Popularny ‘Borz’ znany jest ze swojej pewności siebie i zaczepek w mediach społecznościowych. Polski mistrz nie pozostał mu dłużny po pstryczku w jego stronę.

Reprezentujący Szwecję zawodnik kilka dni temu za pośrednictwem swojego Twittera wspomniał, że spokojnie pokonałby zarówno Israela Adesanyę jak i Jana Błachowicza.

Mogę walczyć w półciężkiej. Sparowałem z zawodnikami z top 10. Nie chcę wymieniać ich nazwisk, ale ci goście wiedzą, co się dzieje, kiedy sparują ze mną. Mogę pokonać Błachowicza, Adesanyę też. Israel przegrał z zapasami, Błachowicz nie jest zapaśnikiem.

‘Cieszyński Książe’ w wywiadzie dla Jasona Burgosa „Back Talk” z dystansem wypowiedział się o słowach Chimaeva.

Wiesz, on musi coś gadać. W Internecie wygrywa wszystkie pasy, na Twitterze. Wiele razy udowodniłem, że mogę pokonać rywali z niższych dywizji. Też mogę opowiadać, że pokonałbym wszystkich w boksie. Fury’ego i innych. Opowiadać, że gdyby dali mi szansę, to bym ich znokautował. Ale kto mi uwierzy? Chyba tylko ja sam. Może więc gadać, ale gadanie i walka, sparing i walka to dwie zupełnie różne rzeczy.

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment