką reakcją prowadzącej program – Blanki Lipińskiej, która skrytykowała naganny występek młodego zawodnika.

Proces zbijania wagi przebiegał pod bacznym okiem trenerów Łukasza Zaborowskiego i Marcina Wrzoska, którzy zadbali, aby nikomu nic się nie stało. Miłą niespodzianką w tym trudnym czasie była wizyta w domu czołowego polskiego zawodnika wagi półciężkiej, pretendenta do mistrzowskiego tytułu UFC, Jana Błachowicza. Panowie przeprowadzili przyjemną rozmowę wspominając pierwsze kroki w tym sporcie i czerpiąc z doświadczenia  “Cieszyńskiego księcia”. Zawodnicy nieomieszkali również skorzystać z obecności Janka i przeprowadzić z nim szybki trening. Wszystkim Panom udało się zmieścić w limicie i nic nie stało już na przeszkodzie do przeprowadzenia walk.

Pierwsi do oktagonu weszli Adrian “Bartos” Bartosiński i Piotr “Leda” Walawski. Zawodnicy mieli sobie dużo do wyjaśnienia, ponieważ 7 lat temu spotkali się na zawodach amatorskich, w których zwycięski okazał się Leda. Tym razem faworytem w walce był Adrian, który w ostatnich latach poczynił ogromny progres. Chwilę przed starciem poinformowano o zmianie zasad. Zawodnicy tym razem zmierzyli się na dystansie dwóch rund po 4 minuty, nie jak było wcześniej po 3 minuty.

Walka zaczęła się od wymian w stójce z dwóch stron. Bartos postanowił od razu wykorzystać swoje zapasy i przewagę fizyczną co chwila sprowadzając i kontrolując Ledę z góry. Starcie miało charakter zapaśniczy, nie brakowało zwarć pod siatką, obaleń z obu stron przeplatanych szybkimi ciosami i kopnięciami. Soczystego high kicka Piotrek zaserwował Adrianowi, jednak nie zrobiło to większego wrażenia na zawodniku Octopusa Łódź. Po dwóch rundach została ogłoszona dogrywka. Wyraźnie zmęczeni zawodnicy stanęli do boju, w którym na tym etapie decyduje charakter i wola walki. Adrian Bartosiński ruszył szarżą na swojego przeciwnika, tak, jakby dostał nagle nowy zastrzyk tlenu i piekielnymi ciosami  podbródkowymi znokoutował zawodnika Shark top team. Tą walką Adrian udowodnił swoją wartość i nie pozostawił złudzeń, że zasłużył na wielki finał!

Po przerwie do oktagonu weszli zawodnicy z drugiej pary półfinalistów: Tomasz Romanowski vs Marcin Krakowiak!

Agresywnie pojedynek rozpoczął Krakowiak, atakując schowanego za szczelną gardą Romanowskiego. „Krakus” często atakował niskimi kopnięciami. „Tommy”  w świetny sposób skracał dystans, gdyż jego rywal miał przewagę zasięgu. Po minucie walki Romanowski zaczął dobrze kontrolować dystans i coraz częściej jego ciosy docierały do szczęki rywala. Kolejny sekundy układały się na korzyść Tomasza Romanowskiego, który dobrze pracował w stójce i z niesamowitą szybkością zadawał ciosy złożonymi kombinacjami bokserskimi. Nad okiem Krakowiaka pojawiła się rozcięcie, które świadczyło o celności ciosów, które przyjął. Na sam koniec rundy „Tommy” złapał rywala pod siatką i tam zadał serię uderzeń. Pierwsze odsłona powinna trafić na jego konto.

Bardzo dobrze drugą rundę również zaczął „Krakus”, trafiając przeciwnika kopnięciami i ciosami. Po minucie walki Romanowski przyjął na twarz bardzo mocne kolano, jednak wszystko wyglądało na to, że nie zrobiło to na nim żadnego wrażenia. „Tommy” przez cały czas szedł do przodu, mimo dobrej pracy Krakowiaka z kontry. Na sam koniec Romanowski starał się klinczować z rywalem pod siatką, jednak „Krakus” zrywał te próby i odwdzięczał się celnymi ciosami i wysokimi kopnięciami.

Po dwóch rundach sędziowie zadecydowali o dogrywce.

Zmęczeni zawodnicy zaczęli spokojnie dodatkową rundę. Romanowski przez cały czas spychał przeciwnika pod siatkę i tam punktował. „Tommy” bardzo dobrze pracował w stójce i z każdą akcją chwalił się umiejętnościami bokserskimi. „Krakus” z kolejnymi akcjami Romanowskiego tracił pomysł na walkę – starał się jeszcze atakować kopnięciami, jednak Romanowski niczym czołg szedł cały czas do przodu i atakował rywala kolejnymi akcjami. Swoją szansę Marcin Krakowiak miał jeszcze w ostatnich sekundach walki atakując resztą sił, jednak było to zbyt mało czasu na przechylenie szali zwycięstwa na swoją korzyść.

Sędziowie zadecydowali o wygranej Tomasza Romanowskiego na punkty, dzięki czemu poznaliśmy kolejnego uczestnika finału. Tempo tej walki i jego dramaturgia z pewnością zapiszą się w historii tego sportu i zdecydowanie obaj Panowie wychodzą zwycięsko z tego starcia!

Tym samym poznaliśmy finalistów programu „Tylko Jeden”, którego główną nagrodą jest kontrakt z organizacją KSW o wartości 200 tys. złotych. Czekamy z niecierpliwością na odpowiedź, kto jest tytułowym “Tylko jeden”!

 

Mike Brown na temat Mateusza Gamrota: „Nauczyłem się wiele od niego. Mam wrażenie że więcej sie nauczyłem od niego, niż on ode mnie.”

W programie ,,Oktagon Live” zaskakującym gościem, był jeden z trenerów American Top Team Mike Brown. Wybitny coach wypowiedział się na temat Mateusza Gamrota i jego treningów w ATT.

„Gamrot? Wspaniały zawodnik, To interesujące. Wszyscy zawodnicy z Polski, którch tutaj gościmy, dysponują z natury świetnym przygotowaniem kondycyjnym. W mojej opini to najważniejszy Aspekt w MMA”

„Kondycja Gamrota? To Potwór. Ciągła presja, presja, presja. Duże serce do walki. Niezwykle odważny. On potrafi sprawić wielki kłopot rywalom”

„On ma światowy poziom grapplingu, świetne dźwignie na nogi. Unikalne, mógłbym tak wymieniać bez końca. Dobra praca na nogach, stójka, zapasy. To kompletny zestaw. I on ciągle się rozwija.”

„Nauczyłem się wiele od niego. Mam wrażenie że więcej sie nauczyłem od niego, niż on ode mnie. Za każdym razem gdy tu przyjeżdża, przekazuje wiele informacji i dżwigniach. Ma naprawdę ogromną wiedze.

Cały wywiad z Mike Brownem będzie można zobaczyć w najbliższej przyszłości na kanale youtube ETOTOTV.

 

Mateusz Gamrot: „Po co się kłócić, jak mogło dojść do porozumienia”

Podwójny mistrz KSW Mateusz Gamrot, oraz jego manager Paweł Kowalik byli gośćmi programu Octagon Live na Kanale Sportowym.

Mateusz Gamrot po ponad rocznej przerwie miał powrócić do walk na gali KSW 53, niestety gala oraz najbliższe eventy KSW zostały odwołane.

„Ja wyczekuje cały czas. Zabrakło praktycznie siedmiu dni do zrealizowania gali, wiedziałem wcześniej że walczę na KSW 53, ale do tego nie doszło.”

Gamrot poruzył, również temat kontraktu z KSW i jego długości:

„Początkowo zapowiadało się że pójdziemy na noże, doszliśmy do pewnego konsensusu. Po co się kłócić, jak mogło dokść do porozumienia. Miała odbyć się jedna walka z Salahdine Parnassem. Nikt nie spodziewał się że Francuz nie zgodzi się na to. Stąd porozumienie co do dwóch pojedynków, fajnie bo to jest też kontrakt czasowy. Miałem na uwadze że spędziliśmy dużo czasu razem, walczyłem tam osiem lat, tam stoczyłem trzynaście pojedynków.”

„Chciałem zakończyć komtrakt i móc gdzieś dalej pójść walczyć. Czasem emocje biorą górę. Minął też rok czasu, w międzyczasie odbyło się kilka rozmów, z każdej coś wynikło dalszego. Nie ma sensu przekrzykiwać się, nie walczyć i szarpać się 

„Na samym początku rozmawiałem z federacją, potem wkroczył Dariusz Maciński, który zawsze pomaga mi od strony prawnej, ale i sponsorskiej. Następnie dołączył do sprawy Paweł Kowalik.”

Mateusz Gamrot w programie podkreślił, że po przejściu do federacji UFC zamierza rywalizować w kategorii lekkiej.

W programie wyjaśniono sytuację pasów KSW. „Gamer” nadal jest podwójnym mistrzem kategorii piórkowej oraz lekkiej, po odejściu do UFC, Normane Parke i Salahdine Parnasse zostaną pełnoprawnymi mistrzami swoich kategorii.

Salahdine Parnasse jasno określił dlaczego nie doszło do walki z Mateuszem Gamrotem oraz w jakiej kategorii wagowej chce toczyć swoje pojedynki

“Ja chce walczyć o pas kategorii piórkowej to logiczne, Mateusz chciał walczyć w kategorii lekkiej to nie jest tylko drobna różnica a Mateusz jest wymagającym przeciwnikiem, nie mogłem się zgodzić. Moja dywizja to dywizja piórkowa, dodatkowo Mateusz nie bronił ostatnio pasów dwóch dwóch kategorii a to nie jest normalna sytuacja. Działajmy zgodnie z kategoriami”

Paweł Kowalik powiedział że umowa Gamrota z UFC, mogłaby być drugim najwyższym kontraktem startowym wśród Polaków. Najwyższy kontrakt na wejściu dostał Marcin Tybura.

Mateusz Gamrot nie wykluczył trzeciej walki z tymczasowym mistrzem KSW w wadze lekkiej Normanem Parke, od ich ostatniej walki minęło trzy lata, lecz Polak nie widzi jednak czegoś nowego w ostatnich walkach Normana.