Michał Krystman wystąpi na gali Armia Fight Night 9!

Michał Krystman (1-0-0 MMA am.) wystąpi na gali Armia Fight Night 9!

 

Zawodnik reprezentujący WCA Fight Team oraz Uniq Fight Club jest już znany fanom organizacji AFN, wszak na szóstej odsłonie wydarzeń z tej serii wojownik debiutował amatorsko w formule MMA, wygrywając przed czasem z Pawłem Bińkowskim – w pierwszej rundzie doszło do kontuzji rywala. Mimo tego, że Michał dopiero rozpoczyna swoją karierę w formule MMA, Krystman to dobrze znany stójkowicz związany od dawna z K1, a oprócz tego jest to także wieloletni sparing-partner Daniela Omielańczuka. Minęło półtora roku od ostatniego występu Michała w klatce, dlatego bądźmy gotowi na spektakularną formę, jaką pewnie przygotowuje ów zawodnik wagi ciężkiej.

 

Informacja na temat przeciwnika Michała będzie podana już niebawem. 

 

O gali Armia Fight Night 9

Kolejna – dziewiąta edycja gali Armia Fight Night odbędzie się już 22 stycznia. Kibice będą mogli obejrzeć wydarzenie na antenie TVP SPORT. Ze względów epidemiologicznych gala odbędzie się w studio.

Od 2017 roku odbywają się wyjątkowe gale AFN z udziałem żołnierzy Wojska Polskiego.  Organizacja od samego początku zwróciła uwagę całej, sportowej Polski. Siedem poprzednich edycji nie zawiodło oczekiwań wymagających kibiców na naszym krajowym podwórku.

Również tym razem fani sportów walki mogą liczyć na wielkie zestawienia! W klatce MMA z najlepszymi zawodnikami w kraju zmierzą się reprezentanci sił zbrojnych Wojska Polskiego. Podczas Armia Fight Night 9 zobaczymy aż 9 pojedynków z udziałem żołnierzy 18 Dywizji Zmechanizowanej. 

Będą to między innymi: szeregowy Sylwester Miller, szeregowy Damian Kosiorek i starsza szeregowa Monika Opak.

Wkrótce pojawią się zestawienia walk, a 22 stycznia czekają nas prawdziwe sportowe wojny! 

Gala organizowana przy współpracy federacji Armia Fight Night z 18 Dywizją Zmechanizowaną Wojska Polskiego na czele z gen. dyw. Jarosławem Gromadzińskim.

Niepokonany Shamad Erzanukaev poznał swojego kolejnego rywala! Wielki rewanż podczas AFN 9!

Shamad Erzanukaev (9-0-0 am.) vs Sebastian Decowski (11-1-0) na AFN 9!

To będzie jeden z najbardziej wyczekiwanych rewanży amatorskiego MMA!

To zestawienie jest już znane w organizacji Armia Fight Night, zawodnicy zmierzyli się bowiem ze sobą na piątej gali z serii AFN.
Wtedy jednogłośną decyzją sędziów zwyciężył Erzanukaev, co jest do tej pory jedyną porażką w imponującym rekordzie Decowskiego, pośród aż jedenastu triumfów!
Pojedynek oprócz niewątpliwego poziomu sportowego będzie zatem niósł ze sobą duży ładunek emocjonalny i chęć zrewanżowania się, lub potwierdzenia sportowej klasy.  

Stawka w tym pojedynku jest duża, bo obaj zawodnicy chcieliby zacząć już karierę zawodową.
Pojedynek odbędzie się w formule semi-pro w kategorii koguciej (61 kg). 

 

O gali Armia Fight Night 9:

Kolejna – dziewiąta edycja gali Armia Fight Night odbędzie się już 22 stycznia. Kibice będą mogli obejrzeć wydarzenie na antenie TVP SPORT.
Ze względów epidemiologicznych gala odbędzie się w studio.

Od 2017 roku odbywają się wyjątkowe gale AFN z udziałem żołnierzy Wojska Polskiego.
Organizacja od samego początku zwróciła uwagę całej, sportowej Polski.
Siedem poprzednich edycji nie zawiodło oczekiwań wymagających kibiców na naszym krajowym podwórku.

Również tym razem fani sportów walki mogą liczyć na wielkie zestawienia! W klatce MMA z najlepszymi zawodnikami w kraju zmierzą się reprezentanci sił zbrojnych Wojska Polskiego.
Podczas Armia Fight Night 9 zobaczymy aż 9 pojedynków z udziałem żołnierzy 18 Dywizji Zmechanizowanej. 

Będą to między innymi: szeregowy Sylwester Miller, szeregowy Damian Kosiorek i starsza szeregowa Monika Opak.

Wkrótce pojawią się zestawienia walk, a 22 stycznia czekają nas prawdziwe sportowe wojny! 

Gala organizowana przy współpracy federacji Armia Fight Night z 18 Dywizją Zmechanizowaną Wojska Polskiego na czele z gen. dyw. Jarosławem Gromadzińskim.

Daniel Omielańczuk w walce wieczoru ACA 114!

Już 26 listopada odbędzie się kolejna gala najmocniejszej organizacji MMA w Europie, a do
klatki ACA w walce wieczoru wejdzie najlepszy polski zawodnik wagi ciężkiej – Daniel
Omielańczuk.

Daniel Omielańczuk (24-9-1) ma na koncie cztery zwycięstwa z rzędu – w tym trzy w pierwszej
rundzie – i pozostaje niepokonany od lutego 2019 roku. Zawodnik zanim związał się z ACA
występował m.in. na galach UFC i KSW.

Daniel Omielańczuk plasuje się w czołówce rankingu ACA kategorii ciężkiej. Ostatnią walkę
stoczył podczas ACA 109. Polak pokonał Tomasa Pakutinskasa eliminując Litwina z dalszej walki
mocnym kopnięciem na korpus. Z kim Omielańczuk zmierzy się podczas listopadowej gali w
Łodzi? Rywala Polaka w walce wieczoru na ACA 114 poznamy w najbliższych dniach.

Robimy wszystko, by Daniel już w listopadzie zawalczył o mistrzowski pas. Zasłużył na to serią
efektownych zwycięstw. Dla polskiego MMA to może być kolejna wspaniała historia w drugiej
połowie 2020 roku, ale trzeba zaznaczyć, że ten pojedynek Daniela Omielańczuka to duże
wydarzenie na całej europejskiej scenie MMA. – Baysangur Edelbiev, przedstawiciel ACA na
Europę.

W sumie w karcie walk ACA 114 zobaczymy aż 10 zawodników z Polski. Gala odbędzie się w
Łodzi, w czwartek, 26 listopada, a jej transmisja będzie dostępna w systemie PPV.

Stipe Miocic zamyka Wielką Trylogię wagi ciężkiej!

To już się stało, trzecia walka Miocic – Cormier dobiegła końca. Zwycięzcą walki został aktualny mistrz – Stipe Miocic.

Starcie trwało pięć rund, z jedną przerwą spowodowaną faulem Daniela Cormier-a.
Walka w głównej mierze toczyła się w stójce oraz w klinczu i o dziwo dominował w nim aktualny mistrz.

Po zakończeniu wyrównanej batalii Daniel „DC” Cormier zadeklarował zakończenie kariery, a Stipe nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi.

OFICJALNE: Znamy już kolejnego rywala Daniela „Skiby” Skibińskiego!!

SKIBIŃSKI: PRATER TO WYJĄTKOWY ZAWODNIK, ALE WYEKSPLOATOWANY

 

– Z tak wyjątkowym, wszechstronnym i doświadczonym rywalem jeszcze się nie mierzyłem. Carlo „Neo” Prater ma jedną bolączkę, a jest nią wiek. To wyeksploatowany zawodnik – mówi Mistrz Babilon MMA wagi półśredniej Daniel „Skiba” Skibiński przed walką z Brazylijczykiem na gali „Babilon MMA 15”, która odbędzie się 28 sierpnia w Hotelu Ossa Conference & SPA.

– Zrobię wszystko, aby Prater nie zepsuł mi 30. urodzin, które będę obchodził w dniu pojedynku. To ja mam tak poprowadzić walkę, by sprawić sobie prezent, a nie oglądać się na przeciwnika. Mam świetną serię 9 zwycięstw z rzędu i chcę ją kontynuować – powiedział Daniel Skibiński, legitymujący się rekordem 15-5 (3 KO, 2 SUB).

 

 

Za 3 tygodnie czeka go pojedynek z 39-letnim Carlo „Neo” Praterem (34-20-1, 2 KO, 18 SUB), walczącym w takich federacjach jak UFC czy Bellator. Jako młody chłopak zaczynał od brazylijskiego ju-jitsu, judo i zapasów. Szybko do swego arsenału dołączył boks i kickboxing, a następnie poleciał do Tajlandii uczyć się muay thai. Dziś jest kompletnym zawodnikiem MMA.

 

 

– Kiedy Prater debiutował wśród zawodowców, miałem zaledwie 12 lat. Stoczył 55 walk, prawie 3 razy więcej ode mnie. Opowiadał, że jako doświadczony fighter wie, jak trenować i walczyć mądrzej niż kiedyś. Wierzę, że przyjedzie w dobrej formie i swoje słowa zamieni w czyny, a nie tylko po to, by odcinać kupony od pięknej kariery – przyznał Polak.

 

 

Daniel Skibiński powtarza jak mantrę, że chce być najlepszym na świecie zawodnikiem wagi półśredniej (-77kg). – Jestem bardzo ambitnym sportowcem i z uporem dążę do celu. Każdą kolejną walkę traktuję jako najtrudniejszą, zresztą bez dwóch zdań z takim rywalem, piszącym od lat historię MMA, jeszcze nie rywalizowałem. Nie mogę jednak dać plamy. Pod względem umiejętności technicznych Prater umie mnóstwo, lecz jego piętą Achillesową jest metryka. Prawie 40 lat w kategorii półśredniej to bardzo dużo, jest wyeksploatowany. W wadze ciężkiej granica wieku przesuwa się, ale nie w naszej kategorii.

 

 

„Skiba” Skibiński trenuje 2 razy dziennie, łącząc karierę w Mieszanych Sztukach Walki z pracą jako dietetyk i obowiązkami głowy rodziny, jest żonaty i ma syna.

– Mam jasno wyznaczony cel, trenuję po to, aby następnego dnia moje mocne strony były jeszcze większymi atutami, a te słabe punkty stały się mocnymi. Jestem niesamowicie zdeterminowany i nic mnie nie zatrzyma. Do tego mam przy sobie sztab fachowców, oddanych ludzi, z których pomocą jestem w stanie pewnego dnia dopiąć swego! Są to m.in. Andrzej Kościelski, Marek Drażdżyński, Marcin Bilman, Krzysztof Markuszewski – przyznał.

 

 

Zawodnik poznańskiego Ankosu wszechstronnie szykuje się na galę 28 sierpnia, chociaż bardzo duży nacisk kładzie na doskonalenie stójki pod okiem byłego Mistrza Świata w kickboxingu Marka Drażdżyńskiego.

 

– Za 3 tygodnie będę w następnej życiowej formie i jestem pewny, że wygram walkę – zapowiedział Daniel „Skiba” Skibiński przed występem w Hotelu Ossa Conference & SPA.

 

 

 

Na tej samej gali powalczy m.in. Bartek “Clark Kent” Gładkowicz (6-0), uczestnik reality show „Tylko Jeden” na antenie Polsatu.

MINUTOR Energia Armia Fight Night 8: Szeregowy Sylwester Miller zawalczy na gali w Gliwicach!

Kolejnym zawodnikiem ogłoszonym przez organizację Armia Fight Night jest wielokrotny Mistrz Wojska Polskiego – Szeregowy Sylwester Miller (9-3).

Dobrze znany kibicom Armia Fight Night Sylwester Miller – żołnierz 1 Brygady Pancernej w
Wesołej swoją ostatnią walkę dla AFN stoczył podczas Bogdanka Armia Fight Night 7, gdzie w
błyskawiczny sposób rozprawił się z Dawidem Pasternakiem przez duszenie.

 

 

Ładowniczy czołgu Leopard 2a5 podczas odwołanej z powodu pandemii gali miał stanąć do boju z pochodzącym z Gruzji Vano Skakhadze. Podczas przerwy Miller jednak nie próżnował i zdążył odnieść zwycięstwo na studyjnej gali Babillon MMA gdzie jednogłośną decyzją wygrał z Piotrem Kamińskim.

