Legenda polskiego MMA Mamed Khalidov(34-7-2) nie zamierza zawieszać rękawic na kołku. Mimo, że 3 ostatnie walki nie poszły po jego myśli, Mamed zdradza, że będzie dążył do zdetronizowania Askhama. Podczas gali KSW panowie mieli okazję rywalizować, lecz walka potoczyła się na korzyść Brytyjczyka i po 3 rundach jego ręka powędrowała do góry.

Mamed nie zamierza odpuścić i w programie „Jurasówka” zdradził, że dąży rewanżu z Askhamem,  lecz tym razem chciałby, aby na szali znajdował się pas mistrzowski:

Juras:  Powiedz mi, jak często trenujesz w czasach pandemii?

Mamed Khalidov: Codziennie, trzeba być w formie, nie wiadomo czy nagle nie trzeba będzie przygotowywać się do walk.

Juras: Czy masz sprecyzowaną datę powrotu?

Mamed Khalidov: Teraz nic się nie dzieje, wszystko stoi. Cały świat się zatrzymał, plany były na walkę pod koniec roku, tak myślałem. Teraz odwołane są dwie gale KSW i nie wiadomo. Ja nawet chciałem w kwietniu walczyć, oby jak najszybciej.

Mamed zapytany o swoje plany odpowiedział następująco:

Juras: Jaki masz cel sportowy?

Mamed Khalidov: Po ostatniej walce się przebudziłem. Nadal chcę wiele osiągać i zdobywać. Wiesz stać mnie na pas, czuję siłę. Mam szczerą chęć, będę dążył do tego, aby odebrać Scottowi pas.

Juras: Ostatnio Askham w mediach społecznościowych zasugerował pojedynek pomiędzy tobą a Michałem Materlą. Czy jest możliwość rewanżu?

Mamed Khalidov: Niech on nie zestawia, tylko zgodzi się na naszą drugą walkę. Ja podjąłem z nim walkę po moim powrocie.  Chciałbym spróbować się z nim jeszcze raz, niech da mi tę szansę. Niech gość nie zestawia mnie z Michałem, tylko ze sobą.

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *