Bo Nickal zwycięża w 52 sekundy na Contender Series i rzuca wyzwanie… Khamzatowi Chimaevowi [WIDEO]

Kilka tygodni temu, po zwycięstwie Amerykanina, Dana White uznał, że musi On zwyciężyć jeszcze raz, aby dostać kontrakt z UFC, a ten dopiął swego w ekspresowym tempie. Były zapaśnik poddał swojego przeciwnika trójkątem z pleców, już w pierwszej rundzie.

Bo Nickal, w wywiadzie udzielonym zaraz po walce wskazał rywala, z którym chciałby zmierzyć sie w octagonie UFC. Na jego celowniku znalazł się robiący furorę… Khamzat Chimaev.

 

– Nie wiem, dlaczego traktujecie to jako żart – powiedział. – Uważam, że to dla mnie dobre zestawienie. Oczywiście, że to wysokiej klaty grappler, wysokiej klasy zawodnik. Nie tylko jeden z najlepszych w dywizji, ale jeden z najlepszych w ogóle w UFC. Bardzo go szanuję, ale też wiem, na co mnie stać.

– W którymś momencie dojdzie więc do tej walki. Ja będę teraz debiutował, a on pewnie zaraz będzie bił się o pas. Czy więc dostanę tę walkę? Pewnie nie – ale jestem na nią gotowy. Dojdzie do niej w przyszłości. Będę w pełni przygotowany.

Dodaj komentarz