Wyniki gali UFC Fight Night: Holloway vs Kattar na żywo

Walka Wieczoru

Maxa Holloway’a (22-6) pok. Calvina Kattara (22-5) przez jednogłośną decyzję sędziów

Karta Główna

Carlos Condit (32-13) pok. Matta Browna (24-18) przez jednogłośną decyzję sędziów

Jingliang Li (18-6) pok. Santiago Ponzinibbio (28-4) przez KO (lewy sierpowy) R1, 4:25

Alessio Di Chirico (13-5) pok. Joaquina Buckley’a (12-4) przez KO (prawe wysokie kopnięcie) R1, 2:12

Punahele Soriano (8-0) pok. Dusko Todorovicia (10-1) przez TKO (kombinacja ciosów) R1, 4:48

Karta Wstępna

Joselyne Edwards (10-2) pok. Yanan Wu (11-4) przez jednogłośną decyzję sędziów

Carlos Felipe (10-1) pok. Justina Tafę (4-2) przez niejednogłośną decyzję sędziów (2x 29-28 Felipe, 29-28 Tafa)

Ramazan Emeev (20-4) pok. Davida Zawadę (17-6) przez niejednogłośną decyzję sędziów (2x 29-28 Emeev, 29-28 Zawada)

Vanessa Melo (11-8) pok. Sarę Moras (6-7) przez jednogłośną decyzję sędziów

Austin Lingo (8-1) pok. Jacoba Kilburna (8-4) przez jednogłośną decyzję sędziów

 

Grzegorz Szulakowski zmienia kategorię wagową i wyzywa Christiana Eckerlina do walki!

Grzegorz Szulakowski po długim czasie udzielił wywiadu dla naszego portalu. Poruszonych było kilka kwestii, a jedną z nich był powrót do klatki Grześka. Przyznał, że miał być rywalem dla Bartka Kopery, lecz przez problemy wagowe nie mógł zawalczyć na styczniowej gali.

,,Szuli” nie jest w stanie już zbijać do wagi lekkiej, stąd decyzja o zmianie kategorii na wyższą.

,,Miałem walczyć 30 stycznia z Koperą. Zacząłem robić wagę z 86 kilogramów, zrobiłem 6 kilogramów i jak została mi jeszcze dyszka, to moje ciało wyglądało jak żółw ninja. Zero tłuszczu. Jak wysłałem zdjęcie mojemu dietetykowi i powiedziałem mu ile jest do zbicia, to złapał się za głowę i powiedział, że trzeba zmienić wagę. Idę do 77.”

Grzegorz wskazał też potencjalnego rywala, z którym chce stoczył pierwszy pojedynek w wadze półśredniej. Jest nim zawodnik, który wygrał ostatnio w swoim debiucie dla KSW w kontrowersyjny sposób z Albertem Odzimkowskim. Mowa o Christianie Eckerlinie. Szulakowski ostro wypowiedział się na jego temat.

,,Chciałbym, żeby on mnie przywitał w 77. Myślę, że bym tam urwał głowę, jestem zmotywowany. Taka na odbudowę waleczka spoko sprawa. Puszczamy wyzwanie do Christiana. Naj*bię go.”

Cały wywiad możecie obejrzeć poniżej:

 

Norman Parke zdradza, gdzie i kiedy wróci do oktagonu! Irlandczyk stoczy pojedynek poza KSW

Norman Parke następną walkę stoczy poza granicami naszego kraju w organizacji Bang FC. Będzie to dopiero drugie wydarzenie zorganizowane przez tę federację. Gala odbędzie się 27 lutego w Berlinie.

Parke ostatnie walki toczył w KSW, a ostatni raz widzieliśmy go w klatce w lipcu ubiegłego roku. Uległ wtedy Mateuszowi Gamrotowi. Gdy dużo zaczęło się mówić o walce Normana z Grzegorzem Szulakowskim i walce na Fame MMA, Irlandczyk zaskoczył wszystkich wyborem nowej organizacji.

O angażu poinformował sam zainteresowany na swoim Instagramie.

Norman potwierdził następnie, że następną walkę stoczy w organizacji Bang FC.

Rywal Irlandczyka nie jest znany. Wybór organizacji może nas zaskakiwać, ponieważ Norman to uznana marka, a zawalczy w organizacji, która za tydzień zorganizuje swoją pierwszą galę.

Rafał Jackiewicz proponuje walkę Arkadiuszowi Tańculi!

Dziś rano informowaliśmy o wycofaniu się Mateusza Murańskiego z walki z Arkadiuszem Tańculą. Rafał Jackiewicz skomentował nasz post na Facebooku z tym artykułem. Zaproponował w komentarzu Arkowi Tańculi walkę w swojej koronnej dyscyplinie, czyli w boksie.

Jackiewicz jest chętny na walkę w otwartej kategorii wagowej. Jest w stanie się dostosować, jeśli chodzi o rozmiar rękawic i długość walki.

,,To nie wyzwanie i żadna zaczepka ale propozycja
Arek dobry i normalny gość a ja szukam możliwości zarobienia paru $$$ i promocji mojej marki JEB także jeżeli ktoś chciałby zobaczyć nas w bokserskiej walce wiecie gdzie mnie szukać
-kat. wagowa open
-ilość rund dostosuje się
-rozmiar rękawic do ustalenia
Bez awantur i ubliżania po prostu fight”

Rafał Jackiewicz jest dużo bardziej doświadczony od Tańculi. Jest zawodowym bokserem. Stoczył w tej dyscyplinie ponad 80 walk. Ma przeszłość również w kickboxingu i również w tej dyscyplinie odnosił sukcesy. Ubiegły rok nie był zbyt udany dla Jackiewicza. Stoczył trzy walki, z których jedną zremisował, a w dwóch został pokonany.

W 2019 roku zorganizował galę na której jako pierwszy na świecie stoczył trzy walki w różnych dyscyplinach jednego wieczoru (boks, MMA i kickboxing). Wygrał w każdej z tych trzech walk.

Arkadiusz Tańcula stoczył trzy walki w MMA. Wygrał dwie z nich, a ostatni jego pojedynek skończył się porażką z Pawłem Tyburskim.

Arkadiusz Tańcula bez rywala na Fame MMA 9! Jego pierwotny przeciwnik się wycofał

Ta walka została potwierdzona jeszcze we wrześniu na siódmej gali Fame MMA. Miała się ona odbyć na jednej z przyszłych gal, teraz dowiadujemy się, że mieliśmy zobaczyć go na najbliższej gali, jednak prawdopodobnie nie dojdzie ona do skutku.

Jak przekazuje nam Tańcula na swoim Instagramie, Mateusz Murański wycofał się z walki z nim, mimo podpisanego kontraktu. Arek, jako że federacja nie ma nikogo na zastępstwo, wypadł z karty walk.

,,Niestety wszystko wskazuje na to, że nie zawalczę na kolejnej gali Fame mma 😓 Mój przeciwnik mimo tego, że kontrakty mamy podpisane – zrezygnował z walki. Mogłem się tego spodziewać bo gadać, wyzywać i obrażać może każdy. Ale żeby wyjść do klatki trzeba mieć jaja i charakter. Na ten moment nie ma dla mnie tez nikogo rezerwowego wiec wypadam z karty i sam staje się rezerwowym 😪 Będę na bieżąco Was informować jeżeli coś się zmieni. Nie przestaje trenować lecz w zaistniałej sytuacji zmniejszam ilość jednostek treningowych. Dziękuje, że jesteście. Dziękuje za każda wiadomość i miłe słowa! Miłego dnia! 💚”

Tańcula chciał w tej walce wrócić na zwycięski tor po porażce z Pawłem Tyburskim na gali Fame MMA 7. Wciąż jest na rezerwowej liście, czyli jeśli jeden z pozostałych zawodników wypadnie z karty, to może wskoczyć z powrotem na kartę walk. Arek wygrał w swojej karierze dwa pojedynki. Pokonywał Dariusza Sierheja i Alana Kwiecińskiego.

Mateusz Murański jeszcze nigdy nie walczył w oktagonie. Miał być to jego debiut. Na razie nie znamy przyczyny wycofania się z walki.

Kamaru Usman vs Gilbert Burns zaplanowane na galę UFC 258, 13 lutego!

Walka Brazylijczyka z aktualnym mistrzem kategorii połśredniej miała się odbyć już w lipcu, lecz wtedy z walki wypadł niestety Gilbert. Za drugim razem, gdy walka miała odbyć się w grudniu, to Kamaru nie mógł zawalczyć. UFC ma nadzieję, że za trzecim razem na lutowej gali walka w końcu dojdzie do skutku.

Informację o tej walce przekazał na swoim Twitterze Brett Okamoto.

Obydwaj panowie mają imponujące serie zwycięstw. Kamaru do tej pory wygrał 16 walk z rzędu pokonując m.in. Jorge’a Masvidala, Colby’ego Covingtona czy Tyrona Woodley’a. Ostatnią, a za razem jedyną porażkę w karierze zafundował mu ponad 7 lat temu Jose Caceres.

,,Durinho” ma mniej okazałą, lecz równie mocną serię zwycięstw. Ręka Burnsa w ostatnich 6 walkach wędrowała w górę. Gilbert w 2018 roku zmienił kategorię z lekkiej, na półśrednią za namową swojej partnerki. Jak widać zmiana bardzo dobrze mu służy, bo jest niepokonany w tej kategorii i wspiął się prawie na sam szczyt.

W ostatniej walce zdominował byłego mistrza, Tyrona Woodley’a i pokazał, że należy mu się walka o pas.

Walka Chimaev vs Edwards po raz drugi nie dojdzie do skutku!

Walka Khamzata Chimaeva z Leonem Edwardsem znów może się nie odbyć. Chimaev zniknął z rozpiski gali planowanej na 20 stycznia. 

Na oficjalnej stronie UFC w zakładce nadchodzących gal również nie ma już gali z Chimaevem i Edwardsem na czele. Potwierdzenie tych informacji możemy znaleźć na Twitterze MMA Island.

Na razie nie mamy informacji z żadnej ze stron, lecz pewnie lada chwila dowiemy się więcej informacji. Walka Anglika ze Szwedem miała się odbyć pierwotnie 19 grudnia, lecz wtedy koronawirus pokrzyżował plany. Edwards musiał wycofać się z walki z powodu zakażenia.

 

DONIESIENIA: Michał Michalski vs Tomasz Romanowski na KSW 58! Czy to pojedynek o miano pretendenta?

Z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się, że Michał Michalski spotka się w klatce z Tomaszem Romanowskim. Walka odbędzie się 30 stycznia na gali KSW 58.

Obydwaj mają po 31 lat, lecz to Romanowski jest bardziej doświadczony mając 20 walk na swoim koncie, z czego z 13 pojedynków wychodził zwycięsko. Michalski w klatce walczył 12 razy i 8 z tych starć wygrał.

Michał Michalski jest teraz na fali dwóch zwycięstw, które odniósł w ubiegłym roku. Pokonywał Savo Lazicia na KSW 48, oraz Alberta Odzimkowskiego na KSW 52. W KSW stoczył 4 walki, z czego dwie przed chwilą wspomniane wygrał. Pierwsze dwa starcia w federacji przegrał z Davidem Zawadą i Krystianem Kaszubowskim.

Tomek Romanowski, nie licząc walki zakończonej przez No Contest, ma serię ośmiu zwycięstw. Jest to druga najdłuższa seria zwycięstw w wadze półśredniej zaraz po Danielu Skibińskim. W ostatniej walce po zwycięstwie w programie Tylko Jeden zadebiutował w KSW, pokonując Surdu Iona przez jednogłośną decyzję.

 

 

 

 

 

 

 

 

Gala KSW 58 zapowiada się bardzo ciekawie. W walce wieczoru zobaczymy Szymona Kołeckiego z Martinem Zawadą. W Co- Main Evencie zobaczymy świetnego Salahdine’a Parnasse’a, który będzie bronił swojego pasa po raz drugi. Na tron wagi piórkowej postara się zasiąść Daniel Torres. Wczoraj też informowaliśmy o innych doniesieniach, że w KSW zadebiutuje Darko Stosic, a jego rywalem będzie Michał Włodarek (link do artykułu jest –> tutaj).

 

 

 

Doniesienia: Michał Włodarek vs Darko Stosic na KSW 58

Według doniesień z portalu Triangle TV na nadchodzącej gali KSW zobaczymy nowy nabytek organizacji, Darko Stosicia. Rywalem Serba ma być Michał Włodarek. 

Stosic mógł zadebiutować w KSW na gali KSW 53, która pierwotnie miała odbyć się w marcu. Przeciwnikiem Serba również miał być ,,Komar”, lecz Darko wycofał się z walki z powodu kontuzji. Oficjalnie o angażu Stosicia dowiedzieliśmy się na początku kwietnia. Mimo tego, że ostatnie walki toczył w wadze półciężkiej, to w KSW będzie toczył boje kategorię wyżej.

W ostatnich trzech walkach zaliczył trzy porażki, co skutkowało zakończeniem jego krótkiej przygody z UFC. Ostatni raz w oktagonie widzieliśmy Serba 25 stycznia tego roku. Pokonał go wtedy niepokonany Jamahal Hill przez jednogłośną decyzję sędziów.

Włodarek w ostatniej walce wrócił po ponad trzy letniej przerwie od startów. Powrócił w świetnym stylu nokautując na gali KSW 52 Srdjana Marovicia w zaledwie 34 sekundy.

Przed przerwą zanotował dwie porażki. W 2015 roku przegrał przez dyskwalifikację z Olim Thompsonem. Niecały rok później na KSW 36 poddał go Michał Kita.

 

Łukasz Rajewski chętny na pojedynek z Filipem Pejiciem! „Pajacował, że nie wie, kim jestem”!

Łukasz Rajewski (10-6) ostatni zawodowy pojedynek w formule MMA stoczył podczas gali KSW 54, gdzie niejednogłośną decyzją sędziów zwyciężył nad Bartłomiejem Koperą.
Dziewiętnastego grudnia odwiedził łódzki Klub Wytwórnia, gdzie odbywała się ostatnia z tegorocznych gal Konfrontacji Sztuk Walki. 

Poznaniak udzielił wywiadu dla naszej redakcji, w którym wyraził chęć do walki z Filipem Pejiciem (15-4):

„[…] Ostatnio mówiłem, że z Pejiciem, bo mnie zdenerwował, a jeszcze potem pajacował, że nie wie, kim jestem. A zgodził się na walkę ze mną. Doskonale musiał wiedzieć, kim jestem. Także mogę się z nim bić. Chętnie. […]”

Reprezentant ATT Zagreb w ostatnim pojedynku znokautował brata Łukasza, Sebastiana [9-6], kończąc walkę w zaledwie 11 sekund.