 

Czy Sylwester Miller odniesie kolejne – już trzecie z rzędu – zwycięstwo na gali MINUTOR
ENERGIA Armia Fight Night 8?

 

O tym przekonamy się już 11 września.
Rywala Millera organizacja ogłosi już wkrótce.

 

O gali Minutor Energia Armia Fight Night 8

Kolejna – ósma edycja gali Armia Fight Night odbędzie się już 11 września w hali
ARENA w Gliwicach! Transmisja gali po raz pierwszy na otwartym kanale sportowym.
Kibice będą mogli obejrzeć wydarzenie na antenie TVP SPORT, jak również w
ograniczonej ilości na żywo.
Od 2017 roku odbywają się wyjątkowe gale AFN z udziałem żołnierzy Wojska
Polskiego. Organizacja od samego początku zwróciła uwagę całej, sportowej Polski.
Siedem poprzednich edycji nie zawiodło oczekiwań wymagających kibiców na naszym
krajowym podwórku.
Również tym razem fani sportów walki mogą liczyć na wielkie zestawienia! W klatce
MMA z najlepszymi zawodnikami w kraju zmierzą się reprezentanci sił zbrojnych
Wojska Polskiego, których zobaczymy w pięciu z ośmiu zaplanowanych walk.
Organizatorzy zapewniają, że nie będzie brakowało emocji podczas odkrywania
kolejnych zestawień!

Podczas Minutor Energia Armia Fight Night odbędą się aż dwie walki o Mistrzowską
Szablę.

Wkrótce pojawią się zestawienia walk, na które wszyscy czekają!

11 września czekają nas prawdziwe sportowe wojny! Sponsorem tytularnym gali została
firma Minutor Energia z Mysłowic!
Bilety w sprzedaży już wkrótce!

Gala organizowana przy współpracy federacji Armia Fight Night z 18 Dywizją Zmechanizowaną Wojska Polskiego na czele z gen. dyw. Jarosławem
Gromadzińskim.

 

Armia Fight Night 8 odbędzie się 11 września w Gliwicach

O gali Minutor Energia Armia Fight Night 8

Po odwołanej z powodu epidemii gali Armia Fight Night czas na wielki powrót AFN! Organizatorzy nie tracili czasu i przygotowali dla swoich fanów dużo nowości!

Kolejna – ósma edycja gali Armia Fight Night odbędzie się już 11 września w hali ARENA w Gliwicach! Transmisja gali po raz pierwszy na otwartym kanale sportowym. Kibice będą mogli obejrzeć wydarzenie na antenie TVP SPORT, jak również w ograniczonej ilości na żywo.

Od 2017 roku odbywają się wyjątkowe gale AFN z udziałem żołnierzy Wojska Polskiego.  Organizacja od samego początku zwróciła uwagę całej, sportowej Polski. Siedem poprzednich edycji nie zawiodło oczekiwań wymagających kibiców na naszym krajowym podwórku.

Również tym razem fani sportów walki mogą liczyć na wielkie zestawienia! W klatce MMA z najlepszymi zawodnikami w kraju zmierzą się reprezentanci sił zbrojnych Wojska Polskiego. Organizatorzy zapewniają, że nie będzie brakowało emocji podczas odkrywania kolejnych zestawień!

Podczas Minutor Energia Armia Fight Night odbędą się aż dwie walki o Mistrzowską Szablę.
Wkrótce pojawią się zestawienia walk, na które wszyscy czekają!

11 września czekają nas prawdziwe sportowe wojny! Sponsorem tytularnym gali została firma Minutor Energia z Mysłowic!

Bilety w sprzedaży już wkrótce!

Gala organizowana przy współpracy federacji Armia Fight Night z 18 Dywizją Zmechanizowaną Wojska Polskiego na czele z gen. dyw. Jarosławem Gromadzińskim.

KSW znalazło rywala dla Roberto Soldić-a!

Roberto „Robocop” Soldić (17-3) zadebiutował w KSW w 2017 roku, w zastępstwie pokonując ówczesnego mistrza – Borysa Mańkowskiego (28-8-1). Dotychczas chorwacki gwiazdor stoczył w KSW sześć walk, z czego pięć z nich skończyło się przed czasem. Widowiskowym stylem walki, odważną nauką języka polskiego oraz słowiańskim pochodzeniem zaskarbił sobie ogromną rzeszę polskich fanów MMA. Przez wielu uważany jest za kolejny filar Konfrontacji Sztuk Walki, co odzwierciedla zainteresowanie, jakim cieszą się wpisy z jego nazwiskiem.

Roberto swój ostatni występ w okrągłej klatce zaliczył we wrześniu ubiegłego roku. Jego pierwotnym rywalem miał zostać Patrik Kincl (22-9-1), który wydawał się godnym rywalem utalentowanego Chorwata. Na kilka dni przed walką doszło do zastępstwa, którego konsekwencją był bardzo równy pojedynek z Michałem Pietrzakiem (9-4). Powszechnie uważa się, że nikt nie sprawił „Robocopowi” takich problemów, jak Michał.

Przed ogłoszeniem pierwotnego rywala na KSW 50 do walki z Roberto nawoływał popularny „Semtex”. Paul Daley (42-17-2), bo o nim mowa, deklarował gotowość do walki z Soldić-em, czym skupił uwagę polskich fanów. Anglik jest doświadczonym zawodnikiem, obecnie zakontraktowanym przez organizację Bellator MMA. Pośród czterdziestu czterech zwycięstw dla organizacji takich jak: UFC, Cage Warriors, Strikeforce, Pancrase oraz wspomnianego Bellator MMA, aż trzydzieści trzy razy kończył swoje walki nokautując rywali! Stanowi to 79% jego zwycięstw, czyli wartość zbliżoną do bilansu Roberto – 82%.

Wieczorem 14 lipca z bezpośrednią prośbą do zawodnika odezwał się Martin Lewandowski, nawołując:

„No dawaj, Paul! Skończ gadać, zacznij działać! Roberto, ja i KSW jesteśmy gotowi.”

Na tę chwilę nie doczekaliśmy się odpowiedzi ze strony „Semtex-a”.

Mimo to szanse na pojedynek Paul Daley (42-17-2) — Roberto „Robocop” Soldić (17-3) są wciąż bardzo duże. Warto pamiętać o nieformalnej współpracy, jaka łączy KSW z Bellator MMA.

 

Link do Stories Martina Lewandowskiego znajdziesz – tutaj.

KSW przerywa ciszę wyborczą!

W czasie ciszy wyborczej Federacja KSW przypomina: w sobotę wybór jest tylko jeden – KSW 53: Reborn. Już dziś wraca gala KSW, na której w walkach wieczoru fani obejrzą starcie podwójnego mistrza, Mateusza Gamrota, z Normanem Parkiem oraz pojedynek pomiędzy byłymi czempionami Borysem Mańkowskim i Marcinem Wrzoskiem.

KSW przerywa ciszę wyborczą! | KSW 53

Galę KSW 53 będzie można oglądać wyłącznie w systemie PPV w Cyfrowym Polsacie, sieciach kablowych oraz w Internecie na KSWTV.com i Ipla.tv.

Thiago Santos zawalczy z Gloverem Teixeirą. Szanse na mistrzowskie starcie z udziałem Błachowicza rosną!

Już za dwa miesiące powróci ostatni pogromca Jana Błachowicza (26-8)Thiago Santos (21-7). Rywalem „Hammera” został jego rodak – Glover Teixeira (31-7). Starcie odbędzie się podczas gali w Las Vegas. 

W ostatnim czasie Jan Błachowicz otwarcie informuje, iż starcie o pas zostało mu obiecane, w związku z czym Polak oczekuje na mistrzowski pojedynek.
W ostatnich tygodniach Glover Teixeira informował o chęci stoczenia walki z „Cieszyńskim Księciem”. Jak widać, został zestawiony z byłym oprawcą Polaka, co znacznie zwiększa szanse na mistrzowską walkę z udziałem Jana.

Thiago Santos swój ostatni pojedynek stoczył rok temu, mierząc się z aktualnym mistrzem – Jonathanem Jonesem (26-1-1)
Teixeira z ostatnich czterech walk wyszedł obronną ręką, Brazylijczyk 26 z 31 wygranych w karierze zdobywał kończąc rywali przed czasem.