Israel Adesanya (19-0) wyrósł na jedną z gwiazd UFC, a miano niepokonanego mistrza wagi średniej tylko dodaje mu świetlności. 

Teraz, gdy 30-letniego Nigeryjczyka czeka druga obrona pasa mistrzowskiego, wiele osób wskazuje innego niepokonanego ”średniego” jako rywala dla Israela. Chodzi oczywiście o Paulo Costę (13-0), który wygrał już pięć pojedynków w amerykańskim gigancie, z czego aż czterokrotnie nokautował swoich rywali. Na to zestawienie obecny mistrz kategorii do 84kg zaopatruje się bardzo dobrze, co wynika z jego wypowiedzi o ewentualnym pojedynku:

”To idealne zestawienie. Dlatego kocham ten pojedynek. Ten gość wygląda jak nasterydowana małpa, skur*ysyn wyglądający jak zły Drago. Chudzielec po ciebie idzie żeby zlać Ci dupsko, a kiedy to zrobię to nie wyobrażacie sobie co uczynię. Mój Boże. Costa będzie przeć do przodu, ale poczuje od razu moją siłę. Poczuje to czego w UFC nie poczuł jeszcze nikt. Poza Kelvinem Gastelumem może Marvin Vettori napierał na mnie w walce w UFC. To i tak wszystko takie same małpy na soku. To będzie świetna zabawa. Konferencje przed walką, zakopię go na nich, o mój Boże! Jego słaby język angielski… Zobaczycie. Bądźcie czujni.”

Wydaje nam się, że na tę chwilę walka Adesanya vs. Costa ma największy sens, jeśli chodzi o tytuł mistrzowski dywizji średniej.

Tłumaczenie: MMARocks.pl

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *