Jiri Prochazka zalicza awans w rankingu wagi półciężkiej! Przed nim już tylko walka o pas?

W tę Sobotę obejrzeliśmy galę UFC on ESPN 23, gdzie głównym pojedynkiem była walka na szczycie kategorii półciężkiej pomiędzy Dominickiem Reyesem, a Jirim Prochazką. Ten drugi w bardzo efektowny sposób znokautował Amerykanina obrotowym łokciem.

Nokaut Czecha zapewnił mu awans w rankingu kategorii półciężkiej o trzy pozycje. Aktualnie Prochazka zajmuje drugie miejsce, a przed nim są tylko zawodnicy walczący o pas – Glover Teixeira i Jan Błachowicz. Może to oznaczać, że Jiri będzie kolejnym pretendentem.

Nie są to jedyne roszady w rankingu kategorii do 93 kilogramów. Aleksandar Rakic zajmujący do tej pory drugą pozycję spadł o jedno oczko w dół. Dominick Reyes zajmował trzecie miejsce, lecz przez ostatnią porażkę zaliczył spadek na piątą lokatę.

Mateusz Gamrot zapowiada dużą walkę!

Mateusz Gamrot 10 kwietnia odniósł pierwsze zwycięstwo pod banderą UFC. Prawie miesiąc po pojedynku zapowiedział swój powrót w ,,dużej walce”. 

,,Gamer” poinformował fanów na Twitterze krótkim wpisem, że jego następne starcie odbędzie się już w niedalekiej przyszłości.

,,Już wkrótce wielka walka”.

Według domysłów fanów, przeciwnikiem Polaka może być Islam Makhachev, który podobnie jak Gamrot ma jedną porażkę w rekordzie. Nie tak dawno Mateusz zgłaszał chęć walki z Rosjaninem, więc całkiem prawdopodobne, że już niedługo zobaczymy to hitowe starcie w wadze lekkiej.

Jotko zabrał głos po porażce!

Krzysztof Jotko w ubiegły weekend musiał uznać wyższość Seana Stricklanda, przegrywając przez jednogłośną decyzję sędziowską.

Polak przerwał milczenie po frustrującej przegranej, zamieszczając oświadczenie na swoich social mediach. Zawodnik nie ukrywał towarzyszącego mu smutku oraz przeprosił wspierające go osoby. Porażka z rąk Amerykanina zakończyła zwycięski etap kariery elblążanina i oddaliła go od topu dywizji. Jotko będzie musiał od nowa odbudować swoją serię wygranych.

Przegrywanie nie jest łatwe. To boli, kiedy wkładasz całe serce w to co robisz, ale i tak zawodzisz siebie, bliskich i kibiców. Wiem, że zawsze musi być zwycięzca i przegrany. Tej nocy rywal był ode mnie lepszy, ale ja też nie jestem zadowolony ze swojego występu. Na całe szczęście obyło się bez kontuzji, prócz mojej urażonej dumy. Jestem jednak bardzo zmotywowany by w następnej walce zaprezentować się o wiele lepiej. W najbliższych dniach wracam na salę i będę pracował nad wszystkim, co w ostatniej walce zrobiłem źle. Nie mogę się doczekać ponownego wejścia do klatki i zaprezentowania Krzyśka Jotko, jakiego od kilku lat oglądacie w UFC. Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie. Rodzinie, najbliższym i kibicom. Dziękuję, że jesteście ze mną w każdej sytuacji i zawsze mogę na Was liczyć.

 

Marian Ziółkowski proponuje walkę mistrzowi KSW! ,,Zróbmy walkę dwóch mistrzów”

Marian Ziółkowski po ostatniej wygranej walce z Maciejem Kazieczko szuka kolejnych wyzwań. Swoich sił chce spróbować w wadze niżej, na cel obrał sobie mistrza tej kategorii – Daniela Torresa. 

Czempion dywizji lekkiej na swoim Instagramie oznajmił, że prawdopodobnie pierwszy kandydat do walki o pas, Borys Mańkowski, nie będzie mógł przygotować się do pojedynku w tym roku. ‘Golden Boy’ musi znaleźć sobie innego przeciwnika. Zawodnikiem, o którym myśli Ziółkowski jest Daniel Torres, który zgłaszał chęć przejścia wagę wyżej.

,,Wygląda na to, że przed grudniem nie ma co liczyć na walkę z Borysem, więc na myśl przychodzi mi zawodnik, który sam deklarował, że bardzo chce walki ze mną. Mistrz KSW. Daniel Torres. Będę gotów na sierpień/wrzesień. Zróbmy walkę dwóch mistrzów 👊🏻”

Mistrz wagi piórkowej ma problemy ze zbiciem kilogramów do wypełnienia limitu, więc logicznym wyjściem jest przejście do kategorii lekkiej. Sam Torres do sprawy oficjalnie się nie odniósł, lecz na Instagramie udostępnił post ,’Golden Boy’a’ co może oznaczać, że jest chętny na podjęcie próby odebrania mistrzostwa z rąk Polaka.

,,Tucanao” zdobył pas w swojej ostatniej walce, w której zaskoczył znaczną większość społeczeństwa, nokautując znakomitego Salahdine’a Parnasse’a na KSW 58 już w drugiej minucie pojedynku. Zwycięstwo z Francuzem przedłużyło jego serię wygranych do czterech. W KSW odniósł tylko jedną porażkę z Romanem Szymańskim w grudniu 2018 roku.

Ziółkowski na ostatniej gali KSW 60 po raz pierwszy bronił pasa wagi lekkiej. W profesorski sposób pokonał Macieja Kazieczkę w drugiej rundzie walki przez duszenie zza pleców. Mistrzostwo zdobył w grudniu ubiegłego roku na KSW 57, pokonując Romana Szymańskiego przez TKO w czwartej odsłonie pojedynku.

OFICJALNIE! Marcin Tybura wraca do klatki UFC! Rywal niezwykle mocny.

Marcin Tybura oficjalnie powraca! Rywalem Polaka będzie Walt Harris.

Popularny “Tybur” rok 2020 może uznać jako najlepszy w swojej całej karierze. W ostatnich 12 miesiącach stoczył aż 4 walki dla amerykańskiego giganta, z czego wszystkie kończył z tarczą.

Dzisiaj Polak oficjalnie poinformował o swoim powrocie. Będzie on miał miejsce już 5 czerwca. Rywalem Marcina będzie niebezpieczny Walt Harris(13-9):

Dla Polaka będzie to szansa na przedłużenie passy do 5 wygranych z rzędy. Amerykanin będzie miał natomiast okazję na zanotowanie 14 nokautu, gdyż tylko w taki sposób dotychczas kończył swoje walki.

Damian Grabowski bez kontraktu z KSW!!!

Byłemu zawodnikowi UFC – Damianowi Grabowskiemu według doniesień „MMAPudelek” skończył się kontrakt z KSW.

 

Polish Pitbull” to jeden z czołowych ciężkich w Polsce, jednak nie było nam dane go oglądać od blisko dwóch lat. Stoczył wówczas pojedynek na KSW 49, pokonując Karola Bedorfa w 2 rundzie. Było to jego jedyne starcie dla największej polskiej organizacji. Kibice bardzo liczyli na bój Damiana z mocnym Michałem Kitą. Sam zawodnik w wielu wypowiedziach podkreślał jednak, że nie chce walczyć z zawodnikami znad Wisły oraz czeka na otwarcie wydarzeń sportowych z udziałem kibiców.

Damian w swojej karierze stoczył trzy walki dla amerykańskiego giganta (UFC), przegrywając wszystkie z nich. Opolanin walczył również dla takich organizacji jak Bellator, M-1, MMA Attack czy Fight Exclusive Night.

Powrót Nate Diaza opóźniony!?

Do mediów wypłynęła informacja o kontuzji Stocktończyka. Jego walka z Edwardsem została przełożona.

O urazie zawodnika poinformował portal Yahoo Sports. Zestawienie wypadło z rozpiski wydarzenia z numerem 262. Amerykański gigant przeniósł jednak pojedynek na inny termin. Do starcia ma dojść podczas UFC 263, odbywającego się 12 czerwca. Tak więc rozstrzygnięcie boju zostało opóźnione o niecały miesiąc. Majowa impreza straciła nieco na jakości przez anulowanie hitowego zestawienia w wadze półśredniej. Mimo to, dzięki temu powstał nowy, elektryzujący fightcard. UFC 263 zapowiada się niesamowicie. Będziemy mieli przyjemność obejrzeć walki takie jak – Adesanya vs. Vettori 2, Figueiredo vs. Moreno 2 oraz Diaz vs. Edwards.

Sean O’Malley zmierzy się z Louisem Smolką na UFC 264!

Na gali UFC 264 obejrzymy kilka bardzo ciekawych pojedynków, między innymi main event, w którym zobaczymy dopełnienie trylogii pomiędzy Conorem McGregorem i Dustinem Poirierem. Dziś dowiedzieliśmy się o kolejnej interesującej walce, która odbędzie się w T-Mobile Arenie 10 lipca.

Zagraniczne media informują, że Sean O’Malley stanie naprzeciwko Louisa Smolki podczas UFC 264. Walka ma się znaleźć w głównej karcie tego wydarzenia.

,,Sugar” będzie toczyć swój drugi pojedynek w tym roku. W marcu zawalczył po pierwszej zawodowej porażce z Marlonem Verą. Powrót okazał się bardzo udany, bowiem Sean znokautował Thomasa Almeidę w trzeciej rundzie starcia.

Smolka jest po zwycięstwie. Wygrał swoją ostatnią walkę z Jose Alberto Quinonezem przez TKO w drugiej odsłonie pojedynku. Wcześniej został pokonany przez Casey’a Kenney’a przez poddanie już w pierwszej rundzie.

 

 

Przyznano bonusy po UFC Vegas 25!

Zwycięzca walki wieczoru – Jiri Prochazka zaprezentował fenomenalną dyspozycje za co został nagrodzony podwójnym bonusem.

W main evencie wydarzenia nie brakowało efektowności. Niesamowicie dysponowany Czech oraz nieco gorzej wyglądający Reyes zafundowali widzom show na najwyższym poziomie. Dominujący ‘Denisa’ pod koniec drugiej rundy znokautował swojego rywala obrotowym łokciem. Pojedynek został wyróżniony nagrodą za najciekawszą walkę wieczoru. Znakomite przygotowanie Czecha doprowadziło go do otrzymania drugiego bonusu w postaci występu tej nocy. Tę samą premię otrzymał także Giga Chikadze, który w 63 sekundy rozprawił się z Cubem Swansonem.

Wyniki gali Oktagon MMA 23 – z udziałem trójki Polaków

Gala Oktagon 23 za nami, podczas wydarzenia mogliśmy obejrzeć trzy pojedynki z udziałem Polaków. Ewelina Woźniak w ekspresowym tempie poddała Elizabeth Rodrigues, dopisując piątą wygraną w karierze. Karol Minda po zwycięstwie oficjalnie został pretendentem do pasa wagi ciężkiej. Mistrz FEN został błyskawicznie odprawiony i oddalił się od walki o tron dywizji półśredniej największej federacji naszych południowych sąsiadów.

Walka wieczoru:

80 kg: Petr Knize pok. Andreę Fusiego przez poddanie (trójkąt rękoma), runda 1

Karta główna:

77.1 kg: Kaik Brito pok. Roberta Bryczka przez TKO (cios, dobicie w parterze), runda 1

72 kg: Leo Brichta pok. Kirilla Medvedovskiego przez TKO (ciosy, kopnięcia), runda 1

56,7 kg: Tereza Bleda pok. Karoline Martins jednogłośną decyzją sędziów (30-28, 30-27, 30-27)

83,9 kg: Thomas Robertsen pok. Vaclava Mikulaska przez TKO (decyzja lekarska), po 2 rundzie

120,2 kg: Kamil Minda pok. Kerissona Leala większościową decyzją sędziów (29-26, 28-28, 30-26)

Karta wstępna:

70,3 kg: Karol Rysavy pok. Mateja Kuznika przez poddanie (gilotyna), runda 1

77,1 kg: Mate Kertesz pok. Bruno Carvalho jednogłośną decyzją sędziów (30-25, 30-24, 30-25)

77,1 kg: Andrej Kalasnik pok. Tomasa Bolo jednogłośną decyzją sędziów (30-27, 30-27, 30-27)

52,2 kg: Ewelina Woźniak pok. Elizabeth Rodrigues przez poddanie (trójkąt nogami), runda 1 (0:50)

70,3 kg: Matous Kohout pok. Jana Siroky;ego niejednogłośną decyzją sędziów (29-28, 28-29, 29-28)

93,0 kg: Rafael Xavier pok. Csabę Hocza przez TKO (cios, dobicie w parterze), runda 1

65,8 kg: Michal Konrad pok. Romana Paulusa jednogłośną decyzją sędziów (29-27, 30-27, 29-28)

Źródło: InTheCage.pl