Bohaterowie gali FAME MMA 7- Kasjusz Życiński (2-0) oraz Paweł Tyburski (0-0) nie będą dobrze wspominać wspólnego sparingu w Nastula Club. 

Obaj Panowie podczas konferencji przed zbliżającą się galą FAME MMA 7 umówili się na wspólny sparing, w którym miało dojść do wyjaśnienia pewnych spraw pomiędzy zawodnikami. Jak się później okazało, jeden z wojowników zbyt poważnie podszedł do sparingu. W nagraniu, które krąży w internecie widać jak Paweł traktuje sparing jak ustawkę uliczną. Takie zachowanie nie spodobało się szefowi organizacji, Krzysztofowi Rozparze, który w wywiadzie dla MMA.pl zapowiedział, że zarówno Paweł, jak i Kasjusz poniosą kary finansowe:

”No myślę, że stanowczo wolelibyśmy, aby do takich sytuacji nie dochodziło. Myślę, że tutaj chłopaki dość zgrabnie nazwali to sobie sparingiem. Jak właśnie widziałem jakieś filmy z tego to bardziej mi przypominało powiedzmy ustawke niż faktycznie sparing. Poza tym, że odbywało się to w klubie sztuk walki. Niestety panowie nie zachowali podstawowych środków ostrożności, które są niezbędne w takim sparingu. Oczywiście sparingi jako takie są nieodzownym elementem treningu i przygotowania do walki. Są jednak pewne zasady, których bezwzględnie trzeba przestrzegać. Było tam za dużo agresji i brakowało tego bezpieczeństwa. Jeden z panów był tam wyraźną stroną, która tej agresji miała za dużo. Zabrakło ochraniaczy, niewłaściwe rękawice. Nie możemy zaakceptować takich zachowań. Będziemy zmuszeni zastosować kary finansowe wobec panów. Myślę, że chłopaki nie do końca przemyśleli to i zastanowili się nad tym – na co narażają siebie i na co narażają federacje. Mogło dojść do kontuzji (uszkodzenie nogi), wyeliminowałoby to zawodników z walki.”

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *