Artur Sowiński o walce, oraz szacunku jakim darzy Borysa Mańkowskiego. Tutaj nie ma „złej krwi”.

Artur Sowiński(21-11) oraz Borys Mańkowski(21-8) to dwaj byli mistrzowie, którzy już 19 grudnia podczas gali KSW 57 wejdą do klatki, by skrzyżować ze sobą rękawice. Walka dwóch czołowych polskich lekkich najprawdopodobniej wyłoni kolejnego pretendenta do walki o pas wagi lekkiej, o który na tej samej gali powalczy Roman Szymański(13-5) z Marianem Ziółkowskim(21-8).

Po ogłoszeniu pojedynku, głos zabrał popularny „Kornik”, który wypowiedział się na temat walki z Borysem, oraz o tym jak wielkim darzy go szacunkiem:

„Debiutowaliśmy ponad 10 lat temu na KSW 14
Wtedy obaj swoje pojedynki przegraliśmy… Nigdy jednak się nie poddaliśmy i wywalczyliśmy w końcu pasy mistrzowskie KSW.
Walka, w której nie ma złej krwi, nie będzie trashtalku i negatywnych emocji, a jednak dobrze wiecie, że ten pojedynek trzeba zobaczyć, bo wydarzy się w nim coś, co będzie wspominane latami.
Borysie, to dla mnie zaszczyt, dajmy legendarny bój!”
KSW 57: Dwóch byłych mistrzów zmierzy się w hitowej walce! - Polsat Sport
Gala KSW odbędzie się 19 grudnia, a dostępna do oglądania będzie tylko w systemie PPV.

 

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment